Reklama
Reklama

Komentarze

20
P
PapierowyKrasnal Szyderca

No i? Coś chciałeś przekazać?

[Usunięty użytkownik]

Przecież nie trzeba kończyć Oxfordu, by zrozumieć przesłanie tego obrazka.

P
PapierowyKrasnal Szyderca

Okej - ja nie rozumiem. Przyznaję. Najwięcej importujemy z Niemiec - dobra - i co? To dobrze, źle, tragicznie, zmieńmy coś, zakażmy importu, nakażmy import z innych krajów, zastanówmy się czy chodzi tylko o kraj, z którego produkty wwożone są do Polski (bo tam są magazyny/siedziby firm importujących z np Chin) czy o kraj, w którym faktycznie wyprodukowano importowany towar itp itd. Możesz mi rozwinąć?

P
plokijuty Snajper

Nie wątpię. Przykład tego partnerstwa widziałem na własne oczy. Handlarz kupuje od rolnika orzechy włoskie niełuskane po 2-3 zł/kg. Jadą one do Niemiec. Gdzie można je kupić za 13 zł/kg. Tam dostają opakowanie albo i nie, i wracają do Polski. W marketach ich cena zaczyna się od 20 zł/kg. Podobnie rzecz miała się z sokami i zapewne dalej ma. Przyjeżdżały z Niemiec cysterny. Zabierały sok [z jabłek], który w Niemczech dostawał opakowanie. Następnie po wyższej cenie, do tego rozcieńczony wraca/ł do Polski.

L
Leszy Wieśniak

Należy sobie zadać pytanie: co stoi na przeszkodzie abyś ty kupił te orzechy bezpośrednio od rolnika?

M
marcinek235 Szyderca

Lenistwo.

L
Leszy Wieśniak

Dla mnie wniosek jest taki: gospodarka planowana. W normalnym kraju to nie kraj importuje tylko przedsiębiorcy. Ile, od kogo? Kto to wie? Ich sprawa, ich biznes, ich tajemnica.

D
deryl22 Wieśniak

jak Niemcy wykonczylu godpodarke krajow w Europie i wcisnely im swoje produkty

M
marcinek235 Szyderca

To ktoś ci każe kupować niemiecką chemie.

A
alinek Wieśniak

a gdzie mapka największych partnerów danego kraju w eksporcie? Nie pasuje do wytycznych?

Reklama