Akurat tutaj nie ma stereotypów. Większość 'warszawiaków' to straszne brudasy, akurat miałem te 'szczęście', że dość często na różnego rodzaju urlopach trafiałem na różnych przedstawicieli stolicy, czy to pani doktor z rodzinką, czy typowe dresy, albo jaśnie oświeceni młodzi studenci 'perspektywicznych' studiów wszyscy mieli jedną cechę wspólną - uważali, że przyjechali na śmietnik i taki po sobie zostawiali. Z cyklu 'płacę, wymagam'.
cozakraj7 trafiałeś na swoich, bo 70%+ mieszkańców Warszawy to słoiki i przyjezdni z całej Polski mogący śmiało przedstawić swój bogaty Warszawski rodowód góra do mamusi albo tatusia, którzy za komuny z wiochy przyjechali "budowac stolyce"
Na swoich? Moi by takiego syfu po sobie nie zostawiali. Nie wiem czy byli to rodowici Warszawiacy czy też nie, bo ciężko na wczasach rodowodów wyszukiwać, ale wiem jedno przyjezdni z Wawy = syf.
'... po sobotnich balach chodniki zarzyganeee !!'; Polaska, mieszkam w Polsce, mieszkam w Polsce, mieszkam tu tu tu tu....' Kult wiecznie żywy (niestety); w ramach wyroku, tacy syfiarze powinni społecznie zbierać śm***i przez 8 godzin dziennie...
w Warszawie mieszka 2-3 % rdzennych Warszawiaków a reszta przywozi swoją kulturę z Psiej Wólki i efekty są widoczne na zdjęciu. Może i meldunek warszawski ale zgodnie z porzekadłem ludowym "stąd pochodzisz gdzie groby ojców twoich"
Ach ci niedobrzy przyjezdni! Warszawę odbudowali i rozwijają od ponad pół wieku nie mając pojęcia o kulturze... Na szczęście mamy 2-3% rdzennych, którzy wyssali savoir vivre z mlekiem ojców. To dzięki nim, stolyca jeszcze nie zginęła!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
i po co ten sarkazm? Może powiem inaczej - napływowi "warszawiacy" są bardziej warszawscy niż rdzenni Warszawiacy. A o zróżnicowaniu poziomu wg regionów mówią badania socjologiczne. Takie są fakty.
Tu nie chodzi ani o warszawiaków ani o przyjezdnych- zasada jest prosta- jak ktoś jest brudasem to nim zostanie do końca życia. Życzę powodzenia- ja nie sram we własne gniazdo
Wiadomo gdzie są właściciele. Skoro niedziela to siedzą w kościele odziani w dresy z patriotycznymi symbolami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat tutaj nie ma stereotypów. Większość 'warszawiaków' to straszne brudasy, akurat miałem te 'szczęście', że dość często na różnego rodzaju urlopach trafiałem na różnych przedstawicieli stolicy, czy to pani doktor z rodzinką, czy typowe dresy, albo jaśnie oświeceni młodzi studenci 'perspektywicznych' studiów wszyscy mieli jedną cechę wspólną - uważali, że przyjechali na śmietnik i taki po sobie zostawiali. Z cyklu 'płacę, wymagam'.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cozakraj7 trafiałeś na swoich, bo 70%+ mieszkańców Warszawy to słoiki i przyjezdni z całej Polski mogący śmiało przedstawić swój bogaty Warszawski rodowód góra do mamusi albo tatusia, którzy za komuny z wiochy przyjechali "budowac stolyce"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
irZWIS ty rodowity warszawiaku, pewnie to twoje śm***i.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na swoich? Moi by takiego syfu po sobie nie zostawiali. Nie wiem czy byli to rodowici Warszawiacy czy też nie, bo ciężko na wczasach rodowodów wyszukiwać, ale wiem jedno przyjezdni z Wawy = syf.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spoko. Za 2 miesiące wykąpią się w tym w Bałtyku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a Ty myślisz,że nad samym bałtykiem takich akcji nie ma? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Grill za darmo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w pewnym sensie to realizacja idei komunizmu: brak własności - wszystko jest wspólne... dobrze, że nie wszyszło na skalę ogólnoświatową...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
'... po sobotnich balach chodniki zarzyganeee !!'; Polaska, mieszkam w Polsce, mieszkam w Polsce, mieszkam tu tu tu tu....' Kult wiecznie żywy (niestety); w ramach wyroku, tacy syfiarze powinni społecznie zbierać śm***i przez 8 godzin dziennie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A więc w stolicy też mieszka bydło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Całkiem dobre grile. Co się czepiacie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w Warszawie mieszka 2-3 % rdzennych Warszawiaków a reszta przywozi swoją kulturę z Psiej Wólki i efekty są widoczne na zdjęciu. Może i meldunek warszawski ale zgodnie z porzekadłem ludowym "stąd pochodzisz gdzie groby ojców twoich"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ach ci niedobrzy przyjezdni! Warszawę odbudowali i rozwijają od ponad pół wieku nie mając pojęcia o kulturze... Na szczęście mamy 2-3% rdzennych, którzy wyssali savoir vivre z mlekiem ojców. To dzięki nim, stolyca jeszcze nie zginęła!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i po co ten sarkazm? Może powiem inaczej - napływowi "warszawiacy" są bardziej warszawscy niż rdzenni Warszawiacy. A o zróżnicowaniu poziomu wg regionów mówią badania socjologiczne. Takie są fakty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chętnie zapoznam się z tymi badaniami. Źródło poproszę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu nie chodzi ani o warszawiaków ani o przyjezdnych- zasada jest prosta- jak ktoś jest brudasem to nim zostanie do końca życia. Życzę powodzenia- ja nie sram we własne gniazdo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak ciężko wziąć ze sobą worek na śm***i?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane