Reklama
Reklama

Komentarze

10
[Usunięty użytkownik]

Mam dla was ciekawy przekaz : Kiedy umierasz (agonia trwa około 6ciu minut) , pierwsze umiera serce , potem mózg.Pamiętajcie jednak , że w momencie śmierci czas oraz jego pochodne stają się 4tym wymiarem . innymi słowy - nie mają znaczenia ani żadnej wartości dla naszej gasnącej świadomości . zanim jednak to drugie zawiedzie , oto co można zobaczyć : a) twarze bliskich stojących nad naszym łóżkiem rozmywają się b) nastepuje powolne otępienie zmysłów (słyszymy i widzimy jak przez klosz z mlecznobiałego szkła) c) czujemy mrowienie a po chwili absolutne odprężenie i relaks ciąg dalszy za chw

[Usunięty użytkownik]

Cz. 2 c) relaks i odprężenie objawia się dla obserwatora "ostatnim głębokim , agonalnym oddechem" i wreszcie d)... znika wszystko , w tym momencie twój mózg widzi czerń absolutną/całkowitą jednocześnie czując osobliwość której nie widać. gdyby zbadać fale mózgowe w tym momencie , aparatura by oscylowała na najwyższych wartościach . godzisz się z losem i następuje koniec . mózg obumiera i stajesz się nawozem. Dziękuję za uwagę . p.s. piszcie pod spodem co o tym sądzicie.

[Usunięty użytkownik]

Zapomniałem dodać istotną kwestię .. "poczucie osobliwości" to nic innego jak moment , w którym mózg uwalnia wszystkie hamulce i wyłącza wszystkie alerty . coś jak mózgowy orgazm . to chyba wszystko . Jeśli przypomnę sobie kiedykolwiek coś więcej , opiszę jak powyżej .

Y
yeromine Szyderca

ktoś, kto pisał to postanowienie miał "długowieczny" długopis, pisane w 2014 i przetrwał aż do 2017, a tak serio, gdzieś krąży wersja z czerwonymi poprawkami na obecny rok

[Usunięty użytkownik]

Pan Duda: człowiek sukcesu, mądry, młody, wykształcony, przystojny, elegancki, umie się wysłowić, zna dużo języków, za granicą tłumacza nie potrzebuje , nie sugeruje prezydentowi USA żeby żony pilnował, na krzesło w parlamencie Japonii nie wchodzi , nie chodzi ze śrubokrętem i nie donosi , nie chla na grobach polskich oficerów . Dlatego odwieczny props dla prezydenta :D

[Usunięty użytkownik]

Bo jesteście za leniwi.

Reklama