No cóż, może nie chciał zjeść cnotliwej...podobno kury się bada wsadzając palec w yyy czy znosi jaja, pewnikiem pomylił mu się palec ;p A tak na poważnie, aż trudno uwierzyć, na wsiach jest pełno niewyżytych lasek :( facet musi mieć centralnie coś z banią ale może lepiej to niż miałby zgwałcić dziecko, kobietę, mężczyznę...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czasem trafia mi się jakaś praca na prowincji. Jedna, bądź kilka wsi. Siłą rzeczy kilka dni tam jestem i chcąc, nie chcąc widzę cały przekrój ludzi, którzy zamieszkują takie osady. Strasznie mało tam młodszych ludzi. Większość dała nogę do okolicznych miast, a ci co zostali są mocno zapracowani na roli. Jest oczywiście zawsze towarzystwo pod sklepem - zeszytowe jak mniemam. I strasznie mało lasek, czy niewyżytych? Nie próbowałem się przekonać. Za dużo czytałem książek o Jakubie Wędowyczu :)
Ja wyemigrowałam z miasta, fajna miejscowość otwieram okno i widzę jezioro i?... nie tyko, domyśl się hehe. Kojarzy mi się pewna książka " Raz w roku w Skiroławkach" Nienackiego nie wiem dlaczego... ;))
A to fakt, nie ma młodych, zostały same nieudaczniki,nie pracują ale OPS działa, makabra.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam taki sam plan. I bardzo dużo sobie w związku z tym obiecuję :) Trochę Ci zazdroszczę. Ale to tylko bardziej determinuje do działania. Lektura mnie zaintrygowała, przeczytałem recenzję i ... muszą ją mieć. Dzięki za inspirację.
Facet u spowiedzi: proszę księdza, zgwałciłem kurę. Ksiądz: synu, jak ty to zrobiłeś? Facet: normalnie, złapałem za nogi, no i zgwałciłem. Ksiądz: o ku.wa, a ja trzymałem za skrzydła i mi całe jaja podrapała:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bawi cię przemoc i okrucieństwo wobec słabszych? "Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci najmniejszych...".
Po pierwsze, to dobry dowcip, ale kwestia gustu. Po drugie, zwierzęta nie są "braćmi", no chyba że dla tych, którzy pochodzą od małpy. Po trzecie, to nie dąsaj się za niedawną dyskusję, miej swoje poglądy na różne sprawy i pozwól innym mieć swoje, różne od Twoich.
Chodzi ci o Donalda?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pisze przecież że przeleciał panienkę...jednak jesteś id***a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest napisane wyraźnie kura. Gdzie tam widzisz kaczkę de**lu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w nicku powinieneś mieć napisane niedoyebany a nie nietolerancja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nietolencja to teraz będziesz moje wszystkie wpisy na każdym temacie minusował z zemsty bo wstawilem na pis??Dorośnij.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maxi, czyzby Niedoyebancja? Hahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owce tak szybko już uciekają??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak dla mnie typowy lewak... oni zwykle maja zaburzenia psychiczne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie wiem, żeby złapać kurę(na rosół) to trzeba się nabiegać, musiał mieć niezłą średnią na 60-kę, na olimpiadę z nim a nie do pierdla.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jedzeniem się nie bawi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No cóż, może nie chciał zjeść cnotliwej...podobno kury się bada wsadzając palec w yyy czy znosi jaja, pewnikiem pomylił mu się palec ;p A tak na poważnie, aż trudno uwierzyć, na wsiach jest pełno niewyżytych lasek :( facet musi mieć centralnie coś z banią ale może lepiej to niż miałby zgwałcić dziecko, kobietę, mężczyznę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czasem trafia mi się jakaś praca na prowincji. Jedna, bądź kilka wsi. Siłą rzeczy kilka dni tam jestem i chcąc, nie chcąc widzę cały przekrój ludzi, którzy zamieszkują takie osady. Strasznie mało tam młodszych ludzi. Większość dała nogę do okolicznych miast, a ci co zostali są mocno zapracowani na roli. Jest oczywiście zawsze towarzystwo pod sklepem - zeszytowe jak mniemam. I strasznie mało lasek, czy niewyżytych? Nie próbowałem się przekonać. Za dużo czytałem książek o Jakubie Wędowyczu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja wyemigrowałam z miasta, fajna miejscowość otwieram okno i widzę jezioro i?... nie tyko, domyśl się hehe. Kojarzy mi się pewna książka " Raz w roku w Skiroławkach" Nienackiego nie wiem dlaczego... ;))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to fakt, nie ma młodych, zostały same nieudaczniki,nie pracują ale OPS działa, makabra.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam taki sam plan. I bardzo dużo sobie w związku z tym obiecuję :) Trochę Ci zazdroszczę. Ale to tylko bardziej determinuje do działania. Lektura mnie zaintrygowała, przeczytałem recenzję i ... muszą ją mieć. Dzięki za inspirację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Facet u spowiedzi: proszę księdza, zgwałciłem kurę. Ksiądz: synu, jak ty to zrobiłeś? Facet: normalnie, złapałem za nogi, no i zgwałciłem. Ksiądz: o ku.wa, a ja trzymałem za skrzydła i mi całe jaja podrapała:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bawi cię przemoc i okrucieństwo wobec słabszych? "Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci najmniejszych...".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze, to dobry dowcip, ale kwestia gustu. Po drugie, zwierzęta nie są "braćmi", no chyba że dla tych, którzy pochodzą od małpy. Po trzecie, to nie dąsaj się za niedawną dyskusję, miej swoje poglądy na różne sprawy i pozwól innym mieć swoje, różne od Twoich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale niby jak kura zgłasza gwałt?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro zboczeniec, to jednak lewak, jak ty maxiu. A z tego co widzę, masz dziwną obsesję na punkcie kaczek...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tu nasuwa się hasło: jeeeee.....ać kaczora!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane