Reklama
Reklama

Komentarze

47
M
mielizna Wieśniak

@lalecznik. Skoro tak to co się stało w 2008,2009,2010?

L
lalecznik Padawan

Cykliczny wzrost co 25-30 lat. Wyż rodzi wyż. Efekt baby boom lat 80-tych, a ten z kolei był spowodowany powojennym baby boom lat 50-tych. Tyle, że stopniowo każdy jest mniejszy. Natomiast to, co pokazałem, to gwałtowny spadek krzywej, nie notowany nigdy przedtem. Zauważ, że 1994 jeszcze się trzyma. Dlaczego? Bo ciąża trwa ... prawie rok (9 miesięcy). A potem, nachylenie krzywej wraca do pewnej normy. Jesteśmy jakieś 40 tysięcy narodu do tyłu. Jakby prawiczki miały taki argument przeciwko "lewakom", to wrzeszczeliby o zdradzie narodowej.

M
mielizna Wieśniak

''Jesteśmy jakieś 40 tysięcy narodu do tyłu. Jakby prawiczki miały taki argument przeciwko "lewakom", to wrzeszczeliby o zdradzie narodowej.'' To może powinieneś wspomnieć o 100- 200 tysiącach nielegalnych aborcji co roku. Teraz policzysz, to strata 40 tysięcy a może idzie to w milionach i co do tego ma ustawa aborcyjna? Teraz lepiej brzmi?

L
lalecznik Padawan

Jak sam napisałeś nielegalnych. Czy ustawa aborcyjna zlikwidowała aborcję? Czy przeniosła do Niemiec, Czech, stworzyła polskie podziemie i utrudniła jej monitorowanie? Aborcję skutecznie zmniejsza edukacja oraz dostęp do antykoncepcji. Dlaczego zwolennicy zakazów, nie potrafią przyjąć takich prostych faktów?

M
MisiaPysia30

"Aborcję skutecznie zmniejsza edukacja oraz dostęp do antykoncepcji" - to chyba jakiś żart? Uważasz też, że alkoholizm zmniejsza picie wódki, wina i piwa? Spójrz sobie w statystyki, to zobaczysz, gdzie aborcji jest najwięcej.

M
MisiaPysia30

Być może więc (nie sprawdzałam tego szczegółowo) w niektórych przypadkach lepszy dostęp do antykoncepcji i lepsza edukacja powodują spadek aborcji, ale w innych przypadkach - nie powodują spadku albo wręcz wiążą się (statystycznie) ze wzrostem ilości aborcji. Zatem zdanie "Aborcję skutecznie zmniejsza edukacja oraz dostęp do antykoncepcji" jest nieprawdziwe. I to mnie boli - bo piszesz kłamstwa (zapewne w dobrej wierze, ale jednak). W ogóle nie rozmawiam o tym, czy aborcja jest zła albo dobra, kiedy jest zła itd. To nie ma w tej dyskusji żadnego znaczenia.

Anonim

im pełniejsze dane, tym zdanie prawdziwsze. o tym,czy dobra czy zła, też nikt inny nie rozmawia.

G
goblin83 Szyderca

Pysiu głuptasku proponuję sprawdź sobie statystyki ilości aborcji w krajach gdzie jest to legalne i w krajach gdzie jest to restrykcyjnie zabronione... Proponuję także zapoznać się z sytuacją panująca np w Kolumbii... tak żebyś zanim cokolwiek sobie powiesz i swoimi słowami udowodnisz swoją tezę poznała trochę faktów na ten temat...

Reklama