miszatka błąd. Przepis jest absolutnie żywy i respektowany ale tylko w wypadku przypieprzania się każdego i wszystkich do symboliki ustrojów totalitarnych Niemiec. Ergo orzeł nazistowski, swastyka itp oraz wszystkim symbolom "wyglądającym jak" ergo np falanga albo nietypowa róża wiatrów (mój ojciec ma taka na kurtce i policja też pamiętam się czepiła zanim w ogóle się przyjrzeli...oczywiście "przepraszam" nie było)...dziwnym trafem nikt się nie zająknie w kwestii symboli w rodzaju Sierpa i Młota albo mo****e Che czy Lenina.
Obaj panowie byli na tyle mądrymi chłopcami, że wydaje mi się iż przewidzieliby również, że ich pomysły jakkolwiek trafne moga się przerodzić w takowe totalne gó**o w jakie się przerodziły. Ale fakt faktem zbrodniarzami nie byli. Tyle, że z równym skutekiem możemy mówić w taki sposób, że Hitler nie był zbrodniarzem. Bo nie był. Nikogo nie zabił, nikogo nie zagazował ba nawet na nikogo wyroku smierci nie podpisał, bo miał od tego takich co sie tym zajęli za Fuhrera. A Fuhrer tylko poprowadził cały temat i sypnał ideologią z rękawa.
Zabrać i spałować. Propagowanie symboliki ustrojów totalitarnych jest w Polsce zakazane prawem. Sierp i młot takowym symbolem jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się. Ale to chyba martwy przepis,skoro można spacerować z podobiznami morderców po ulicach miast.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miszatka błąd. Przepis jest absolutnie żywy i respektowany ale tylko w wypadku przypieprzania się każdego i wszystkich do symboliki ustrojów totalitarnych Niemiec. Ergo orzeł nazistowski, swastyka itp oraz wszystkim symbolom "wyglądającym jak" ergo np falanga albo nietypowa róża wiatrów (mój ojciec ma taka na kurtce i policja też pamiętam się czepiła zanim w ogóle się przyjrzeli...oczywiście "przepraszam" nie było)...dziwnym trafem nikt się nie zająknie w kwestii symboli w rodzaju Sierpa i Młota albo mo****e Che czy Lenina.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idole maxa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zmieniał bym tylko magazynki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę, że Marks i Engels nie byli zbrodniarzami. Jako teoretycy komunizmu nie znali konsekwencji oddania władzy w ręce buraków...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obaj panowie byli na tyle mądrymi chłopcami, że wydaje mi się iż przewidzieliby również, że ich pomysły jakkolwiek trafne moga się przerodzić w takowe totalne gó**o w jakie się przerodziły. Ale fakt faktem zbrodniarzami nie byli. Tyle, że z równym skutekiem możemy mówić w taki sposób, że Hitler nie był zbrodniarzem. Bo nie był. Nikogo nie zabił, nikogo nie zagazował ba nawet na nikogo wyroku smierci nie podpisał, bo miał od tego takich co sie tym zajęli za Fuhrera. A Fuhrer tylko poprowadził cały temat i sypnał ideologią z rękawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomieszkali by w Polsce w latach 50-tych to by takie głupoty ich się nie trzymały
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś nie zauważyłem żeby śc****o koszerne nawet słowem o tym wspomniało. A o marszu ONR ciągle na pierwszej stronie drą ryje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane