A może dlatego, że mają to gdzieś i nie tylko oni. Kościół i religia wymiera w dość naturalny sposób. Młodych ludzi do Kościołów nie chodzi tyle co kiedyś a granica wiekowa ciągle leci wzwyż. Mamy wolny wybór...byle tylko jedna religia nie została zastąpiona inna...zdecydowanie gorszą. Z dwojga wole jednak Katolicyzm z jego błędami i przypałami niż Islam.
O ile nie jesteś neofitą, albo ortodoksą to każda jest do przyjęcia. Z tych starszych rzecz jasna, bo te nowe ruchy i kościoły to dla mnie za duża ekstrawagancja. (makarony i inne takie...) Generalnie jest to wszystko powielane od jakiś 3,5 do 4 tys lat. (odkąd są przekazy pisemne).
Tak jak napisałem. Neofici i ortodoksi z każdej religii są w stanie uczynić broń zdolną do eksterminacji niewiernych. A islam, cóż jest zlepkiem judaizmu i chrześcijaństwa negującym żydowski antropomorfizm i katolicką Trójcę Św. Zresztą pierwotna wersja Koranu nie istnieje. To czym obecnie się posługują to kopie dyktowane przez średniowiecznych mułłów wykorzystywane do wojen plemiennych. Tak jak i ewangelie te które znamy zostały napisane ponad 100 lat po śmierci Jezusa, Jezusa którego pierwowzorem był bodajże Horus z mitologi egipskiej opisany już 1600 lat przed nim. Po co to roztrząsać?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rozwodzą się dorośli,ale cierpią na tym tylko dzieci.Zagubione istotki, które nie rozumieją praw rządzącymi światem dorosłych.
lepiej zeby ludzie sie rozwiedli jak im sie nie uklada niz udawali ze wszystko jest ok przy rodzinie a potem sie klocili w domu i wyzywali na dzieciach a czesto rowniez nawzajem sie zdradzali przeciez to nie ma sensu, z reszta wlasnie dziecko najbardziej traci na takim mieszkaniu wraz ze zracymi sie rodzicami bo przelewaja na nie swoje frustracje i jeszcze dziecku psuja psychike, ci ludzie ktorzy tworza takie pi****ly ´´jak dziecku jest zle jak rodzice biora rozwod´´ no co za brednie niektore dzieci o tym wrecz marza przez patologiczna domowa atmosfere
szczerze ja chcialam tylko rozwodu swoich nawet jesli znienawidzony rodzic by sie zmienil mialabym wywalone a nie bylam polmozgiem wiec nie ludzilam sie ze ukochany rodzic znajdzie nowego wspanialego partnera i bedzie sielanka oraz ze bedzie staral sie grac wspanialego rodzica dla czyjegos dziecka z choinki sie urwales? po pierwsze ludzie sie nie zmieniaja a w drugim przypadku tylko niektorzy akceptuja w pelni czyjes dziecko wiekszosc woli swoje to wiadome, widac ze nie miales stycznosci z tematem, ciekawe dlaczego ludzie ktorzy najmniej wiedza probuja zawsze zablysnac
a rodzine wybiera sie samemu wiec jesli czlowiek rodzi sie w gniezdzie zmij to nie musi uznawac ich za rodzine i udawac ze ich toleruje bo po co lepiej samemu wybrac kto do cb pasuje i stworzyc swoja wlasna familie lepiej wyzbyc sie kontaktu z toksyczna rodzina niz probowac to wbrew sobie naprawic i tracic nerwy
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Marion, popieram Twoją wypowiedź w całej rozciągłości!
Do autora, jeśli rozwód jest wiocha to wytlumacz mi czym jest ogladanie przez dziecko klocacych sie rodzicow, dzien w dzien z roznym finalem, porozbijanymi talerzami, podbitymi oczami itd. Dla dziecka zadne z opcji rozwod czy patrzenie jak sie starzy ze soba mecza nie jest dobre, ale rozwod jest mniejszym zlem przynajmniej ma zgrubsza spokoj.
Moja kuzynka, gdy byłyśmy nastolatkami powiedziała mi, że marzy o rozwodzie rodziców. Wtedy wreszcie poczułaby się bezpiecznie (jej ojciec jest alkoholikiem)
Rozwód nie jest wiochą. Ma konkretne przyczyny, np alkoholizm, zdrada, przemoc itp. Wiochą jest tkwić bez sensu z człowiekiem, który bije, zdradza, daje zły przykład dzieciom, bo np jest przestępcą. Wiochą jest też nakazywanie ludziom być z takimi osobami. Założę się, ze same nie chciałyby mieć takich małżonków. Wiochą jest też nakazywanie dzieciom patrzeć, jak rodzice się kłócą, biją, zdradzają. Czego to niby ma je nauczyć? Myślicie, że takie sytuacje je uszczęśliwiają? chcielibyście być na ich miejscu?
Ja tam się cieszę, że matka czekała aż skończę 18 lat zanim się rozwiodła z ojcem alkoholikiem, który zniszczył nam życie, przepijał moje oszczędności oraz sprowadzał jakichś obcych, obskurnych facetów do domu pod nieobecność matki. Grunt, że sie nie rozwiedli :]
pięknie opisałeś to co ja chcialem powiedziec... dla niektorych lepszy dom gdzie rodzice sie do siebie nie odzywaja złośc w powietrzu niz gdyby sie rozwiedli tylko wtedy obydwoje rodzicow musi dbac o kontakt z dzieckiem
Czemu Episkopat i PIS nie chce zabronić rozwodów? Przecież tego kościół też nie pochwala. Może dlatego ze połowa PISowców jest po rozwodzie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może dlatego, że mają to gdzieś i nie tylko oni. Kościół i religia wymiera w dość naturalny sposób. Młodych ludzi do Kościołów nie chodzi tyle co kiedyś a granica wiekowa ciągle leci wzwyż. Mamy wolny wybór...byle tylko jedna religia nie została zastąpiona inna...zdecydowanie gorszą. Z dwojga wole jednak Katolicyzm z jego błędami i przypałami niż Islam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O ile nie jesteś neofitą, albo ortodoksą to każda jest do przyjęcia. Z tych starszych rzecz jasna, bo te nowe ruchy i kościoły to dla mnie za duża ekstrawagancja. (makarony i inne takie...) Generalnie jest to wszystko powielane od jakiś 3,5 do 4 tys lat. (odkąd są przekazy pisemne).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Serio, Qba? Islam ma 1400 lat, to też jest dla ciebie do przyjęcia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak napisałem. Neofici i ortodoksi z każdej religii są w stanie uczynić broń zdolną do eksterminacji niewiernych. A islam, cóż jest zlepkiem judaizmu i chrześcijaństwa negującym żydowski antropomorfizm i katolicką Trójcę Św. Zresztą pierwotna wersja Koranu nie istnieje. To czym obecnie się posługują to kopie dyktowane przez średniowiecznych mułłów wykorzystywane do wojen plemiennych. Tak jak i ewangelie te które znamy zostały napisane ponad 100 lat po śmierci Jezusa, Jezusa którego pierwowzorem był bodajże Horus z mitologi egipskiej opisany już 1600 lat przed nim. Po co to roztrząsać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozwodzą się dorośli,ale cierpią na tym tylko dzieci.Zagubione istotki, które nie rozumieją praw rządzącymi światem dorosłych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepiej zeby ludzie sie rozwiedli jak im sie nie uklada niz udawali ze wszystko jest ok przy rodzinie a potem sie klocili w domu i wyzywali na dzieciach a czesto rowniez nawzajem sie zdradzali przeciez to nie ma sensu, z reszta wlasnie dziecko najbardziej traci na takim mieszkaniu wraz ze zracymi sie rodzicami bo przelewaja na nie swoje frustracje i jeszcze dziecku psuja psychike, ci ludzie ktorzy tworza takie pi****ly ´´jak dziecku jest zle jak rodzice biora rozwod´´ no co za brednie niektore dzieci o tym wrecz marza przez patologiczna domowa atmosfere
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za pierdoły... Marzą o rozwodzie rodziców, czy o szczęśliwej, kochającej się rodzinie, normalnej rodzinie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic dodać nic ująć!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szczerze ja chcialam tylko rozwodu swoich nawet jesli znienawidzony rodzic by sie zmienil mialabym wywalone a nie bylam polmozgiem wiec nie ludzilam sie ze ukochany rodzic znajdzie nowego wspanialego partnera i bedzie sielanka oraz ze bedzie staral sie grac wspanialego rodzica dla czyjegos dziecka z choinki sie urwales? po pierwsze ludzie sie nie zmieniaja a w drugim przypadku tylko niektorzy akceptuja w pelni czyjes dziecko wiekszosc woli swoje to wiadome, widac ze nie miales stycznosci z tematem, ciekawe dlaczego ludzie ktorzy najmniej wiedza probuja zawsze zablysnac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a rodzine wybiera sie samemu wiec jesli czlowiek rodzi sie w gniezdzie zmij to nie musi uznawac ich za rodzine i udawac ze ich toleruje bo po co lepiej samemu wybrac kto do cb pasuje i stworzyc swoja wlasna familie lepiej wyzbyc sie kontaktu z toksyczna rodzina niz probowac to wbrew sobie naprawic i tracic nerwy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Marion, popieram Twoją wypowiedź w całej rozciągłości!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na rozwodzie szkodzi się tylko dzieciom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do autora, jeśli rozwód jest wiocha to wytlumacz mi czym jest ogladanie przez dziecko klocacych sie rodzicow, dzien w dzien z roznym finalem, porozbijanymi talerzami, podbitymi oczami itd. Dla dziecka zadne z opcji rozwod czy patrzenie jak sie starzy ze soba mecza nie jest dobre, ale rozwod jest mniejszym zlem przynajmniej ma zgrubsza spokoj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja kuzynka, gdy byłyśmy nastolatkami powiedziała mi, że marzy o rozwodzie rodziców. Wtedy wreszcie poczułaby się bezpiecznie (jej ojciec jest alkoholikiem)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozwód nie jest wiochą. Ma konkretne przyczyny, np alkoholizm, zdrada, przemoc itp. Wiochą jest tkwić bez sensu z człowiekiem, który bije, zdradza, daje zły przykład dzieciom, bo np jest przestępcą. Wiochą jest też nakazywanie ludziom być z takimi osobami. Założę się, ze same nie chciałyby mieć takich małżonków. Wiochą jest też nakazywanie dzieciom patrzeć, jak rodzice się kłócą, biją, zdradzają. Czego to niby ma je nauczyć? Myślicie, że takie sytuacje je uszczęśliwiają? chcielibyście być na ich miejscu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam się cieszę, że matka czekała aż skończę 18 lat zanim się rozwiodła z ojcem alkoholikiem, który zniszczył nam życie, przepijał moje oszczędności oraz sprowadzał jakichś obcych, obskurnych facetów do domu pod nieobecność matki. Grunt, że sie nie rozwiedli :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pięknie opisałeś to co ja chcialem powiedziec... dla niektorych lepszy dom gdzie rodzice sie do siebie nie odzywaja złośc w powietrzu niz gdyby sie rozwiedli tylko wtedy obydwoje rodzicow musi dbac o kontakt z dzieckiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane