ta... wstyd to bylo oklamywac ludzi przez prawie 30 lat ze zyja w demokracji, podczas gdy prawda jest taka ze byla to zwykla inscenizacja komunistyczna, z aktorami typu donek alek bronek czy bolek.
może od razu zmienić nazwę na lotnisko im. rodziny Kaczyńskich, albo Ziobrów albo innych pisowskich oszołomów !!!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nieporozumieniem było nadanie imieniem Wałęsy tego lotniska za życia tak samo jak stawianie komuś pomników.Kiedyś też jak i teraz były "dupowłazy",ale jak już to się stało to niech tak zostanie.Rządy PIS-u przeminą i znów będziemy wracać do starego ?Lotnisko w Radomiu chyba jeszcze nie ma patrona
Cyt. Z informacji podanych kilka dni temu przez prezesa IPN Łukasza Kamińskiego wynika, że w zabezpieczonych u Kiszczaka aktach są donosy oraz pokwitowania odbioru pieniędzy za informowanie Służby Bezpieczeństwa, podpisane "Bolek". Na kogo donosił Lech Wałęsa? Jan Jasiński, Henryk Lenarciak, Szczepan Chojnacki, Henryk Jagielski, Józef Szyler - to zaledwie kilka osób z dużo większego grona, na które donosił Tajny Współpracownik "Bolek".
Cyt. Były elektryk ze Stoczni Gdańskiej broni się, że nie był agentem, a kolegów, na których miał donosić, nie zna. Przecież byli nikim, nic nie znaczą. Zapytaliśmy byłych stoczniowców o słowa Wałęsy. Henryk Jagielski (84 l.), jedna z jego rzekomych ofiar, pracował w stoczni w latach 1950-1981. Współorganizował strajki, zakładał "S", 13 grudnia 1981 roku był w RFN i tam już został - zajął się pomocą dla osób represjonowanych i ich rodzin w Polsce. Z Wałęsą spotyka się od czasu do czasu, ale panowie nie podają sobie rąk. - On nas nie pamięta? Ja pamiętam go doskonale z tamtych lat - m
- Pamiętam, że kiedy przyjechał do Gdańska, był nędznie ubrany, całych butów nie miał - mówi. - Wiedział, na kogo donosi. Na W-4 pracowało wtedy ok. 500 osób. Sporo, ale ludzie się znali. Wstyd i przykro mi komentować, że się wypiera kolegów - opowiada Jagielski.
ta... wstyd to bylo oklamywac ludzi przez prawie 30 lat ze zyja w demokracji, podczas gdy prawda jest taka ze byla to zwykla inscenizacja komunistyczna, z aktorami typu donek alek bronek czy bolek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może od razu zmienić nazwę na lotnisko im. rodziny Kaczyńskich, albo Ziobrów albo innych pisowskich oszołomów !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nieporozumieniem było nadanie imieniem Wałęsy tego lotniska za życia tak samo jak stawianie komuś pomników.Kiedyś też jak i teraz były "dupowłazy",ale jak już to się stało to niech tak zostanie.Rządy PIS-u przeminą i znów będziemy wracać do starego ?Lotnisko w Radomiu chyba jeszcze nie ma patrona
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli jak pis minie to już nie będzie konfidentem? zkicioruje mu się to sprzedawanie? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kogo sprzedał podaj choć jedno nazwisko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cyt. Z informacji podanych kilka dni temu przez prezesa IPN Łukasza Kamińskiego wynika, że w zabezpieczonych u Kiszczaka aktach są donosy oraz pokwitowania odbioru pieniędzy za informowanie Służby Bezpieczeństwa, podpisane "Bolek". Na kogo donosił Lech Wałęsa? Jan Jasiński, Henryk Lenarciak, Szczepan Chojnacki, Henryk Jagielski, Józef Szyler - to zaledwie kilka osób z dużo większego grona, na które donosił Tajny Współpracownik "Bolek".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"sprzedał" 6 569 889 osób na Niego glosujących w 90 roku. mało?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprzedał na Kongresie w USA słowami- "lokujcie swoje kapitały w Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cyt. Były elektryk ze Stoczni Gdańskiej broni się, że nie był agentem, a kolegów, na których miał donosić, nie zna. Przecież byli nikim, nic nie znaczą. Zapytaliśmy byłych stoczniowców o słowa Wałęsy. Henryk Jagielski (84 l.), jedna z jego rzekomych ofiar, pracował w stoczni w latach 1950-1981. Współorganizował strajki, zakładał "S", 13 grudnia 1981 roku był w RFN i tam już został - zajął się pomocą dla osób represjonowanych i ich rodzin w Polsce. Z Wałęsą spotyka się od czasu do czasu, ale panowie nie podają sobie rąk. - On nas nie pamięta? Ja pamiętam go doskonale z tamtych lat - m
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- Pamiętam, że kiedy przyjechał do Gdańska, był nędznie ubrany, całych butów nie miał - mówi. - Wiedział, na kogo donosi. Na W-4 pracowało wtedy ok. 500 osób. Sporo, ale ludzie się znali. Wstyd i przykro mi komentować, że się wypiera kolegów - opowiada Jagielski.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
WSTYD ? Wstydem durniu jest bronić tego kmiota, donosiciela, prostaka, i mitomana WON NA ZBITY PYSK !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nazwijmy to lotnisko BOLKA KŁAMCZUSZKA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki wstyd.Zgnoic dziada kapusia.Wstyd to jak dziadzina powie 2 zdania/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstyd to jest jak ty coś napiszesz. Poprawnie nie potrafisz napisać jednego zdania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PORT LOTNICZY BOLKA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kopa w d**ę śm***iowi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane