Co za id**tym zapanwał na świecie, że jedni chcą włazić w prywatne sprawy drugich? Użyję analogii. Gdyby jakiś lewus stwierdził, że złą demografię należy poprawić i wysłałby w teren komanda zapładniaczy, którzy w imieniu prawa wchodziliby do domów i inseminowali kobiety (matki, żony, córki), to też byłoby ok? Wątpię. Za to jeżeli chodzi o wycięcie drzewa, które często sam posadziłem, to można mi zakazywać lub nakazywać, tak?
A co ma minister do wycinki drzew? (Zamiast minusów chciałbym odpowiedź zobaczyć.)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to, że jest z PIS ;) tylko to
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za id**tym zapanwał na świecie, że jedni chcą włazić w prywatne sprawy drugich? Użyję analogii. Gdyby jakiś lewus stwierdził, że złą demografię należy poprawić i wysłałby w teren komanda zapładniaczy, którzy w imieniu prawa wchodziliby do domów i inseminowali kobiety (matki, żony, córki), to też byłoby ok? Wątpię. Za to jeżeli chodzi o wycięcie drzewa, które często sam posadziłem, to można mi zakazywać lub nakazywać, tak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NOOOO przecież tak KK robi!o co ci chodzi!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
De**le to są właśnie co co takie gó*na wstawiają...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane