Niby kwintesencja wiochy, ale właśnie z tego względu przestałem chodzić na spędy 'przypadkowych' osób. Teraz jak słyszę termin domówka, posiadówa, parapetówa, wesele, czy podobne tego typu gó**o to pasuję. Większość Polaczków tak robi, a wy się dziwicie dlaczego z was drwię.
Z drugiej strony, ci którzy chodzą na takie imprezy mogą drwić z Ciebie, i będzie to tak samo tylko w drugą stronę. I tak Ty masz to w du**e i imprezowicze też. Impreza jak każda inna, wiocha tylko dla gościa z brodą za brodę, no i oczywiście dla kamerzysty, oraz za umieszczenie filmu w sieci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A dlaczego wiocha dla gościa z brodą i kamerzysty?
Brody są niechlujne, ale co kto lubi. Dla mnie są obleśne. Za moich czasów robiło się zdjęcia na pamiątkę na imprezach, ale żadem baran nie nagrywał i nie wrzucał do sieci. To co się odwalało na imprach zostawało wśród swoich. Teraz zawsze jakiś "operator kamery" się znajdzie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Widzisz, celowo zadałem ci to pytanie, bo wiedziałem, że dasz jakiś argument. Parafrazując mogę odpowiedzieć w ten sposób: ty drwisz z nich, a oni mogą drwić z ciebie. Czujesz to podobieństwo do tego co mi napisałeś?
Niby kwintesencja wiochy, ale właśnie z tego względu przestałem chodzić na spędy 'przypadkowych' osób. Teraz jak słyszę termin domówka, posiadówa, parapetówa, wesele, czy podobne tego typu gó**o to pasuję. Większość Polaczków tak robi, a wy się dziwicie dlaczego z was drwię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z drugiej strony, ci którzy chodzą na takie imprezy mogą drwić z Ciebie, i będzie to tak samo tylko w drugą stronę. I tak Ty masz to w du**e i imprezowicze też. Impreza jak każda inna, wiocha tylko dla gościa z brodą za brodę, no i oczywiście dla kamerzysty, oraz za umieszczenie filmu w sieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego wiocha dla gościa z brodą i kamerzysty?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naprawdę masz gó**o zamiast mózgu. Przecież ci napisał czemu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brody są niechlujne, ale co kto lubi. Dla mnie są obleśne. Za moich czasów robiło się zdjęcia na pamiątkę na imprezach, ale żadem baran nie nagrywał i nie wrzucał do sieci. To co się odwalało na imprach zostawało wśród swoich. Teraz zawsze jakiś "operator kamery" się znajdzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz, celowo zadałem ci to pytanie, bo wiedziałem, że dasz jakiś argument. Parafrazując mogę odpowiedzieć w ten sposób: ty drwisz z nich, a oni mogą drwić z ciebie. Czujesz to podobieństwo do tego co mi napisałeś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem czy wiocha bo nie chcę mi się tego oglądać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane