Reklama
Reklama

Komentarze

4
K
KotSchrodingera Wieśniak

E tan pierdoły. Jak mąż coś rozwali (a robi to dość często), to on klnie, a ja się go wtedy pytam, o co te halo, każdemu może się zdarzyć. Jak ja rozwalę, to po prostu zbieram odłamki i wywalam. Nie ma co płakać nad rozbitym talerzem.

[Usunięty użytkownik]

Problemy poloczków...

M
marion1666 Wieśniak

no jak sie taka spotka to raczej trzeba uciekac jak najdalej zamiast jeszcze sie wiazac z taka wariatka chyba ze ktos lubi toksyczne zwiazki i tracic zdrowie wraz z nerwami na darmo..jakby moj cos stlukl to bym go nawet poglaskala po glowie zeby sie nie przejmowal i bysmy kupili nowe, krzyk dodaje stresu i wszystko pogarsza ale to chyba oczywiste a bynajmniej powinno byc

[Usunięty użytkownik]

Wczoraj dymałem 19sto letnią pannę... była w szoku i ciągle dochodziła i powiedziała że nie wiedziała że można się kochać kilka razy w ciągu wieczoru i stosunek może trwać ok 20 25min czystego sexu... nie liczę lodów lizania jej gry wstępnej 20, 25min czystego klepania i to kilka razy w ciągu wieczoru... dziękowała mi i pytała czy możemy to powtórzyć, aczkolwiek musiałem odmówić bo za łatwo mi z nią poszło a wolę takie niedostępne... pozdro prawiczki

Reklama