Tu gdzie mieszkam, jest już kilka sklepów gdzie nie kupisz jak nie znasz języka rosyjskiego czy ukraińskiego. Nie będę w swoim kraju cyrylicą mówił (mam egzamin państwowy z rosyjskiego), przestałem kupować w tych sklepach. Rozumiem, że brak chętnych do pracy, ale znajomość języka polskiego powinna być wymogiem. Po prostu ohujenno
za ogloszenia o prace w obcym jezyku na terenie polski pracodawca powinien placic kare. Ogloszenie jest ewidentnie skierowane tylko do ukraincow co jest dyskryminacja polakow
"prawdziwi polacy" wolą zamiast pracy "500+", więc muszą pracować inni...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu gdzie mieszkam, jest już kilka sklepów gdzie nie kupisz jak nie znasz języka rosyjskiego czy ukraińskiego. Nie będę w swoim kraju cyrylicą mówił (mam egzamin państwowy z rosyjskiego), przestałem kupować w tych sklepach. Rozumiem, że brak chętnych do pracy, ale znajomość języka polskiego powinna być wymogiem. Po prostu ohujenno
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
człowieku chciałbym usłyszeć jak mówisz "cyrylicą" - wypowiedź @r..a potwierdzasię że im dalej na wschód tym "mondżejsi" ludzie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz egzamin państwowy z rosyjskiego i nie wiesz, że w Rosji nie używa się cyrylicy tylko grażdanki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tanie zakupy oznaczają małe płace dla obsługi. To wy jako konsumenci dokonujecie wyboru.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za ogloszenia o prace w obcym jezyku na terenie polski pracodawca powinien placic kare. Ogloszenie jest ewidentnie skierowane tylko do ukraincow co jest dyskryminacja polakow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane