Powiem jak to jest u mnie w firmie. Wszyscy mają dostęp do wszystkiego. Tyle, że każdy zdaje sobie doskonale sprawę z własnej roli i obowiązków, w związku z czym nawet przez myśl nikomu nie przejdzie, żeby siedzieć na Facebook a dostęp jest tylko po to, żeby mieć kontakt z rodziną i móc odpowiedzieć na ważne zapytania. To samo dotyczy telefonów. Z punktu widzenia pracodawcy, po cholerę zatrudniać kogoś, komu się nie ufa, że będzie rzetelnie pracował? Proces rekrutacyjny pozwala wykluczyć osoby, które się nie nadają do tej roli, nie okazują odpowiedzialności i obowiązkowości. Nadużycia są rozpa
Aleś Ty naiwny. Nazywasz zaufaniem to że pracodawca w pokoju obok sprawdza na kompie jakie strony dzisiaj odwiedzales. Połowa z was nawet nie wie że jest sprawdzana przez szefostwo. Niestety sa pracownicy którym nie można ufac. Ktos kto ma firme zrozumie...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
i napisałeś to w czwartek o 8 rano w godzinach pracy...pewnie połowe dniówki śleczysz na wiocha.pl ale fejsa potrzebujesz do kontaktu z rodziną. Myślalam że od tego jest komórka.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dopóki firma prosperuje i ma pokazne zyski to szefostwo tego nie widzi ,jednak jak tylko zacznie się coś dziać to nawet kawę zaprzestanie finansować,ja to przeżyłem nieraz
I napiszę to po raz setny. "Urzędnik powinien zarabiać tyle aby nie zdechł z głodu" A nie dostatnie życie za sowitą pensyjkę na dworskim urzędzie, gdzie nie produkuje dosłownie niczego a myli się bardzo często ze szkodą dla obywatela i za to nie odpowiada.
A nie pomyślałeś nigdy, ze właśnie przez te głodowe pensje ci co mają jakiekolwiek pojęcie o tym co robią to odchodzą, a zostają tylko ci, których nikt inny nie przyjmie, bo "mylą się bardzo często"?
Burmistrz mojego miasta relacjonuje swoją prace na FB każdego dnia. To bardzo aktywna postać. Opisuje,relacjonuje wydarzenia,przebudowy,projekty,uchwały,problemy i ich sposoby rozwiązania.Odpowiada na kilkanaście pytań każdego dnia. Można pisać prywatnie.Nikogo nie zlewa.Wiele osób zauważyło,że w ciągu dwóch lat zrobił więcej niż dwóch ostatnich burmistrzów łącznie.Możecie się tylko domyśleć kto rządził wcześniej,a kto rządzi teraz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wstawka robiona przez typowego smarka z gimnazjum, co w wogóle nie zna realiów pracy w urzędzie. Otóż dzieciaku, gdybyć chociaż odbył staż w któymkolwiek z urzędów, to wiedziałbyś, że mają tam już założone blokady na najbardziej znane strony i portale społecznościowe. Musieli by chyba całkowicie zabrać dostęp do internetu, zabronić picia kawe podczas pracy i rozmawiania z współpracownikami, wyiebać po 20% ludzi z każdego urzędu, to wtedy może urzędasy zaczęli by pracować...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Juz nawet nie blokady, admini sieci maja pelny wglad w aktywnosc na poszczegolnych kompach. Jesli serfujesz po sieci w celach rozrywkowych to po prostu wylatujesz
Nie cwaniaczkujcie. Jak wszyscy to wszyscy. Kto z was w pracy nie sięgnął po telefon żeby poprzeglądać pierdoły niech pierwszy rzuci minusem! (ooo... teraz się zacznie gó**oburza minusowa :p )
W ogóle na smartku nie odpalam ani fejsa ani mesengera - mam to w du**e. Więc w pracy nikt mi nie zarzuci że na szajsbuku siedzę. Snapa, twita czy innego chuyostwa też nie posiadam. I da się żyć - tylko trzeba chcieć.
Idziesz do pracy by pracować czy robić w konia siebie,pracodawcę i resztę z pracy? Jeżeli idziesz po to by przeglądać FB i inne pierdoły to chętnie udam się do Ciebie do pracy, i zablokuję dostęp do nich. Podejrzewam, że jakość i produktywność wzrośnie nawet o 300%
W urzędach skarbowych narzędziem pierwszego kroku w postępowaniu przeciwko obywaltelowi jest właśnie FB, nasza klasa itp. Nawet w wiadomościach telewizyjnych chwalili się nie raz że lustrowali "bezrobotnego", który już kilka razy w danym roku był na wczasach za granicą i dwa razy zmieniał samochód na coraz to lepszy. Także ten wrzut nie ma sensu bo odebrał byś urzędnikom najlepszy sposób węszenia w waszym(bo ja nie mam FB etcn) życiu.
tak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Połowę urzędników straci sens i cel w życiu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie bo znowu mi po hali zaczną łazić i wku***ać normalnie pracujących ludzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem jak to jest u mnie w firmie. Wszyscy mają dostęp do wszystkiego. Tyle, że każdy zdaje sobie doskonale sprawę z własnej roli i obowiązków, w związku z czym nawet przez myśl nikomu nie przejdzie, żeby siedzieć na Facebook a dostęp jest tylko po to, żeby mieć kontakt z rodziną i móc odpowiedzieć na ważne zapytania. To samo dotyczy telefonów. Z punktu widzenia pracodawcy, po cholerę zatrudniać kogoś, komu się nie ufa, że będzie rzetelnie pracował? Proces rekrutacyjny pozwala wykluczyć osoby, które się nie nadają do tej roli, nie okazują odpowiedzialności i obowiązkowości. Nadużycia są rozpa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aleś Ty naiwny. Nazywasz zaufaniem to że pracodawca w pokoju obok sprawdza na kompie jakie strony dzisiaj odwiedzales. Połowa z was nawet nie wie że jest sprawdzana przez szefostwo. Niestety sa pracownicy którym nie można ufac. Ktos kto ma firme zrozumie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i napisałeś to w czwartek o 8 rano w godzinach pracy...pewnie połowe dniówki śleczysz na wiocha.pl ale fejsa potrzebujesz do kontaktu z rodziną. Myślalam że od tego jest komórka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dopóki firma prosperuje i ma pokazne zyski to szefostwo tego nie widzi ,jednak jak tylko zacznie się coś dziać to nawet kawę zaprzestanie finansować,ja to przeżyłem nieraz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
3 godziny pracy, 5 godzin śledzenia wiochy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego tylko urzędnikom? Jak wszyscy to wszyscy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, nie jestem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I napiszę to po raz setny. "Urzędnik powinien zarabiać tyle aby nie zdechł z głodu" A nie dostatnie życie za sowitą pensyjkę na dworskim urzędzie, gdzie nie produkuje dosłownie niczego a myli się bardzo często ze szkodą dla obywatela i za to nie odpowiada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, głodowa pensja to jest na pozyskanie fachowców, zapewniajcych sprawne, przyjazne obywatelom państwo. Skąd biora się tacy jak ty???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, głodowa pensja to jest dobry sposób na pozyskanie fachowców, zapewniajcych sprawne, przyjazne obywatelom państwo. Skąd biora się tacy jak ty???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O, obruszyłeś się, widać synu dworskim darmozjadem jesteś...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie pomyślałeś nigdy, ze właśnie przez te głodowe pensje ci co mają jakiekolwiek pojęcie o tym co robią to odchodzą, a zostają tylko ci, których nikt inny nie przyjmie, bo "mylą się bardzo często"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Burmistrz mojego miasta relacjonuje swoją prace na FB każdego dnia. To bardzo aktywna postać. Opisuje,relacjonuje wydarzenia,przebudowy,projekty,uchwały,problemy i ich sposoby rozwiązania.Odpowiada na kilkanaście pytań każdego dnia. Można pisać prywatnie.Nikogo nie zlewa.Wiele osób zauważyło,że w ciągu dwóch lat zrobił więcej niż dwóch ostatnich burmistrzów łącznie.Możecie się tylko domyśleć kto rządził wcześniej,a kto rządzi teraz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstawka robiona przez typowego smarka z gimnazjum, co w wogóle nie zna realiów pracy w urzędzie. Otóż dzieciaku, gdybyć chociaż odbył staż w któymkolwiek z urzędów, to wiedziałbyś, że mają tam już założone blokady na najbardziej znane strony i portale społecznościowe. Musieli by chyba całkowicie zabrać dostęp do internetu, zabronić picia kawe podczas pracy i rozmawiania z współpracownikami, wyiebać po 20% ludzi z każdego urzędu, to wtedy może urzędasy zaczęli by pracować...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Juz nawet nie blokady, admini sieci maja pelny wglad w aktywnosc na poszczegolnych kompach. Jesli serfujesz po sieci w celach rozrywkowych to po prostu wylatujesz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Połowę urzędników straci pracę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech najpierw zaczną od szkół!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie cwaniaczkujcie. Jak wszyscy to wszyscy. Kto z was w pracy nie sięgnął po telefon żeby poprzeglądać pierdoły niech pierwszy rzuci minusem! (ooo... teraz się zacznie gó**oburza minusowa :p )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ogóle na smartku nie odpalam ani fejsa ani mesengera - mam to w du**e. Więc w pracy nikt mi nie zarzuci że na szajsbuku siedzę. Snapa, twita czy innego chuyostwa też nie posiadam. I da się żyć - tylko trzeba chcieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idziesz do pracy by pracować czy robić w konia siebie,pracodawcę i resztę z pracy? Jeżeli idziesz po to by przeglądać FB i inne pierdoły to chętnie udam się do Ciebie do pracy, i zablokuję dostęp do nich. Podejrzewam, że jakość i produktywność wzrośnie nawet o 300%
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W urzędach skarbowych narzędziem pierwszego kroku w postępowaniu przeciwko obywaltelowi jest właśnie FB, nasza klasa itp. Nawet w wiadomościach telewizyjnych chwalili się nie raz że lustrowali "bezrobotnego", który już kilka razy w danym roku był na wczasach za granicą i dwa razy zmieniał samochód na coraz to lepszy. Także ten wrzut nie ma sensu bo odebrał byś urzędnikom najlepszy sposób węszenia w waszym(bo ja nie mam FB etcn) życiu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane