Reklama
Reklama

Komentarze

7
[Usunięty użytkownik]

Niby kwintesencja wiochy, ale właśnie z tego względu przestałem chodzić na spędy 'przypadkowych' osób. Teraz jak słyszę termin domówka, posiadówa, parapetówa, wesele, czy podobne tego typu gó**o to pasuję. Większość Polaczków tak robi, a wy się dziwicie dlaczego z was drwię.

K
kawalrafala Szyderca

Z drugiej strony, ci którzy chodzą na takie imprezy mogą drwić z Ciebie, i będzie to tak samo tylko w drugą stronę. I tak Ty masz to w du**e i imprezowicze też. Impreza jak każda inna, wiocha tylko dla gościa z brodą za brodę, no i oczywiście dla kamerzysty, oraz za umieszczenie filmu w sieci.

[Usunięty użytkownik]

A dlaczego wiocha dla gościa z brodą i kamerzysty?

A
albercik179 Wieśniak

Nie wiem czy wiocha bo nie chcę mi się tego oglądać.

Reklama