Łoooo, człowieku... nie tylko w Polsce. Pojedź sobie kiedyś np. do Hiszpanii i skorzystaj z dowolnego środka komuni8kacji miejskiej w dowolnym większym mieście, a zobaczysz co to znaczy druciarstwo. Podobnie we Włoszech. Jechałem tam autobusem (dalekobieżnym - taki PKS), w którym okna były otwierane poprzez zsunięcie górnej połowy w dół - tak jak w starych pociągach. Wszystkie były zaklinowane w pozycji otwartej, a dziury zalepione płytami z pleksi przyklejonymi srebrną taśmą zbrojoną :) W Szkocji też jest niezły drutex, ale tam się opierają głównie na trytytkach więc nic ciekawego.
Jeżeli "coś" takiego to tylko PESA! Ona słynie ze złej jakości montażu i awaryjności! Kiedyś, tępe gimby, dawały przykład regionalnego spalinowego szynobusu Pesa Link (ładne zdjęcie), który miałby zastąpić Pendolino, a którego rzekomo cała Europa kupuje. Problem w tym, że zakup dla kolei niemieckich nie wypalił, bo ze względu na złą jakość, Pesa nie otrzymała homologacji!
Z tego co słychać i widać, to objawy wskazują na zacięcie się rolety, a silniczek wciąż pracuje... Czasem takie druciarstwo wynika, nie względu na kiepskie produkty tylko głupotę użytkowników, którzy zamiast zastanowić się chwilę (skoro im przeszkadza) jak rozwiązać problem, niwelują objawy a usterka się pogłębia. Tak jak kiedyś widziałem kolesi, który zrobił bezpiecznik topikowy z gwoździa, bo mu "korki wywalało" miał kiepski sprzęt i zwarcia się robiły ... oj jak potem go kopnął prąd :D
nie dziwne - pewnie go**o z NEWAGUu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trafiłeś połowicznie, gó**o, ale z PESY.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odkąd sięgam pamięcią wszystko w Polsce było na papierki, zapałki, wszelkiego rodzaju podobne patenty... Teraz są jeszcze trytki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łoooo, człowieku... nie tylko w Polsce. Pojedź sobie kiedyś np. do Hiszpanii i skorzystaj z dowolnego środka komuni8kacji miejskiej w dowolnym większym mieście, a zobaczysz co to znaczy druciarstwo. Podobnie we Włoszech. Jechałem tam autobusem (dalekobieżnym - taki PKS), w którym okna były otwierane poprzez zsunięcie górnej połowy w dół - tak jak w starych pociągach. Wszystkie były zaklinowane w pozycji otwartej, a dziury zalepione płytami z pleksi przyklejonymi srebrną taśmą zbrojoną :) W Szkocji też jest niezły drutex, ale tam się opierają głównie na trytytkach więc nic ciekawego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ooo, "druciarstwo", tego słowa mi zabrakło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trytytki a nie trytki hahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzięki. mam lagunę 2. papier toaletowy pomógł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naprawa usterki w nowym tramwaju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brakuje podstawowej informacji. Model i producent. Wtedy dopiero by się komentarze posypały :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pesa Jazz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli "coś" takiego to tylko PESA! Ona słynie ze złej jakości montażu i awaryjności! Kiedyś, tępe gimby, dawały przykład regionalnego spalinowego szynobusu Pesa Link (ładne zdjęcie), który miałby zastąpić Pendolino, a którego rzekomo cała Europa kupuje. Problem w tym, że zakup dla kolei niemieckich nie wypalił, bo ze względu na złą jakość, Pesa nie otrzymała homologacji!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tego co słychać i widać, to objawy wskazują na zacięcie się rolety, a silniczek wciąż pracuje... Czasem takie druciarstwo wynika, nie względu na kiepskie produkty tylko głupotę użytkowników, którzy zamiast zastanowić się chwilę (skoro im przeszkadza) jak rozwiązać problem, niwelują objawy a usterka się pogłębia. Tak jak kiedyś widziałem kolesi, który zrobił bezpiecznik topikowy z gwoździa, bo mu "korki wywalało" miał kiepski sprzęt i zwarcia się robiły ... oj jak potem go kopnął prąd :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane