Nie miał obowiązku tam siedzieć bo nie jest sprawcą wypadku. Sprawcami wypadków są KIEROWCY. Maciar nie kierował więc nie miał obowiązku tam siedzieć i czekać cholera wie na co. Doucz się korepek zanim wstawisz podobną głupotę bo teraz to wyszedłeś na id**tę. A jak nie wiesz takich rzeczy to chyba prawka to ty nie posiadasz.
Był uczestnikiem wypadku więc według prawa nie powinien się oddalić za to są kary traktowane jako ucieczka z miejsca wypadku, uczestnik wypadku ma pozostać na miejscu jako świadek by służbą ułatwić dochodzenie. Pasażer uczestnik wypadku może oddalić się tylko za zezwoleniem służb dochodzeniowych.
Jarewa nie masz w Polsce obowiązku być świadkiem i możesz odmówić zeznań policji. Taka prawda. Odmawiałem nie raz i nie dwa bo nie chce mi się ciągać po sądach jak się ludzie ze sobą żrą a ja jestem świadkiem. To raz. Dwa osoby ze statusem VIP podlegają innym zasadom w tym temacie bo są osobami publicznymi i dostęp do nich jest inny niż do takiego szarego Kowalskiego jak ty czy ja.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
do był wypadek z winy kierowcy Macierewicza,który się oddalił z miejsca wypadku razem ze świadkiem (Macierewiczem) więc co w tym jest głupiego pomijając twoją nieznajomość przepisów i wymądrzanie się panie Urwis ? Ja gdybym to zrobił to byłbym posądzony o jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków.A gdzie się minister tak spieszył ? teraz wiadomo ,na wręczenie głupiej nagrody przez głupie pismo swojemu pryncypałowi
Świadek wypadku nie ma obowiązku być świadkiem i składania jakichkolwiek zeznań. Nie ma i tyle. Skoro mam taką rzekomą nie znajomość przepisów to niby czemu nie dostałem ani razu żadnej grzywny, pouczenia ani nić w temacie tego, że nie składałem zeznań i świadkiem wypadków (i nawet uczestnikiem) byłem sześciokrotnie? Co innego kierowca. Tak kierowca miał obowiązek zostać jako kierujący pojazdem ale nie rozmawiamy tu o kierowcy o Macierewiczu, który był pasażerem. A pasażera temat ten nie dotyczy. Ludzie zwykle zostają po wypadku z oczywistych względów ale nie mają takiego obowiązku.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@irvis urzekła mnie twoja historia dotycząca ilości zdarzeń z twoim udziałem.Samochód mam od "zawsze" i 40 lat poruszam się po drogach całej Europy ale w podobnych sytuacjach nigdy nie zdarzyło mi się być .
Sam sobie zaprzeczasz pierw mówisz że nie masz obowiązku a potem piszesz że odmawiałeś zeznań to jak w końcu jest?
Po drugie szybko dochodzenie przejęło ŻW a jako zwierzchnik tym bardziej nie powinien uciec. Ale on ucieczki ma we krwi.
Jarewa nie doczytałeś tego co napisałem więc dyskusja z tobą jest jałowa jak gleba na Saharze w porze suchej. Ale będę miły i pokaże ci w którym momencie kiepsko ci idzie czytanie. Cytuje siebie " Ludzie zwykle zostają po wypadku z oczywistych względów ale nie mają takiego obowiązku" - Jako świadek nie mam obowiązku ale zostałem w 4 z podanych 6 przypadków z powodu tego, że wypadek dotyczył moich znajomych. Nie mam obowiązku składania zeznań i zostania świadkiem ale mogę i w tym wypadku akurat zostałem, żeby złożyć zeznania w temacie tego, że to nie moi znajomi dali tutaj ciała przy
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Irvis to taka kur.a wszystko wiedząca lamus i pe**ł z ciebie
Na kazdej wojnie sa "scigacze" i "uciekacze"...On juz trenuje uciekanie, to tradycja polskich politykow. (Polskie władze uciekają do Rumunii - Historia - polskieradio.pl)
Co on ma z tym uciekaniem?? Wyobrażacie sobie co by on zrobił gdyby przez pomyłkę ruski czołg przekroczył naszą granicę? Orban miałby klienta pod swoim łóżkiem
Sier.dolił jak wtedy z pod Smoleńska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewno znów sądził że to zasadzka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ucieczkę ma we krwi....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie miał obowiązku tam siedzieć bo nie jest sprawcą wypadku. Sprawcami wypadków są KIEROWCY. Maciar nie kierował więc nie miał obowiązku tam siedzieć i czekać cholera wie na co. Doucz się korepek zanim wstawisz podobną głupotę bo teraz to wyszedłeś na id**tę. A jak nie wiesz takich rzeczy to chyba prawka to ty nie posiadasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli w/g ciebie jak jest wypadek i ktoś przejeżdża obok niego to też nie ma obowiązku udzielenia pomocy bo nie jest sprawcą???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Był uczestnikiem wypadku więc według prawa nie powinien się oddalić za to są kary traktowane jako ucieczka z miejsca wypadku, uczestnik wypadku ma pozostać na miejscu jako świadek by służbą ułatwić dochodzenie. Pasażer uczestnik wypadku może oddalić się tylko za zezwoleniem służb dochodzeniowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jarewa nie masz w Polsce obowiązku być świadkiem i możesz odmówić zeznań policji. Taka prawda. Odmawiałem nie raz i nie dwa bo nie chce mi się ciągać po sądach jak się ludzie ze sobą żrą a ja jestem świadkiem. To raz. Dwa osoby ze statusem VIP podlegają innym zasadom w tym temacie bo są osobami publicznymi i dostęp do nich jest inny niż do takiego szarego Kowalskiego jak ty czy ja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do był wypadek z winy kierowcy Macierewicza,który się oddalił z miejsca wypadku razem ze świadkiem (Macierewiczem) więc co w tym jest głupiego pomijając twoją nieznajomość przepisów i wymądrzanie się panie Urwis ? Ja gdybym to zrobił to byłbym posądzony o jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków.A gdzie się minister tak spieszył ? teraz wiadomo ,na wręczenie głupiej nagrody przez głupie pismo swojemu pryncypałowi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świadek wypadku nie ma obowiązku być świadkiem i składania jakichkolwiek zeznań. Nie ma i tyle. Skoro mam taką rzekomą nie znajomość przepisów to niby czemu nie dostałem ani razu żadnej grzywny, pouczenia ani nić w temacie tego, że nie składałem zeznań i świadkiem wypadków (i nawet uczestnikiem) byłem sześciokrotnie? Co innego kierowca. Tak kierowca miał obowiązek zostać jako kierujący pojazdem ale nie rozmawiamy tu o kierowcy o Macierewiczu, który był pasażerem. A pasażera temat ten nie dotyczy. Ludzie zwykle zostają po wypadku z oczywistych względów ale nie mają takiego obowiązku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@irvis urzekła mnie twoja historia dotycząca ilości zdarzeń z twoim udziałem.Samochód mam od "zawsze" i 40 lat poruszam się po drogach całej Europy ale w podobnych sytuacjach nigdy nie zdarzyło mi się być .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam sobie zaprzeczasz pierw mówisz że nie masz obowiązku a potem piszesz że odmawiałeś zeznań to jak w końcu jest? Po drugie szybko dochodzenie przejęło ŻW a jako zwierzchnik tym bardziej nie powinien uciec. Ale on ucieczki ma we krwi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jarewa nie doczytałeś tego co napisałem więc dyskusja z tobą jest jałowa jak gleba na Saharze w porze suchej. Ale będę miły i pokaże ci w którym momencie kiepsko ci idzie czytanie. Cytuje siebie " Ludzie zwykle zostają po wypadku z oczywistych względów ale nie mają takiego obowiązku" - Jako świadek nie mam obowiązku ale zostałem w 4 z podanych 6 przypadków z powodu tego, że wypadek dotyczył moich znajomych. Nie mam obowiązku składania zeznań i zostania świadkiem ale mogę i w tym wypadku akurat zostałem, żeby złożyć zeznania w temacie tego, że to nie moi znajomi dali tutaj ciała przy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Irvis to taka kur.a wszystko wiedząca lamus i pe**ł z ciebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na kazdej wojnie sa "scigacze" i "uciekacze"...On juz trenuje uciekanie, to tradycja polskich politykow. (Polskie władze uciekają do Rumunii - Historia - polskieradio.pl)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mógł wreszcie zginąć i to by był czyn roku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sa jeszcze miejsca dla PiSu, na Wawelu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co on ma z tym uciekaniem?? Wyobrażacie sobie co by on zrobił gdyby przez pomyłkę ruski czołg przekroczył naszą granicę? Orban miałby klienta pod swoim łóżkiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane