ciekawe ilu wie ,że aspartam po dłuższsym spożywaniu powoduje raka ?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Niewielu. A nawet jak będą mieli raka (co dziś dość powszechne), to i tak nie będą wiedzieli dlaczego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Pomijając nazwę i imponująco ubogacony skład, to czy komuś w ogóle takie coś smakuje? Jak dla mnie, to jest tandetne strasznie. Przecież można zrobić sobie np. połączyć 50% soku z wodą gazowaną, doprawić cytryną/limonką, a dla bogatych k*tasów blender kupić za 80zł i pić smoothies, dosypać kardamonu, anyżu i tartej wanilii z listkami mięty i potem pić jak jakiś szejk arabski, żeby wszyscy zazdrościli.
A jak idziesz do MC'Donalds to chamburgery czy cheesburgery Tobie smakują? Na tym zdjęciu masz przynajmniej napisane czym Cie faszerują, a w powyższej restauracji w produktach masz takie składniki chemiczne o których się Tobie nawet nie śniło...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Poruszył waćpan ciekawy temat, jak mniemam dotyczyć się może słynnego nagrania przedstawiającego trwałość mikrobiologiczną owych czizburgerów. Sugerowałoby to istotny i skuteczny dodatek różnej maści konserwantów, co niekoniecznie musi być prawdą (aktywność wody, pH i temperatura, kluczowe czynniki decydujące o kierunku i tempie aktywności mikrobiologicznej). Podejrzewam z dużym prawdopodobieństwem, że mcdonald's stosuje przeróżne dodatki, głównie teksturo i smakotwórcze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Jakie dodatki i ile, o tym nie mam pojęcia, jest to raczej tajemnica handlowa, można to przebadać czasochłonnymi metodami chromatograficznymi. Nie wiem, czy o tym piszą, bo do mcdonald's nie chodzę od dawna. Przyznaję, że czizbugery były dość smaczne, jest to wynik eksperymentalny upodobań większości. Można to uzyskać albo odpowiednimi mieszankami przypraw, albo odpowiednią obróbką termiczną, albo dodatkami kierunkującymi wrażenia smakowo-zapachowe lub ich potrójną interakcją. Kwestia moich snów o dodatkach- faktycznie, nie miewam.
Wiocha, to iść do biedry czy innego lidla, kupić badziew za 1.69 i się "sadzić" że to jakś chemia, a nie syrop z najprawdziwszych malin.
Jakość kosztuje. Jeżeli się wybiera taniochę...
ciekawe ilu wie ,że aspartam po dłuższsym spożywaniu powoduje raka ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niewielu. A nawet jak będą mieli raka (co dziś dość powszechne), to i tak nie będą wiedzieli dlaczego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomijając nazwę i imponująco ubogacony skład, to czy komuś w ogóle takie coś smakuje? Jak dla mnie, to jest tandetne strasznie. Przecież można zrobić sobie np. połączyć 50% soku z wodą gazowaną, doprawić cytryną/limonką, a dla bogatych k*tasów blender kupić za 80zł i pić smoothies, dosypać kardamonu, anyżu i tartej wanilii z listkami mięty i potem pić jak jakiś szejk arabski, żeby wszyscy zazdrościli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak idziesz do MC'Donalds to chamburgery czy cheesburgery Tobie smakują? Na tym zdjęciu masz przynajmniej napisane czym Cie faszerują, a w powyższej restauracji w produktach masz takie składniki chemiczne o których się Tobie nawet nie śniło...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poruszył waćpan ciekawy temat, jak mniemam dotyczyć się może słynnego nagrania przedstawiającego trwałość mikrobiologiczną owych czizburgerów. Sugerowałoby to istotny i skuteczny dodatek różnej maści konserwantów, co niekoniecznie musi być prawdą (aktywność wody, pH i temperatura, kluczowe czynniki decydujące o kierunku i tempie aktywności mikrobiologicznej). Podejrzewam z dużym prawdopodobieństwem, że mcdonald's stosuje przeróżne dodatki, głównie teksturo i smakotwórcze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie dodatki i ile, o tym nie mam pojęcia, jest to raczej tajemnica handlowa, można to przebadać czasochłonnymi metodami chromatograficznymi. Nie wiem, czy o tym piszą, bo do mcdonald's nie chodzę od dawna. Przyznaję, że czizbugery były dość smaczne, jest to wynik eksperymentalny upodobań większości. Można to uzyskać albo odpowiednimi mieszankami przypraw, albo odpowiednią obróbką termiczną, albo dodatkami kierunkującymi wrażenia smakowo-zapachowe lub ich potrójną interakcją. Kwestia moich snów o dodatkach- faktycznie, nie miewam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko jest ładnie opisane w książce "Kraina Fast Foodów" z 2006 roku ("Fast Food Nation")...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież pisze jak byk, że to jest syrop o SMAKU malinowym,a nie syrop malinowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha, to iść do biedry czy innego lidla, kupić badziew za 1.69 i się "sadzić" że to jakś chemia, a nie syrop z najprawdziwszych malin. Jakość kosztuje. Jeżeli się wybiera taniochę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
właśnie się dowiedziałem że jestem bogaty, bo mam blender.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Blender jest darmowy sciągałem go może z tydzień temu polecam bardzo fajny program :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
właśnie się dowiedziałem że jestem bogaty, bo mam blender.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie jest wiocha, to rzeczywistość
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieje że jest bezglutenowy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mieszczuchy pić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie jest napisane ze dla dzieci?zdjęcie taniego marketowego szitu z promocji pewnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i ten kolor denaturatu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane