Reklama
Reklama

Komentarze

4
R
rafalprzystojny Wieśniak

W jednym jak i w drugim strefa zgniotu kończy się na silniku.

[Usunięty użytkownik]

trzeba bylo byc sadomasochista by kaszlakiem jechac dalej niz na dzialke. Fantazje to ma autor piszac ze to cos ma bagaz na 2 tygodnie urlopu

D
doody Snajper

Miało się taki sprzęt...Mój wujek pojechał maluchem do Grecji z przyczepą campingową....i dał radę.

J
jax1978 Wieśniak

przeznaczenie "kaszlaka" - PRLowskie auto "rodzinne" ;) SMART - podjechać do sklepu/pracy. Niestety tylko jeden sprawdza się w swojej roli.

Reklama