Reklama
Reklama

Komentarze

17
D
dargeo Szyderca

Niestety, doczekaliśmy się czasów gdzie tylko znajomości się liczą.

A
ambroszpp Łowca

Takie rzeczy piszą tylko nieudacznicy bez wykształcenia, jak się chce to można, ale jak się potrafi tylko narzekać i obwiniać wszystkich dookoła to się nie dziw, że robisz za najniższą stawkę. Weź się za naukę i pracę, wymyśl jakiś biznes, a nie obwiniaj lewactwo, PO, PiS, komunę, żydów, emigrantów, Sorosa (niepotrzebne skreślić). Nie mam znajomości, nikt z mojej rodziny nigdy przy korycie nie był. I choć jestem osobą niepełnosprawną zarabiam grubo ponad przeciętną, ale skończyłem studia, znam biegle dwa języki, jestem doby w tym co robię, więc i dobrze mi za to płacą.

A
absur Szyderca

Znajomości mogą się przydać gdy szukasz ciepłej posadki w urzędzie. W prywatnych firmach na ogół nie ma to znaczenia. Liczy się to ile możesz zaoferować z siebie. Niestety niektórzy nadal mają roszczeniowo-socjalistyczne podejście do pracy, tacy zawsze będą narzekali.

A
amblin Szyderca

i na uj było ta komunę obalać cebulaki?

I
Irvis30 Łowca

O chwila chwila chwila. Przecież to ty bronisz Lecha "Bolka" Wałęsy jako wielkiego bohatera, zbawce narodu polskiego, obrońce solidarności i wyzwoliciela spod sztandaru i władzy komuny. To jak to? Twój bohater to cebulak? No cóż. Moje gratulacje. Samokrytyka poziom : mistrz.

A
amblin Szyderca

po tutejszej cebuli nie spodziewałbym się zrozumienia sarkazmu.

[Usunięty użytkownik]

To jest niestety prawda. A komunę obalaliśmy, bo w Polsce było siermiężnie. To nie nasza wina, że komuniści przygotowali sobie plan i w 89 roku wyruchali cały naród wykorzystując przywódców solidarności z 80 roku. Gdyby komuna padła w 1980 roku inaczj by to wyglądało. Prawdopodobnie mielibyśmy dzisiaj normalne państwo i życie.

A
absur Szyderca

Pochodzę z bardzo biednej rodziny. Ojciec pijak, Matka była niepełnosprawna. Jako młody chłopak wylądowałem w więzieniu. Mimo to skończyłem studia, mam własną firmę, rodzinę. Z tym, że ja zamiast narzekać i chodzić po mopsach wziąłem się do pracy...

M
MisiaPysia30

Wszystko to prawda. Za komuny samochody były na talony: czekało się kilka miesięcy, a potem dostawało się samochód. Mieszkania były z przydziału: czekało się kilka miesięcy i potem dostawało się mieszkanie. Były też wczasy pracownicze i bardzo wysokie emerytury.

M
Moliczek2 JP 100%

Żart tygodnia. Tak, były auta na talony, ale trzeba było za niego zapłacić i to dużo. Kilka miesięcy? jeżeli używany samochód był droższy od nowego ty chyba jednak nie tak szybko. Mieszkanie? albo przydział z zakładu racy, albo duży wkład do spółdzielni i czekanie kilka lat, a nie miesięcy.

M
MisiaPysia30

Bzdury. Na samochód czekało się trzy miesiące, na mieszkanie - od sześciu do ośmiu miesięcy. Na dom jednorodzinny - do jednego roku. Działki pracownicze dostępne były za darmo od ręki. Z jednej pensji można było wyżywić 15-osobową rodzinę.

P
piotr7333 Wieśniak

To nie wiocha....to prawda...

K
kk1234567 Szyderca

dodam jeszcze: - turnus sanatoryjny trwał 30 din i był w ramach l4 (lekarz mógł go raz przedłużyć o kolejne 30) bilet na dojazd i powrót był za darmo - dzieci pracowników miały za darmo kolonie na wakacje i ferie - pracownik miał dopłatę do urlopu o kwocie wynagrodzenia miesięcznego - na każde święta były tzw. talony - każdy pracownik miał deputaty - za 1 pensję ojciec bez problemu mógł utrzymać 5 osobową rodzinę

M
MisiaPysia30

Bzdury gadasz. Za jedną pensję ojciec mógł utrzymać 10-osobową rodzinę. W moim mieście pracowało może z tysiąc osób, a cała reszta żyła z ich pensji, plus niektórzy mieli emerytury (za jedną emeryturę para emerytów mogła przeżyć pół roku). Turnus sanatoryjny trwał 90 dni i był całkowicie bezpłatny, włącznie z biletem pierwszej klasy. Na każde święto i każdą niedzielę były talony, a to na telewizor, a to na samochód, a to na działkę.

M
MisiaPysia30

A ja kiedyś znalazłam taki wpis w necie: "Andrzej z Sieradza już nie musi pracować. W ciągu 10 minut klikania zarabia 12 tysięcy dolarów i jego jedynym problemem jest, co zrobić z tymi pieniędzmi".

Reklama