"Tego już za wiele, dość tych upokorzeń. Ingerencja pisiorów w wypracowane emerytury za czasów PRL stawia mnie oraz moich kolegów pod ścianą. Jestem po rozmowach z kolegami po fachu, którzy nie zdali broni służbowej i może być wkrótce gorąco. Obym się mylił, ale ktoś z nas w końcu pęknie..." - napisał dziś Mrozewski.
To lykaja drodzy koledzy
Sekta ma to do siebie, ze robi z ludzi bezmuzgów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co łykają? PISletki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiadć że facet nie wytrzeźwiał - ale też że pije ruski bimber (to po twardych rysach "twarzy")...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Tego już za wiele, dość tych upokorzeń. Ingerencja pisiorów w wypracowane emerytury za czasów PRL stawia mnie oraz moich kolegów pod ścianą. Jestem po rozmowach z kolegami po fachu, którzy nie zdali broni służbowej i może być wkrótce gorąco. Obym się mylił, ale ktoś z nas w końcu pęknie..." - napisał dziś Mrozewski. To lykaja drodzy koledzy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane