PSL. I to nie pierwsza jego akcja. Jazdy pod prąd lewym pasem. Deale z policja i policjanci, którzy "nic nie widzieli" no i oczywiście sama buta radnego, która wyłazi na każdym kroku. Tak wygląda własnie PSL w pigułce w małych miejscowościach.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Niestety, przywara złych ludzi... Bo dobrym człowiekiem jest ktoś, kto jest bezkarny, a źle nie robi... A inaczej to strach przed karą czyni ludzi dobrymi...
Jeśli nie jest z jednej jedynej słusznej partii to go można karac...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bo dziennikarz uważa że ma prawo wiedzieć. Tym bardziej że za sensacje dobrze płacą... To człowiek, niezależnie o co chodzi dziennikarzowi, nie może odmówić??? Ja zauważyłem że zwykłe "nie chce rozmawiać" nie pomaga... Rozumiem, że zazwyczaj te osoby mają coś na sumieniu, ale nie ma co liczyć, że ktoś będzie po pierwsze rozmawiał, z kimś kim nie chcę, chyba że załatwiasz sprawę związaną z funkcją. Z tego co wiem, prawo nie nakazuje zeznawani dziennikarzowi, a nie raz oglądałem reportaże... Pani nie chce rozmawiać? A czemu to? A czemu? A dlaczego? A poco? A na co? A czemu? i po 50x to
PSL. I to nie pierwsza jego akcja. Jazdy pod prąd lewym pasem. Deale z policja i policjanci, którzy "nic nie widzieli" no i oczywiście sama buta radnego, która wyłazi na każdym kroku. Tak wygląda własnie PSL w pigułce w małych miejscowościach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety, przywara złych ludzi... Bo dobrym człowiekiem jest ktoś, kto jest bezkarny, a źle nie robi... A inaczej to strach przed karą czyni ludzi dobrymi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli nie jest z jednej jedynej słusznej partii to go można karac...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo dziennikarz uważa że ma prawo wiedzieć. Tym bardziej że za sensacje dobrze płacą... To człowiek, niezależnie o co chodzi dziennikarzowi, nie może odmówić??? Ja zauważyłem że zwykłe "nie chce rozmawiać" nie pomaga... Rozumiem, że zazwyczaj te osoby mają coś na sumieniu, ale nie ma co liczyć, że ktoś będzie po pierwsze rozmawiał, z kimś kim nie chcę, chyba że załatwiasz sprawę związaną z funkcją. Z tego co wiem, prawo nie nakazuje zeznawani dziennikarzowi, a nie raz oglądałem reportaże... Pani nie chce rozmawiać? A czemu to? A czemu? A dlaczego? A poco? A na co? A czemu? i po 50x to
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane