To nie te czasy kolego przeciętny emigrant po kilkunastu latach ma w miarę nowa furę i mu się mieszkanie spłaca tak że nie musi żałować kasy na atrakcje
Kto kupi zajechane 2005 BMW M3 ( znalzałem ogłoszenie z tym zdjęciem ) i wode z "tytki" zamiast Corse w dobrym stanie i schaboszczkaa tylko de**l :)
To nie te czasy kolego przeciętny emigrant po kilkunastu latach ma w miarę nowa furę i mu się mieszkanie spłaca tak że nie musi żałować kasy na atrakcje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat jestem na emigracji 11 lat kolego a ten obrazek z przymrużeniem oka ,pozdro
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samo się spłaca?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ktoś je zupki chińskie na emigracji w innym celu niż dla przypomnienia sobie smaków studenckich?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam wielu z górną opcją+BMW w kredycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to bmw na zdjęciu ma pewnie prawie z 20 lat, raczej porównywalna cena z tą corsą.. autor się nie postarał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest jeszcze trzecia opcja: komunikacja zbiorowa i sześć cyfr na koncie oszczędnościowym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepraszam ale zupka Vifon kosztuje wiecej w "Polskim" sklepie ( prowadzonym przez turasa ) niż obiad w domu zrobiony samemu!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto kupi zajechane 2005 BMW M3 ( znalzałem ogłoszenie z tym zdjęciem ) i wode z "tytki" zamiast Corse w dobrym stanie i schaboszczkaa tylko de**l :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane