Nie wiem, co w tym śmiesznego.W większości ubezpieczalni trzeba zrobić rysunki sytuacyjne: przed, w trakcie i po zdarzeniu. Z tym sobie jeszcze klienci radzą. Gorzej jest z opisami, bo w większości są bez sensu,o niczym. Lepiej wozić gotowe druki i je wypełnić lub wezwać policję, niż uprawiać twórczość, która kończy się odmową wypłaty odszkodowania.
Aniu, po dzwonie jedno z okien bocznych Avensis przeskoczyło do Leona :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to nie jej wina jest. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to nie jej wina jest. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie jest smieszne ja tez rysowałem takie mapki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z DE**LI TRZEBA ROBIĆ DE**LI
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
typowy polak - nie umie nawet opisać swoimi słowami zdarzenia - modelpwy wyborca pisu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak było :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przech,członek artysta model
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aż z Avensiski do Leona jedno okno wskoczyło. Ciekawe czy ubezpieczyciel ma taki przypadek w formularzach :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, co w tym śmiesznego.W większości ubezpieczalni trzeba zrobić rysunki sytuacyjne: przed, w trakcie i po zdarzeniu. Z tym sobie jeszcze klienci radzą. Gorzej jest z opisami, bo w większości są bez sensu,o niczym. Lepiej wozić gotowe druki i je wypełnić lub wezwać policję, niż uprawiać twórczość, która kończy się odmową wypłaty odszkodowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane