Reklama
Reklama

Komentarze

3
J
jakub1975wawa Czysta Moc

w chooju sa referencje , wazne jest tylko kto kogo zna

N
NecrosDeus Szyderca

Zgadza się. Po kilku uczestnictwach w naborach na różne stanowiska w "budżetówce" wyprałem się ze złudzeń, że najlepszy zwycięża! A w firmach prywatnych trzeba być najlepszym wśród debesciaków i zgodzić się na pracę za przysłowiowa miskę ryżu. U prywaciarzy normalne miejsca pracy są tylko po znajomości, a państwowa posada, jaka by nie była, tak samo!

[Usunięty użytkownik]

No, kwity trza mieć. Czyli teczka kluczem do raju.

Reklama