Reklama
Reklama

Komentarze

14
[Usunięty użytkownik]

W dzisiejszym świecie obłudy i żądzy kasy i władzy byłbym ostożny w formułowaniu kategorycznych stwierdzeń. Szczepionki należą do tej kategorii,która jest obarczona wieloma niewyjaśnionymi aspektami - twierdzenia koncernów kontra np. rodzice dzieci z problemami poszczepiennymi.

G
gruzawik Wyjadacz

polecam jakąś publikację albo wizytę na cmentarzu z okresu przed szczepionkami. kwestia ważenia korzyści i ryzyka. twierdzenia rodziców są dosć szczegółowo badane, wyobraż sobie, że każdy ZOZ raportuje się sanepidowi a każdy szpital prowadzi dział statystyki medycznej. toteż jednostkowe doświadczenia nijak się mają do tego co jest w ogóle mozliwe do udowodnienia. nejlepszym przykładem autyzm rzekomo poszczepienny: zbieżność dat szczepień i granicy wykrywania autyzmu doprowadziła do połączenia tych oddzielnych zjawisk. a wystarczyło by wykrywać autyzm wcześniej lub później...

G
gruzawik Wyjadacz

a kiedy to świat był inny? w kwestii publikacji: Francois LeBrun: Jak dawniej leczono-medycyna 17 i 18w. włos się jeży... mały wyjątek: 1/2 umiera przed 3rż-brud, choroby, bieda, potem 1/2 tych co zostali umiera zanim dorośnie-brud, choroby, bieda, następnie reszta w wieku 40 lat jest steranymi wrakami, jesli dożyją-brud, choroby, harówka. dziś umiera się z przeżarcia głównie:) choroby zakaźne to rzadkość... choć moja niedoszła ci***a jeszcze zdążyła na heinego-Medina zejść w dzieciństwie.

Reklama