Tak się dzieje, jak zawodnik zapomni założyć sznur od wyłącznika zapłonu na nadgarstek. Gdyby nie zapomniał, to po oderwaniu prawej ręki od kierownicy silnik natychmiast gaśnie. A to że tak zatanczył to normalka. Te motocykle ważą niecałe 100kg. Silniki mają moc zajebistą bo chodzą na metanol. Skrzyni biegów nie ma, a wszystko przejmuje sprzęgło. Tak że żadne siły nadprzyrodzone - czysta fizyka.
Co ty pierd*lisz? Ja osobiście widziałem wyłącznik zapłonu na nadgarstek dokładnie 19 lat temu. A jestem pewien że to nie była wtedy nowość. A było to Wśród amatorów na amatorskim motocyklu. Tak że nie pitol, jak n ie masz pojęcia w temacie. I nie jest to linka a sznur, na którego końcu znajduje sie plastikowa część, która siedzi w wyłączniku. Jak ten plastik wyciągniesz to odcinasz zapłon. Wyłącznik znajduje się na kierownicy.
Jeszcze jedno przy okazji. Tylne koło wraz z łańcuchem ważą mniej więcej tyle co silnik z ramą. Dlatego te motocykle tak "głupieją jak ich się puści w samopas. Dlatego wyłącznik zapłonu w takim sprzęcie to podstawa. Nie ważne która liga, czy juniorzy, seniorzy, zawody czy trening.
Motor go zrzucił i przejechał po nim ale jaja :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak dziala zyroskop
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Antek by to rozwikłał - to był ZAMACH !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też tak mam,jak zaleję gaźnik,to latam jak poje**ny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolność dla motorów!...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejny mały dowód, że żyjemy w symulacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stop znęcaniu się nad motocyklami!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ten motor lepiej jeździ bez niego niż on na nim
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spłoszył się
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się dzieje, jak zawodnik zapomni założyć sznur od wyłącznika zapłonu na nadgarstek. Gdyby nie zapomniał, to po oderwaniu prawej ręki od kierownicy silnik natychmiast gaśnie. A to że tak zatanczył to normalka. Te motocykle ważą niecałe 100kg. Silniki mają moc zajebistą bo chodzą na metanol. Skrzyni biegów nie ma, a wszystko przejmuje sprzęgło. Tak że żadne siły nadprzyrodzone - czysta fizyka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwróć uwagę na tor oraz wiedz, że to ma dobrych parę lat wstecz. Nie koniecznie była tam linka odcinająca zapłon na nadgarstku :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ty pierd*lisz? Ja osobiście widziałem wyłącznik zapłonu na nadgarstek dokładnie 19 lat temu. A jestem pewien że to nie była wtedy nowość. A było to Wśród amatorów na amatorskim motocyklu. Tak że nie pitol, jak n ie masz pojęcia w temacie. I nie jest to linka a sznur, na którego końcu znajduje sie plastikowa część, która siedzi w wyłączniku. Jak ten plastik wyciągniesz to odcinasz zapłon. Wyłącznik znajduje się na kierownicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze jedno przy okazji. Tylne koło wraz z łańcuchem ważą mniej więcej tyle co silnik z ramą. Dlatego te motocykle tak "głupieją jak ich się puści w samopas. Dlatego wyłącznik zapłonu w takim sprzęcie to podstawa. Nie ważne która liga, czy juniorzy, seniorzy, zawody czy trening.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo to był półdziki, źle ujeżdżony motor ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane