bez kitu ja z żoną obydwoje tak wyglądaliśmy, wesele trwało od 16 w sobotę do godziny 7.30 rano w niedzielę. Musieliśmy być na nogach do ostatniego gościa, potem musieliśmy się rozliczyć finansowo z restauracją w której była balanga.... do domu ostatni pojechaliśmy ... było godzina 9.30 jak usiadłem na łóżko ona obok mnie i padliśmy na pyski ...budzik nastawiony na 12.30 ... bo o 15 poprawiny w ogrodzie.... resztkami sił z pomocą rodziców rozłożyliśmy pawilon na 50 osób, impreza trwała do 4.30 w poniedziałek. 3 dni odsypialiśmy wesele .... także noce poślubne z seksami to tylko w filmach
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dokładnie, u mnie było tak samo,tylko że wesela w latach 80-tych były 3 dniowe.
dawid ... czasy się zmieniły... nie bierze się kota w worku ... czebało spróbować przed ślubem :) to żart ^^ a tak na marginesie to wiesz... z drugiej strony jak ktoś ma jakąś pomoc i na własne wesele ma tyle obowiązków co kupić garnitur ... to i można o seksach myśleć... my robiliśmy wesele województwie gdzie mamy domy rodzinne i cała rodzina się znajduje.... a my sami mieszkamy w innym 200 km od nich .... ślub praktycznie był załatwiany online... i telefonicznie ... nikt z nas nie miał czasu jeździć tam i z powrotem bo pracować trzeba więc nie dziw się że człowiek styrany był po weselu
dawid ... czasy się zmieniły... nie bierze się kota w worku ... czebało spróbować przed ślubem :) to żart ^^ a tak na marginesie to wiesz... z drugiej strony jak ktoś ma jakąś pomoc i na własne wesele ma tyle obowiązków co kupić garnitur ... to i można o seksach myśleć...
"Noc" juz byla wiele razy na rozne sposoby zejdz na ziemie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
leżałeś na łóżku obok?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to mówią: po ślubie jest tak samo... tylko rzadziej :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mów za siebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepiej tak niż z druźbą zamiast męża
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bez kitu ja z żoną obydwoje tak wyglądaliśmy, wesele trwało od 16 w sobotę do godziny 7.30 rano w niedzielę. Musieliśmy być na nogach do ostatniego gościa, potem musieliśmy się rozliczyć finansowo z restauracją w której była balanga.... do domu ostatni pojechaliśmy ... było godzina 9.30 jak usiadłem na łóżko ona obok mnie i padliśmy na pyski ...budzik nastawiony na 12.30 ... bo o 15 poprawiny w ogrodzie.... resztkami sił z pomocą rodziców rozłożyliśmy pawilon na 50 osób, impreza trwała do 4.30 w poniedziałek. 3 dni odsypialiśmy wesele .... także noce poślubne z seksami to tylko w filmach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, u mnie było tak samo,tylko że wesela w latach 80-tych były 3 dniowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mów za siebie. Ja w noc poślubną zdołałem spłodzić córkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dawid ... czasy się zmieniły... nie bierze się kota w worku ... czebało spróbować przed ślubem :) to żart ^^ a tak na marginesie to wiesz... z drugiej strony jak ktoś ma jakąś pomoc i na własne wesele ma tyle obowiązków co kupić garnitur ... to i można o seksach myśleć... my robiliśmy wesele województwie gdzie mamy domy rodzinne i cała rodzina się znajduje.... a my sami mieszkamy w innym 200 km od nich .... ślub praktycznie był załatwiany online... i telefonicznie ... nikt z nas nie miał czasu jeździć tam i z powrotem bo pracować trzeba więc nie dziw się że człowiek styrany był po weselu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dawid ... czasy się zmieniły... nie bierze się kota w worku ... czebało spróbować przed ślubem :) to żart ^^ a tak na marginesie to wiesz... z drugiej strony jak ktoś ma jakąś pomoc i na własne wesele ma tyle obowiązków co kupić garnitur ... to i można o seksach myśleć...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic z tego! Ja jeszcze swiezo poslubiona schrupalem :))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba twoja, moja wyssała z ze mnie wszystkie soki :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moi ministranci dają radę całą noc nie to co te obleśne stare kobiety fe!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolejne pokolenie gimbazy uświadomiło siebie ten fakt :D brawo, ps dla upartych, przecież można ją jeszcze dojechać, pozycja sprzyjająca :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba u ciebie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
💐Tak było
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zna k ze sie do niczego nie nadaje i lepiej od razu rozwod brac...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja jaszcze rzygała z nadmiaru brzoskwinówki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane