Nie mówię, że akurat w tym przypadku, ale jakim kur*wiskiem trzeba być żeby swojemu rodakowi lub komukolwiek innemu sprzedawać chałę, jeśli się o niej wie? Jakim trzeba być człowiekiem? Chamem, zwykłym kłamcą, bandytą. Co Wyście ludzie zdomu wynieśli? Kto Was wychowywał?
Zawsze jak sprzedawałem auto mówiłem co jest, nigdy nie kłamałem. Nie potrafiłbym. Może jestem już stary i "mało przedsiębiorczy".
I ten miernik, gość go kupił chyba w zabawkowym. dla frajdy powiedziałbym mu że gwarantuję a później kazałbym mu sp..,., niech udowodni że rozmawiał ze mną.
handlarze jacy sa tacy sa,zwykli ludzie sprzedajac auto tez nie mowia zawsze prawdy bo chca sprzedac.A wielka pinda po studiach dzwoni chyba tylko po to zeby sie pokazac pozniej na necie jaki to z niego detektyw.
Jezu jaki maruda. Jak można dać słowo, że auto jest bezwypadkowe od sprzedawcy, który kupił te auto do dalszej odsprzedaży. Gdybym był właścicielem auta od nowości to wtedy inna bajka, a on wymaga od sprzedawcy znajomości historii auta od salonu po dzień sprzedaży. Po za tym lepszą metodą sprawdzenia auta byłoby przejechanie się nim i po tym byłoby widać czy auto nosi, a nie po grubości szpachlu( może mu ktoś śrubokrętem przejechał ?!?). Ludzie ja pier... i to jeszcze Auto Świat.
Co za pajac! Nie wiem czy nie był malowany i tyle, nie chcesz nie jedź,facet który ma komis i 100 samochodów nie jeździ osobiście po samochody, szuka na necie, kupuje na aukcjach i wysyła lore po samochody. Tylny 1mm szpachli. Wystarczy, że sierota jakaś otarła się na parkingu. W Polsce utarła się jakaś chora akcja z mierzeniem lakieru na 12 letnich samochodach... id**tyzm! W większości przypadków kompletnie bez pojęcia przykładany jest miernik do lakieru w punktach które kompletnie nie maja żadnego znaczenia wystarczy mocniejsze otarcie i na zachodzie oddaje się auto na naprawe z AC.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W którym miejscu się niby handlarz zgubił? Może kłamał, może nie, ale w niczym się nie pogubił i miał racje w tej sytuacji. Jakiś qtas dzwonił i tyle, może jeszcze by sobie kilometrówkę policzył 3zl. Handlarze są jacy są, ale w druga stronę tez nie można przeginać.
Ludzie muszą zrozumieć że nie kupuje się aut w komisie ponieważ zawsze płaci się marże... jeżeli dziadek sprzedaje 5 letniego Opla z przebiegiem 100000 tys. za 30 tys zl. To handlarz sprzeda go za 35tys. Z przebiegiem 70 tys., za 30 tys sprzeda go wtedy gdy wcześniej kupi za 20 tys. po wypadku itd. Itp. Jak chcesz sprawdzone auto to kupuj z pierwszej ręki od osoby prywatnej a nie po 4 wlascicielach sprowadzane z europy przez handlarza..
co za upierdliwy pajac dzwonił, ja bym powiedział żeby spier***lał. Ja jak - jako 4 właściciel - sprzedaje auto - to mam k**wa wiedzieć co robili z nim poprzedni właściciele? Spi***laj człowieku do salonu Audi i tam kup na 100% nie bite auto,..
Pomyśl człowieku... to handlarz którego praca polega na skupowaniu gó**a, chyba oczywiste że nie kupił auta bezwypadkowego skoro ma na nim zarobić. Grubość lakieru wskazuje że auto było gdzieś zmasakrowane i sprzedane za 1/3 ceny, handlarz włożył drugie 1/3 i chciał zarobić 1/3 kpw?
Straszne są wsze komentarz. Ludzie, tu nie chodzi o rozmowę i "upierdliwość" kupującego tylko o LUDZKĄ UCZCIWOŚĆ i o wartość tego co się mówi i pisze. Handlarzyk pisze, że nie bity ale gwarancji już dać nie chce?! Wystarczyło żeby nie pisał nic o wypadkowości i mówił, że nic o takiej nie wie. Jak komentujący tak podchodzą do sprawy, to nie miejcie pretensji, że was będą oszukiwać ... a wierzcie mi, nie jesteście we wszystkim specami, żeby nie dać się oszukać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przebieg w ASO też da się sfałszować, powiedzmy że masz przebieg 500tyś, przekręcasz licznik na 120tyś dajesz do serwisu na wymianę klocków/oleju/etc, serwisant czyta jaki jest przebieg i wpisuje go w komputer, po kilku takich wizytach w komputerze nadpisują się stare wpisy i masz już przebieg ASO zrobiony.
Nie pamiętam czy dokładnie tak to szło ale handlarz się wypowiadał jak to robi regularnie dla bardziej dociekliwych klientów.
Także VIN nie VIN auto i tak trzeba sprawdzić w serwisie bo czujnik lakieru nic nie da jak wymieniana była cała "ćwiara" a gdzieś tam spawane było..
Kupujący podejrzewa, że auto jest walnięte, to na niego chu** dzwoni i się wypytuje? Janusz targowania się, liczył na upust w wysokości 10.000 czy jak? Trzeba było ruszyć d**ę i szukać innych ogłoszeń i innych aut w innych miejscach. Jak mnie tacy pseudo spryciarze wku***ają.
Handlarzyna widać uczciwy. Ja bym ujowi nawsadzał za takie telefony.Zawsze znajdzie się coś na aucie , a jak jest dobrze zrobione to tylko atut. Naoglądają się jeb...ci kupujący tych TVN-ów naczytają Moto Detektywów i później znawców udają, a sami trupy sprzedają ze zgnitymi progami i TeDeIkami naprawianymi przecinakiem. Zje..ne uje i tyle!!!
No teraz po kilku akcjach w internecie to wszyscy albo kręcą policje podczas wystawiania każdego mandatu czy nawet leg*tymowania i PAN NIE MA PRAWA!Albo właśnie takie dzwonienie do handlarzy, firm, różnych instytucji i o ile czasem takie akcje mają sens i wytykają kłamstwo i cwaniactwo tak co raz częściej polega to na próbie zrobienia gó**oburzy na zasadzie "ACHA!Mówiliście że będą DWA kosze w parku a jest JEDEN!I co i co?Jak pan to wytłumaczy, nenenenenene..."tak to widzę.
Nie mówię, że akurat w tym przypadku, ale jakim kur*wiskiem trzeba być żeby swojemu rodakowi lub komukolwiek innemu sprzedawać chałę, jeśli się o niej wie? Jakim trzeba być człowiekiem? Chamem, zwykłym kłamcą, bandytą. Co Wyście ludzie zdomu wynieśli? Kto Was wychowywał? Zawsze jak sprzedawałem auto mówiłem co jest, nigdy nie kłamałem. Nie potrafiłbym. Może jestem już stary i "mało przedsiębiorczy".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I ten miernik, gość go kupił chyba w zabawkowym. dla frajdy powiedziałbym mu że gwarantuję a później kazałbym mu sp..,., niech udowodni że rozmawiał ze mną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
handlarze jacy sa tacy sa,zwykli ludzie sprzedajac auto tez nie mowia zawsze prawdy bo chca sprzedac.A wielka pinda po studiach dzwoni chyba tylko po to zeby sie pokazac pozniej na necie jaki to z niego detektyw.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jezu jaki maruda. Jak można dać słowo, że auto jest bezwypadkowe od sprzedawcy, który kupił te auto do dalszej odsprzedaży. Gdybym był właścicielem auta od nowości to wtedy inna bajka, a on wymaga od sprzedawcy znajomości historii auta od salonu po dzień sprzedaży. Po za tym lepszą metodą sprawdzenia auta byłoby przejechanie się nim i po tym byłoby widać czy auto nosi, a nie po grubości szpachlu( może mu ktoś śrubokrętem przejechał ?!?). Ludzie ja pier... i to jeszcze Auto Świat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gratuluje kultury panu który sprzedaje, ja bym już dzwoniącemu powiedział spie....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za pajac! Nie wiem czy nie był malowany i tyle, nie chcesz nie jedź,facet który ma komis i 100 samochodów nie jeździ osobiście po samochody, szuka na necie, kupuje na aukcjach i wysyła lore po samochody. Tylny 1mm szpachli. Wystarczy, że sierota jakaś otarła się na parkingu. W Polsce utarła się jakaś chora akcja z mierzeniem lakieru na 12 letnich samochodach... id**tyzm! W większości przypadków kompletnie bez pojęcia przykładany jest miernik do lakieru w punktach które kompletnie nie maja żadnego znaczenia wystarczy mocniejsze otarcie i na zachodzie oddaje się auto na naprawe z AC.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W którym miejscu się niby handlarz zgubił? Może kłamał, może nie, ale w niczym się nie pogubił i miał racje w tej sytuacji. Jakiś qtas dzwonił i tyle, może jeszcze by sobie kilometrówkę policzył 3zl. Handlarze są jacy są, ale w druga stronę tez nie można przeginać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie muszą zrozumieć że nie kupuje się aut w komisie ponieważ zawsze płaci się marże... jeżeli dziadek sprzedaje 5 letniego Opla z przebiegiem 100000 tys. za 30 tys zl. To handlarz sprzeda go za 35tys. Z przebiegiem 70 tys., za 30 tys sprzeda go wtedy gdy wcześniej kupi za 20 tys. po wypadku itd. Itp. Jak chcesz sprawdzone auto to kupuj z pierwszej ręki od osoby prywatnej a nie po 4 wlascicielach sprowadzane z europy przez handlarza..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co za upierdliwy pajac dzwonił, ja bym powiedział żeby spier***lał. Ja jak - jako 4 właściciel - sprzedaje auto - to mam k**wa wiedzieć co robili z nim poprzedni właściciele? Spi***laj człowieku do salonu Audi i tam kup na 100% nie bite auto,..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomyśl człowieku... to handlarz którego praca polega na skupowaniu gó**a, chyba oczywiste że nie kupił auta bezwypadkowego skoro ma na nim zarobić. Grubość lakieru wskazuje że auto było gdzieś zmasakrowane i sprzedane za 1/3 ceny, handlarz włożył drugie 1/3 i chciał zarobić 1/3 kpw?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Straszne są wsze komentarz. Ludzie, tu nie chodzi o rozmowę i "upierdliwość" kupującego tylko o LUDZKĄ UCZCIWOŚĆ i o wartość tego co się mówi i pisze. Handlarzyk pisze, że nie bity ale gwarancji już dać nie chce?! Wystarczyło żeby nie pisał nic o wypadkowości i mówił, że nic o takiej nie wie. Jak komentujący tak podchodzą do sprawy, to nie miejcie pretensji, że was będą oszukiwać ... a wierzcie mi, nie jesteście we wszystkim specami, żeby nie dać się oszukać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przebieg w ASO też da się sfałszować, powiedzmy że masz przebieg 500tyś, przekręcasz licznik na 120tyś dajesz do serwisu na wymianę klocków/oleju/etc, serwisant czyta jaki jest przebieg i wpisuje go w komputer, po kilku takich wizytach w komputerze nadpisują się stare wpisy i masz już przebieg ASO zrobiony. Nie pamiętam czy dokładnie tak to szło ale handlarz się wypowiadał jak to robi regularnie dla bardziej dociekliwych klientów. Także VIN nie VIN auto i tak trzeba sprawdzić w serwisie bo czujnik lakieru nic nie da jak wymieniana była cała "ćwiara" a gdzieś tam spawane było..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jak sprowadzasz samochód z zagranicy to już sie takiego wałka nie da zrobić...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko się da. -7 od fr_jerów którzy kupili i teraz latają po serwisach :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za wku...jacy koles na telefonie. Ja pier... Chyba bym powiedzial, zeby przyjchal i ze mu zwroce kase i wpierd...il mu jak przyjedzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to ten mądrala, z auto świat dzwonił . Irytuje mnie ten człowiek !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to jakieś świeże ogłoszenie było? Bo tak szczerze mówiąc to trzeba być jeb..., żeby kupić 2 drzwiowe 105 kucy za 40k złotych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kupujący podejrzewa, że auto jest walnięte, to na niego chu** dzwoni i się wypytuje? Janusz targowania się, liczył na upust w wysokości 10.000 czy jak? Trzeba było ruszyć d**ę i szukać innych ogłoszeń i innych aut w innych miejscach. Jak mnie tacy pseudo spryciarze wku***ają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Handlarzyna widać uczciwy. Ja bym ujowi nawsadzał za takie telefony.Zawsze znajdzie się coś na aucie , a jak jest dobrze zrobione to tylko atut. Naoglądają się jeb...ci kupujący tych TVN-ów naczytają Moto Detektywów i później znawców udają, a sami trupy sprzedają ze zgnitymi progami i TeDeIkami naprawianymi przecinakiem. Zje..ne uje i tyle!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No teraz po kilku akcjach w internecie to wszyscy albo kręcą policje podczas wystawiania każdego mandatu czy nawet leg*tymowania i PAN NIE MA PRAWA!Albo właśnie takie dzwonienie do handlarzy, firm, różnych instytucji i o ile czasem takie akcje mają sens i wytykają kłamstwo i cwaniactwo tak co raz częściej polega to na próbie zrobienia gó**oburzy na zasadzie "ACHA!Mówiliście że będą DWA kosze w parku a jest JEDEN!I co i co?Jak pan to wytłumaczy, nenenenenene..."tak to widzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak ustawa o placeniu do aut sprowadzanych wejdzie w życie to pójdzie jak świeża buła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprzedający i tak był cierpliwy,trzy razy w trakcie tej rozmowy wyłączył bym telefon.A handlarzem aut nie jestem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystkie ałta z zagranicy som walone,tak samo jak ich kupcy, bo sami nic nie potraficie zrobić polaczki.....tylko kraść i szpachle nałożyć...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"bo sami nic nie potraficie zrobić polaczki.....tylko kraść i szpachle nałożyć..." a ty nie umiesz pisac polaczku :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane