Reklama
Reklama

Komentarze

9
R
rogerwiocha Snajper

wódę kupuję po kilka - kilkanaście sztuk, wina też zawsze kilka, browar albo kilka cztero czy sześciopaków, albo zgrzewkę i nigdy nie czuję się jak alkoholik. Może zmień wygląd, ogól się wymyj...... ;)

O
ojciecdyrektorrr Łowca

Właśnie opisałeś Alkoholika. Ostatnie zdanie myslisz z bezdomnym.

K
kary1977 Wyjadacz

Alkoholik to nie lump. Alkoholik to człowiek, którego życie przejmuje alkohol: piwko co wieczór a na weekend 5, każde spotkanie oparte o alkohol, lampka wina lub drink każdego dnia po pracy. Każdego roku suma wypitego alkoholu rośnie i staje się on jedyną przyjemnością w życiu.Z czasem przejmuje wszystkie funkcje. Z tego się nie zdrowieje, można tylko przestać być tchórzem i przyznać się przed sobą i przestać.

Reklama