Reklama
Reklama

Komentarze

21
M
m_a_c_i_e_k_85 Padawan

Nikt kobietom nie zabrania pracować na budowie, być pomocnikiem, hydraulikiem, elektrykiem, murarzem, dekarzem, w mechanice pojazdowej, w stoczni, być operatorem maszyn budowlanych, a mimo to one nie chcą i tylko przytakują feminazistkom, że ich prawa są łamane. ( oczywiście prawdziwa kobieta się śmieje z feministek i tego równouprawnienia)

G
gibbonx Wyjadacz

Dobrze gada, polać mu!

S
Suzzi86 Snajper

niby nikt nie zabrania, ale niestety, jeżeli pracodawca ma możliwośc zatrudnić na budowę kobietę lub mężczyznę... to zgadnij, kogo wybierze? mężczyznę. ja akurat mam wykształcenie budowlane i nie zliczę, ile razy w ogłoszeniach o prace czytałam: "preferowani mężczyźni".

A
arturp9 Wieśniak

Prawo to możliwość wyboru, a nie obowiązki. Ale większość ludzi tego nie pojmuje.

M
m_a_c_i_e_k_85 Padawan

Możliwość wyboru czego? Prawo jest to system norm prawnych, których należy przestrzegać. Nie ma czegoś takiego jak równe prawa dla kobiet i mężczyzn, homo i heteroseksualistów. Prawo obowiązuje wszystkich. Jeżeli chodzi o kobiety, to mają one przywileje z racji tego, że są słabsze od mężczyzn i ważnej roli jaką odgrywają w społeczeństwie, mianowicie rodzą dzieci. Ja też bym chciał urodzić dziecko, poczuć jak się rusza w brzuchu, no ale nie ma jak... nie mam takiego wyboru.

P
Prawdaboli1234 Snajper

tak maciuś, prawdziwa kobieta to tylko w kuchni przy 5 bachorów siedzi...stuleja od korwina się odezwała.

B
baca35 JP 100%

do garów i i japa na zero

P
Prawdaboli1234 Snajper

to słyszysz od żony, kiedy za dużo gadasz?

P
Prawdaboli1234 Snajper

Kolejny z**b dodał g***o na wiochę a admini się nad tym spuszczają. Ok - to teraz trochę prawdy o realiach dzieci. Żadna firma nie chce przyjąc kobiet na budowę, sprawdziłam sama bo ja to bym sobie chętnie "cegły układała", ale nikt mnie serio nie potraktował, kiedy się zgłaszałam.

M
m_a_c_i_e_k_85 Padawan

i czemu to dowodzi?

S
Suzzi86 Snajper

kochana Prawdo, mamy ten sam problem :( a pamietasz "Przygodę na Mariensztacie"? damskie brygady budowlane wyrabiały o wiele więcej normy, niż męskie, bo kobity pracowały a faceci woleli się na nie gapić. Może dlatego my nie mogłyśmy pracować na budowie? Kiedyś mi jeden majster w firmie geodezyjnej powiedział wprost: "bo panowie, jak widzą kobietę na budowie, to się walą młotkiem po łapie".

Reklama