Taa, jechałam busem do Holandii a mój syn zrobił wielkie gały( uspokój się skomentowałam) mamo murzyni, muslimi, Hindusi,Turcy, ciapaki,nikogo białego na ulicy, makabra.
To pojemne pojęcie. Od Inspektora Barnaby, poprzez wojny kolonialne kajzerów po holokaust duchowieństwa katolickiego w III Rzeszy. Chyba, że masz na myśli dewizę "wierny do śmierci" :)
Tak, chodziło o to ostatnie pojęcie. Oczywiście nie odnosi się tylko do tzw. alte Kameraden, ale czasem dodawali to powiedzonko w czasie toastów, nawet jeszcze po wojnie gdy spotykali się we własnym gronie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rozumiem. Każdy wspominał będzie swoją młodość z uśmiechem. Staram się to sobie wyobrazić: Nocne pochody, może flag ze swastykami, rozbite szkło z żydowskich sklepów, darmowa siła robocza ze wschodu... a potem i tak się to wszystko zwali na jakiś nazistów :)
Pewnie rodziła aryjskie dzieci w/g programu Hitlera im więcej tym lepiej, wyprany mózg i tak jej zostało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaa ... teraz aryjskie dzieci się nie rodzą i mamy problem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taa, jechałam busem do Holandii a mój syn zrobił wielkie gały( uspokój się skomentowałam) mamo murzyni, muslimi, Hindusi,Turcy, ciapaki,nikogo białego na ulicy, makabra.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesteś pewna, że jechaliście do Holandii a nie przez Afrykę i Bliski Wschód? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na 100% nie wybierałam się na Safari małpy gilać, ale to co zobaczyłam może nie Niemcy ale Holandia pomsa do nieba :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Makabryczne trochę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Treu bis in den Tod.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To pojemne pojęcie. Od Inspektora Barnaby, poprzez wojny kolonialne kajzerów po holokaust duchowieństwa katolickiego w III Rzeszy. Chyba, że masz na myśli dewizę "wierny do śmierci" :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, chodziło o to ostatnie pojęcie. Oczywiście nie odnosi się tylko do tzw. alte Kameraden, ale czasem dodawali to powiedzonko w czasie toastów, nawet jeszcze po wojnie gdy spotykali się we własnym gronie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem. Każdy wspominał będzie swoją młodość z uśmiechem. Staram się to sobie wyobrazić: Nocne pochody, może flag ze swastykami, rozbite szkło z żydowskich sklepów, darmowa siła robocza ze wschodu... a potem i tak się to wszystko zwali na jakiś nazistów :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ona tak mówi bo widzi do czego doprowadziła makrela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane