Reklama
Reklama

Komentarze

17
[Usunięty użytkownik]

Zuzanna Kurtyka (wdowa po szefie IPN Januszu Kurtyce) domaga się za śmierć męża miliona złotych zadośćuczynienia (plus odsetki od 11 kwietnia 2010 r.). „Zdając sobie sprawę z ograniczeń finansowych Skarbu Państwa”, wnosi jednak o wypłatę połowy tej kwoty, czyli 500 tys. zł.-argumentacja:To głównie jej mąż utrzymywał dom, zarabiając 240 tys. zł rocznie. Przez „20 lat spodziewanej aktywności zawodowej” zarobiłby więc, co najmniej 4,8 mln zł.

[Usunięty użytkownik]

osobne pozwy złożyła w imieniu dwóch swoich synów po 250 tys

M
mariusz304 Łowca

Zła plota głosi że Kurtyka wyruszył w ostatnią podróż z nieswojego domu a dokładniej z domu pewnej pani robiącej karierę w bardzo prawicowej TV

B
bubala Wyjadacz

Orgia nad trumnami. Żywe zombie ruszyły na żer, komu jeszcze, dajcie też sąsiadom tych ofiar przecież oni też nie mogą już ich oglądać i powiedzieć pod nosem ty dziadu. A...i nam też się należy też coś straciliśmy. Jedni dobre wspomnienie, drudzy złe, ale to też strata.

K
kaoze Snajper

Odezwali sie specjalisci od TVNowsko-wyborczej propagandy!

[Usunięty użytkownik]

to nie propaganda a szczera prawda,zadaj sobie trud i poczytaj argumentacje tych ludzi odnoście roszczeń to jak jesteś normalnym człowiekiem to zamilkniesz zanim coś głupiego napiszesz

K
kowala27 Snajper

Dziady nawet za grosz wstydu i sumienia nie mają ...

K
kocurxtr Snajper

powiedziałbym nawet - za ładny grosz... ( z naszej kieszeni)

[Usunięty użytkownik]

Brat Tadeusz bardzo często zapraszał nas do siebie do Warszawy na różne uroczystości swoje, kościelne czy państwowe" argumentuje brat. On i siostra biskupa żądają od MON po 500 tys. zł zadośćuczynienia.-argumentacja rodzeństwa biskupa Płoskiego,bo teraz nie ma ich kto zaprosić-o zgrozo

[Usunięty użytkownik]

A skąd aż tyle osób domaga się odszkodowania?To już chyba też ciotki,wujki,szwagier i inni krewni.Takim zachowaniem wzbudzają tylko złość zwykłych podatników.

[Usunięty użytkownik]

@Abra odsyłam Cię do żródeł(łatwo znależć) czytając argumentacje niektórych krewnych po prostu "nóż się otwiera w kieszeni" a warto przypomnieć że stosowne odszkodowania każdy z nich otrzymał.To swego rodzaju jakaś zmowa "rodzin katyńskich"(tych nowych)

M
MARKSKI Snajper

Tak sobie teraz myślę i przypominam, że w dalszej rodzinie mojej mamy jest osoba o nazwisku jednej z ofiar katastrofy. Jak by nie patrzył to może być jakaś rodzina, a na dodatek (a to się bardzo liczy ) idąc kiedyś ul.Nowogrodzką widziałem osobiście prezesa. Wiążąc te fakty myślę że 1,5 bańki wystarczy mi zadość uczynienia, no i po stówie dla moich synów.Później namówię moją "lepszą połowe" żeby startowała po co najmniej jedną bańkę (w końcu żona to też rodzina). "A co, ja nie dostanę"

[Usunięty użytkownik]

no i masz świetną argumentację że oto znalazłeś ukochanego wujka czy ciocię ,ale nie zdążyłeś ich zaprosić na święta wielkanocne bo "polegli" pod Smoleńskiem i żądasz pół bani za utratę bliskiej osoby która miała zapisać Ci swój majątek w Pcimiu Dolnym

M
MARKSKI Snajper

Pół bańki to myślę, że będę żądał za traumę mojego psa, który rok rocznie szczał na buty dalekiego krewniaka. Po tych tragicznych wydarzeniach trzy dni nie jadł:)

M
morgan125 Wieśniak

A ja zgarne za każdego.Po Adamie i Ewie to też moi bliscy.PiS katolicki więc mam prawo się ubiegać o odszkodowanie,kto za mną???

K
kocurxtr Snajper

jeb.ane hieny.. i tyle w temacie...

Reklama