To samo jest w Szwecji.Srają i szczają pod siebie, okupują miejsca publiczne,koczują pod mostami czy w samochodach na parkingach. Faceci nocami kradną a część w dzień sprzedaje strugane łyżki,a kobiety żebrzą nachalnie praktycznie pod kazdym sklepem. O kradzieżach kieszonkowych chyba nie mam co wspominać. Bydło i nic więcej
To samo jest w Szwecji.Srają i szczają pod siebie, okupują miejsca publiczne,koczują pod mostami czy w samochodach na parkingach. Faceci nocami kradną a część w dzień sprzedaje strugane łyżki,a kobiety żebrzą nachalnie praktycznie pod kazdym sklepem. O kradzieżach kieszonkowych chyba nie mam co wspominać. Bydło i nic więcej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane