Jeżeli do tego znaczka/logo została wykonana tzw. księga znaku + system identyfikacji wizualnej, to jest po prostu ...tanio. Natomiast za samo narysowanie tylko znaczka, który ma być logo ...to już ta kwota jest nieporozumieniem
Masz rację. Do brandingu dochodzi opracowanie strategii PR i marketingu. Nad takimi rzeczami siedzi się parę miesięcy - ustala, negocjuje, planuje działania etc... to naprawdę tanio. Na przykład Amsterdam dał za swoje logo 100 tysięcy euro i to jest cena właściwa w europie... tak się w skrócie mówi - "dali za logo"...Tak więc, głupki, które myślą że ktoś wziął 25 tysi za narysowany kwadracik podczas srania, niech się douczą...
po co logo miast, do tego historycznych ? czy te niedouczone ciemniaki, nie wiedzą, że jest coś co nazywamy herbem ? ale tak się nie wyciągnie kasy na durnowate i niepotrzebne projekty. to cwaniaki wychowane na "misiu" Barei, wzorują się na prezesie Ochódzkim i co robią tym logiem ? pokazują i mówią : patrzcie ! to jest logo na miarę naszych możliwości ! oparte o 6 instytucji, które potem się zapomni, a konsultanci wezmą kasę !
Po co to robią? nie wiem, taki trend w stylu logo i brandingu w firmach. To ma działać jak branding w firmach, idzie za tym kolorystyka miejsc, dzielnic, promocja, akcje tematyczne w mieście etc. włącznie z logowaniem papieru do drukarki w urzędzie (oczywiście obok herbu). Cała promocja miasta jedzie na logo a nie na herbie - taka moda... Herb jest zawsze i będzie, a taki branding jest czasowy, nakierowany konkretnie na cel.
Najgorsze jest chyba to, że miasta powiatowe również wymyślają swoje loga w stylu: kłos, kreska w kształcie górki i słonko...
Ja robiłem za niecałe 1000 zł. Dostałem jeszcze gratis ulotki firmowe. Mogli zrobić konkurs dla studentów informatyki, a w nagrodę oferować własnie tą kwote. Pewnie przetarg na logo wygrała " rodzinna firma "
Jeżeli do tego znaczka/logo została wykonana tzw. księga znaku + system identyfikacji wizualnej, to jest po prostu ...tanio. Natomiast za samo narysowanie tylko znaczka, który ma być logo ...to już ta kwota jest nieporozumieniem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz rację. Do brandingu dochodzi opracowanie strategii PR i marketingu. Nad takimi rzeczami siedzi się parę miesięcy - ustala, negocjuje, planuje działania etc... to naprawdę tanio. Na przykład Amsterdam dał za swoje logo 100 tysięcy euro i to jest cena właściwa w europie... tak się w skrócie mówi - "dali za logo"...Tak więc, głupki, które myślą że ktoś wziął 25 tysi za narysowany kwadracik podczas srania, niech się douczą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po co logo miast, do tego historycznych ? czy te niedouczone ciemniaki, nie wiedzą, że jest coś co nazywamy herbem ? ale tak się nie wyciągnie kasy na durnowate i niepotrzebne projekty. to cwaniaki wychowane na "misiu" Barei, wzorują się na prezesie Ochódzkim i co robią tym logiem ? pokazują i mówią : patrzcie ! to jest logo na miarę naszych możliwości ! oparte o 6 instytucji, które potem się zapomni, a konsultanci wezmą kasę !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co to robią? nie wiem, taki trend w stylu logo i brandingu w firmach. To ma działać jak branding w firmach, idzie za tym kolorystyka miejsc, dzielnic, promocja, akcje tematyczne w mieście etc. włącznie z logowaniem papieru do drukarki w urzędzie (oczywiście obok herbu). Cała promocja miasta jedzie na logo a nie na herbie - taka moda... Herb jest zawsze i będzie, a taki branding jest czasowy, nakierowany konkretnie na cel. Najgorsze jest chyba to, że miasta powiatowe również wymyślają swoje loga w stylu: kłos, kreska w kształcie górki i słonko...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie SMOK k#wa pytam się grzecznie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja robiłem za niecałe 1000 zł. Dostałem jeszcze gratis ulotki firmowe. Mogli zrobić konkurs dla studentów informatyki, a w nagrodę oferować własnie tą kwote. Pewnie przetarg na logo wygrała " rodzinna firma "
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane