Chciał zapisać się do Wojsk Obrony Terytorialnej - trafił do niezwiązanej z nią organizacji proobronnej. Dziennikarz przeszedł szkolenie, aby później opisać je w jak najgorszym świetle. Tymczasem okazuje się, że pomylił szkolenia i wprowadza widzów w błąd.
KOSZERNA GW zawsze pierwsza na odcinku walki z faszyzmem!Tam gdzie polska flaga jest tam może faszyzm byc!najbezpieczniejsza jes sz***a niebieska z gwiazdkami/gwiazdki zawsze dobrze sie im kojarzą/OTK pod polską flagą = wróg ARONA SZ.
Wcale nie. On trafił do selekcji. To był nabór do jednostek specjalnych. Bardzo specjalnych, tak specjalnych że ho ho ho. Nikt z was nie dałby rady wytrzymać tam nawet godziny... cieniasy.
"Tak ćwiczyliśmy kontakt, atak, maskowanie, co zrobić jak ciebie atakują. Tylko nie mieliśmy amunicji, więc wydawaliśmy odgłosy strzałów. Krzyczeliśmy: jeb, jeb, jeb. Na przykład: kontakt -przód. Trzeba było paść na ziemię, celować i krzyczeć jak najgłośniej jeb, jeb, jeb. Niby odeprzeć atak wroga"
Chciał zapisać się do Wojsk Obrony Terytorialnej - trafił do niezwiązanej z nią organizacji proobronnej. Dziennikarz przeszedł szkolenie, aby później opisać je w jak najgorszym świetle. Tymczasem okazuje się, że pomylił szkolenia i wprowadza widzów w błąd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KOSZERNA GW zawsze pierwsza na odcinku walki z faszyzmem!Tam gdzie polska flaga jest tam może faszyzm byc!najbezpieczniejsza jes sz***a niebieska z gwiazdkami/gwiazdki zawsze dobrze sie im kojarzą/OTK pod polską flagą = wróg ARONA SZ.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko jaka jest ich wiarygodność?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zero i od dawna. Nawet jakby napisali w GW, że J.Kaczyński jest prezesem PISu to też bym im chyba nie uwierzył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ci antypolscy dziennikarze nawet już nie piszą sprostowań.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wcale nie. On trafił do selekcji. To był nabór do jednostek specjalnych. Bardzo specjalnych, tak specjalnych że ho ho ho. Nikt z was nie dałby rady wytrzymać tam nawet godziny... cieniasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Tak ćwiczyliśmy kontakt, atak, maskowanie, co zrobić jak ciebie atakują. Tylko nie mieliśmy amunicji, więc wydawaliśmy odgłosy strzałów. Krzyczeliśmy: jeb, jeb, jeb. Na przykład: kontakt -przód. Trzeba było paść na ziemię, celować i krzyczeć jak najgłośniej jeb, jeb, jeb. Niby odeprzeć atak wroga"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane