Hehe belgijskie tablice. Samochód kradziony albo po prostu tablica namalowana. Z przednią nie ma problemu w Belgii. Można sobie nawet flamastrem narysować zaś tylna jest ważniejsza bo jest wydawana przez urząd. A po drugie jak ktoś kupuje w Belgii auto to poprzedni właściciel tablice zabiera i przykręca do swojego nowego auta. Więc ja tu widzę niezły szwingiel.
Ktoś chyba wczoraj odkrył internet.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak Petru
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aż mi się łzy na oczy cisną :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Policjant, koorwa i złodziej na jednym jada wozie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hehe belgijskie tablice. Samochód kradziony albo po prostu tablica namalowana. Z przednią nie ma problemu w Belgii. Można sobie nawet flamastrem narysować zaś tylna jest ważniejsza bo jest wydawana przez urząd. A po drugie jak ktoś kupuje w Belgii auto to poprzedni właściciel tablice zabiera i przykręca do swojego nowego auta. Więc ja tu widzę niezły szwingiel.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przygarnij Kropka GIMBY NIE ZNAJO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane