Przed wojną gimnazjum było odpowiednikiem dzisiejszego Liceum, kończącym się maturą i przygotowującym do studiów. Podobnie jak do dziś w Czechach, na Słowacji, w Austrii itp.
Biorąc pod uwagę, że w okresie międzywojennym 80% społeczeństwa miało: brak jakiegokolwiek wykształcenia, wykształcenie podstawowe i podstawowe niepełne (na ogół 3 klasy szkoły powszechnej, bo tak się podstawówka nazywała, a takie osoby stanowiły połowę tych 80%) to liceum faktycznie nobilitowało!
Owszem nobilitowało. Nb w Czechach do dziś ukończenie gimnazjum i matura to jest coś. Wcale nieoczywistego. Studia ma średnio trochę ponad 10% ludzi, w miastach jak Brno czy Praga koło 20%. I co? Jakoś te "niewykształcone" Czechy lepiej sobie radzą od Polski... Po prostu nie zrobili z wyższego wykształcenia cyrku, mgr. w McDonald's może i uraczysz, ale nie przy frytkownicy...
Niezupełnie. Była szkoła powszechna 7 klasowa, ale jak ktoś miał kasę (gimnazjum było płatne) lub był bardzo uzdolniony (przez pewien okres miał wtedy za free potem ten przywilej znieśli) to po 4 klasie mógł iść do gimnazjum czteroletniego. Nauka kończyła się egzaminem tzw. małą maturą. Dopiero po ukończeniu gimnazjum lub szkoły powszechnej szło się do liceum.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Heheszky, tylko zapominacie Polaczki, że ktoś tych gimbusów wychował na takich jakimi są:-) Oczywiście rodzice niczemu nie winni tylko dzieci, bo tak łatwiej:-)
Przed wojną, na wsi, dopiero w latach 30'stych zaczęły rozpowszechniać się sławne "sławojki", a i tak jeszcze w latach 50'tych były na wsi luksusem!!! W mieście, przed wojną, 80% nieruchomości nie miało kanalizacji, takie porcelanowe s**cze to można było zobaczyć jedynie u żydowskich kamieniczników!
Nie generalizujcie proszę, te gimbusy ktoś spłodził, urodził i wychował. Nie biorą się znikad, jedyni odpowiedzialni za wychowanie, zachowanie tych ludzi jest pokolenie wyżej (30-45 lat). Generalizujcie też że każdy uczęszczający do gimnazjum pije, pali, jest narkomanem i nie uczy się w ogóle czy aby na pewno? To tak jak z postrzeganiem polakow w niemczech - kradną.
Nie, nie jestem gimbusem, jestem w klasie maturalnej (4 klasa), więc doskonale pamiętam to środowisko i mogę je porównać jednocześnie nie należąc do niego. Pozdrawiam!
Tylko ok. 20% narodu miało wykształcenie średnie i wyższe! Ale bardziej przerażające jest to, że z tych pozostałych 80% połowa to byli kompletni analfabeci nie umiejący nawet czytać! Tak niestety było za sanacji! Dopiero po wojnie ruszył ogólnonarodowy program walki z analfabetyzmem!
Przed wojną gimnazjum było odpowiednikiem dzisiejszego Liceum, kończącym się maturą i przygotowującym do studiów. Podobnie jak do dziś w Czechach, na Słowacji, w Austrii itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to tak jak dzisiaj...sądząc po mądrościach gimbusów(nie tylko z wiochy)to oni średniej szkoły nie potrzebują i od razu na studia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biorąc pod uwagę, że w okresie międzywojennym 80% społeczeństwa miało: brak jakiegokolwiek wykształcenia, wykształcenie podstawowe i podstawowe niepełne (na ogół 3 klasy szkoły powszechnej, bo tak się podstawówka nazywała, a takie osoby stanowiły połowę tych 80%) to liceum faktycznie nobilitowało!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem nobilitowało. Nb w Czechach do dziś ukończenie gimnazjum i matura to jest coś. Wcale nieoczywistego. Studia ma średnio trochę ponad 10% ludzi, w miastach jak Brno czy Praga koło 20%. I co? Jakoś te "niewykształcone" Czechy lepiej sobie radzą od Polski... Po prostu nie zrobili z wyższego wykształcenia cyrku, mgr. w McDonald's może i uraczysz, ale nie przy frytkownicy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niezupełnie. Była szkoła powszechna 7 klasowa, ale jak ktoś miał kasę (gimnazjum było płatne) lub był bardzo uzdolniony (przez pewien okres miał wtedy za free potem ten przywilej znieśli) to po 4 klasie mógł iść do gimnazjum czteroletniego. Nauka kończyła się egzaminem tzw. małą maturą. Dopiero po ukończeniu gimnazjum lub szkoły powszechnej szło się do liceum.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Heheszky, tylko zapominacie Polaczki, że ktoś tych gimbusów wychował na takich jakimi są:-) Oczywiście rodzice niczemu nie winni tylko dzieci, bo tak łatwiej:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przed wojną jak ktoś miał porcelanowy s**cz to był panisko, a teraz... powodem do dumy to może być co najwyżej muszla od villeroy&boch.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przed wojną, na wsi, dopiero w latach 30'stych zaczęły rozpowszechniać się sławne "sławojki", a i tak jeszcze w latach 50'tych były na wsi luksusem!!! W mieście, przed wojną, 80% nieruchomości nie miało kanalizacji, takie porcelanowe s**cze to można było zobaczyć jedynie u żydowskich kamieniczników!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam, że w "Chłopach" Maryna miała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie generalizujcie proszę, te gimbusy ktoś spłodził, urodził i wychował. Nie biorą się znikad, jedyni odpowiedzialni za wychowanie, zachowanie tych ludzi jest pokolenie wyżej (30-45 lat). Generalizujcie też że każdy uczęszczający do gimnazjum pije, pali, jest narkomanem i nie uczy się w ogóle czy aby na pewno? To tak jak z postrzeganiem polakow w niemczech - kradną. Nie, nie jestem gimbusem, jestem w klasie maturalnej (4 klasa), więc doskonale pamiętam to środowisko i mogę je porównać jednocześnie nie należąc do niego. Pozdrawiam!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przed wojną był też wysoki wskaźnik analfabetyzmu czyli innymi słowy wielu ludzi nie miało nawet podstawówki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko ok. 20% narodu miało wykształcenie średnie i wyższe! Ale bardziej przerażające jest to, że z tych pozostałych 80% połowa to byli kompletni analfabeci nie umiejący nawet czytać! Tak niestety było za sanacji! Dopiero po wojnie ruszył ogólnonarodowy program walki z analfabetyzmem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyle że przed wojną byli to gimnazjaliści....normali ludzie,a nawet służyli w wojsku....a Gimbusy....no cóż, rurki, tęcza. multi-kulti....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Niemczech np. gimnazium jest szkołą o najwyższym poziomie nauczania. Którą kończy się maturą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane