pierwszy obrazek przedstawia jak strzela policja by zamic uchodzce zamachowca, zas drugi obrazek przedstawia jak strzela policja, gdy probuje złapać uciekającego, który używał lewego oprogramowania amerykańskich korporacji.
We wszystkich trzech częściach "Jak rozpętałem II Wojnę Światową" też nikt nie zginął. No, może oprócz tego niemiaszka, który wyleciał z samolotu ale podobno i on wpadł w stertę siana i tylko skręcił kostkę.
pierwszy obrazek przedstawia jak strzela policja by zamic uchodzce zamachowca, zas drugi obrazek przedstawia jak strzela policja, gdy probuje złapać uciekającego, który używał lewego oprogramowania amerykańskich korporacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
We wszystkich trzech częściach "Jak rozpętałem II Wojnę Światową" też nikt nie zginął. No, może oprócz tego niemiaszka, który wyleciał z samolotu ale podobno i on wpadł w stertę siana i tylko skręcił kostkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodałbym, że wszystko odbywa się z użycie jednego magazynka... Ha ha ha ;) ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie tak, że ci źli nie trafiają. Po prostu główny bohater jest kuloodporny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane