Słowa klucz "pisze lewicowy niemiecki dziennik". I wszystko jasne. Co może napisac jakaś kolejna lewacka sz***a w jakimś szmatławcu? Tylko to.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Polska jako państwo nie miała, ale Polacy owszem. bez szmalcowników, odstrzeliwanych na polecenie państwa podziemnego, g..no by się Niemcy połapali ilu im Żydów uciekło.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To kwestia światopoglądu. Ja zadam pytanie: Ilu się jednak uratowało? Mimo, że groziła za to kara śmierci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
owa kara nie groziła gdzie indziej, prawda. jest jeszcze fajniej: Niemcy byli dość zazdrośni przy eksterminacji i bardzo niechętnie "zatrudniali" przy tym inne narodowości-jako łapaczy, pilnowaczy owszem, jednak obsługa komór czy karabinów raczej czysto niemiecka.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Masz na myśli Jüdischer Ordnungsdienst?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
żeby tylko: a to Łotysze, a to Ukraińcy, a to Polacy właśnie. szmalcownik to nie po niemiecku przecież... wszędzie się znajdą k.vy i bohaterowie. bohaterstwo tym większe, że kara taka właśnie, ale i k.stvo też.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rozumiem. Gładko i jednym tchem to wymieniłeś. Ale jest jedno zasadnicze ALE. O ile w przypadku Niemców, Ukraińców czy nawet Łotyszy (nie chce mi się sprawdzać czy brali udział w jednostkach SS przewidzianych do obsługi obozów, więc na razie przyjmijmy to za jakiś pewnik) było to stanowisko oficjalne i usankcjonowane prawnie, to w przypadku Polski było to nie tylko zbrodnią, nie tylko było traktowane z pogardą, ale było też karane śmiercią przez podziemne władze państwowe. To tego sprawa proporcji. Zjawisko marginalne stawiasz w jednym szeregu mordem na masową skalę. Jak to nazwać? Demagogia?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
usankcjonowane przez kogo? państwo niemieckie płaciło wszystkim współpracownikom, państw UA i LT nie było, polskie podziemne tępiło, a miało kogo. atysemityzm nie był marginesem przed wojną, stał się ws. inspirowanej przez Niemców zbrodni, wystarczy wspomnieć getto ławkowe, jakże złowróżbne i wspólne. gdyby to był margines do tego by nie doszło. nie piszę też o regularnych jednostkach, a o indywiduach zaangażowanych w zbrodnię, tu można dodać właściwie każdą nację w okupowanej Europie. jednak zabijanie wzięli na siebie Niemcy, jako rasową misję. polecam memuary R. Hossa.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Trzecia Rzesza to pewnik. Zostawmy więc ją. Ukrainę reprezentowało OUN, gdzie ludobójstwo wpisane było w statut tej organizacji. O LT nie wspomnę, bo w poprzednich postach pisałeś o Łotyszach ;) Antysemityzm przedwojenny czy getta ławkowe nie były skierowane na masowe ludobójstwo. Nie bardzo widzę samą jakość tego porównania. Odbieram je niejako argument "na siłę". Zapomniałeś za to wspomnieć o przedwojennym antypolonizmie omawianej przez nas mniejszości.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ogólnie usiłujesz mnie przekonać, że jedynie na terenach naszego kraju mogło dojść do morderstw na skalę przemysłową, ze względu na naszą wrodzoną nienawiść do Starszych Braci. Powołujesz się na getta ławkowe, zapominasz o handlu na wyniszczenie. Powołujesz się na antysemityzm, zapominasz o antypolonizmie. Piszesz o szmalcownictwie na masową skalę - zapominasz o Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, gdzie Polacy zdystansowali wszystkie nacje tej planety.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
oun nie reprezentowała państwa, bo go nie było, a antypolonizm wziął się stad, że marszałek UA wydymał, bo za pomoc w walce z bolkszewikami państwo im obiecał, za co zapłacili im ruscy po swojemu. także Litwinom nic nie brakło:) państwo polskiemiędzywojnie zachowywało się podobnie do niemieckiego, tylko że za małe i naród nie taki zdyscyplinowany, żeby było skuteczne. kwestia skali, jak zauważyłeś, ale nie jakości. zabrakło silnego przywódcy, choć w rozbiorze Zaolzia rączka w rączke z Adolkiem braliśmy udział, Czesi pamiętają, u nas każą zapomnieć, jak u ruskich.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak myślisz,dlaczego obozy zlokalizowano właśnie tu? nie dlatego, że można byłoliczyć na współpracę miejscowych przypadkiem? bo kwestie transportu mam za drugorzędne, ideologia nie miała takich skrupułów jak ekonomika czy logistyka: lokomotywy, stal, cement potrzebne na froncie szły bez mrugnięcia okiem na transport i budowę...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Teraz dopiero rozumiem! Podejrzewasz, że sanacja poszłaby w stronę prawdziwego faszyzmu, zajęłaby się masowym mordem Żydów, więc taka historia alternatywna jest wystarczającym dowodem na polski wątek w holokauście. Trochę mi to zajęło, ale pojąłem ten kręty wywód "argumentowy" W sprawie Zaolzia, moment był dość kiepski. Fakt. Ale zapomniałeś oczywiście o 1919 roku, gdy Polacy uwikłani w wojnę z ZSRS nie mieli sił, by bronić Zaolzia... gdy zbrojnie zajmowali go Czesi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A żebym nie był gołosłowny a propos OUN - "Jarosław Stećko - szef rządu proklamowanej kilka dni później Republiki Ukraińskiej - zwrócił się do Stepana Bandery (przywódcy radykalnej frakcji OUN - OUN-B): "Stworzymy milicję, która pomoże w usunięciu Żydów". Rzeczywiście w tym okresie na terenie Galicji Wschodniej tworzono oddziały ukraińskiej milicji. Nie wszystkie z nich wzięły udział w pogromach. Jednostką siejącą terror była utworzona wiosną 1941 służba bezpieczeństwa OUN (OUN-Służba Bezpieki)"
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
trend taki był powszechny dość w tej części europy, a że władze już się zabrały za usuwanie przeciwników politycznych to chyba wiesz. adolek też zaczynał od swoich, a jak okrzepł to wziął się za resztę. że naszych zaprzańców nie brakowało, i że nazbierało by się dość kryminalistów do brudnej roboty to też chyba jasne, skoro w obozach ładnie prosperowali. że o powojennych dokonaniach nowej władzy nie wspomnę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Hipotetycznymi masowymi mo**ami rządów sanacyjnych zajmuje się zawodowo katedra "science fiction" na uniwersytecie Absurdu w Koorvidołach Dolnych.
a nie? endlosung miało miejsce po Stalingradzie, łamiący się front wielkim głosem woła o transport i materiały, a tu lokomotywy zwożą Żydów z Europy do zagazowania... dla obłąkańców ideologicznych kwestie praktyczne są drugorzędne, dlatego są skazani na porażki. miszatka: zagadnieniem tym zajmował się tygodnik w sieci jakiś czas temu, nie wiedziałem że tam pisują tacy wybitni specjaliści...
Aha, czyli obłąkańcy ideologiczni są na tyle niepraktyczni, że transport nie ma dla nich znaczenia, ale jednocześnie na tyle praktyczni, że nastawienie ludności lokalnej i ewentualna współpraca ma dla nich znaczenie kluczowe, tak?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
pragmatyzm podporządkowują ideologii. jak zwykle świetnie ci idzie udawanie nieprzytomnej, a przynajmniej niegramotnej:)
Czyli Niemcy zakładali obozy w Polsce nie dlatego, że liczyli na współpracę Polaków (to byłby wzgląd praktyczny), tylko dlatego, że chcieli mieć... jak by to ująć... kolegów? Podziw miejscowej ludności? Nie zakładali obozów w Danii, bo Duńczycy patrzyliby na nich wilkiem i za plecami wymieniali złośliwości, natomiast Polacy klaskali z radości i byli uprzejmi, tak?
Dobra, męczy mnie jak zwykle nie twoja głupota (każdy można palnąć coś głupiego), tylko tępy upór, z jakim trwasz w najbardziej absurdalnych banialukach. Niemcy zakładali obozy w Polsce, ponieważ byli bardzo praktyczni. Gdyby nie byli, nie udałoby się im wymordować milionów ludzi i podbić większości Europy. Transport był kluczowy, a obozy śmierci miały być w przyszłości wykorzystane do eksterminacji Polaków. Nastawienie miejscowej ludności było bez znaczenia, bo obozy w znikomym stopniu były powiązane z lokalnym otoczeniem.
Nauka płynie z tego wszystkiego taka, że zmysł praktyczny i racjonalny stosunek do życia bardzo dobrze dają się pogodzić z otumanieniem ideologią. Racjonalność jest niezwykle podatna na zaczadzenie, zwłaszcza racjonalność utylitarna. Gdyby Prusy nie były takie oświecone, gdyby Niemcy nie miały doświadczenia w spisach ludności, gdyby nie precyzyjna, rzetelna biurokracja, gdyby nie pragmatyczne podejście do rozwiązywania problemów, gdyby nie wykorzystanie osiągnięć nauki (informatyki na przykład) - Holocaust na pewno nie byłby tak skuteczny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
tak, bardzo to było skuteczne: gospodarka niemiecka szczególnie się na nocy kryształowej dorobiła, co? jakich kolegów? pragmatyzm zastosowany w obłąkańczych celach: współpraca ludności jest rczej ważna w takich akcjach.bardzo praktyczne koszty budowy i utrzymania oraz straży... co do uporu i głupoty to zastanawiam się, dlaczego czytasz coś, czego nie napisałem, natomiast pomijasz radośnie co napisane, ale niewygodne. skoro takaś zmęczona, to usiądź, a odpocznij sobie. spisy ludności w Prusach szczególne zastosowanie miały do wschodu kraju...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak to nie liczyli na współpracę, przecież to włąśnie napisałem, że dlatego taka lokalizacja, ze względu na spodziewaną i łatwą do wymuszenia. i ty się coś o racjonalności wypowiadasz, nie umiejąc czytać? jaka racjonalność w taktyce "ani kroku w tył"? a jakaż to racjonalność jest mniej podatna na zaczadzenie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
do pewnego stopnia pewnie, że się da pogodzić, ze szkodą jednak dla pragmatyzmu i racjonalizmu który traci szybko prawo do tej nazwy, im dalej w zaczadzenie, i ze szkodą dla tak zorganizownej społeczności: mało przykładów? od Japonii na jednym końcu frontu przez ZSRR po Rzeszę na drugim. nie mogę się doczekać, jaka to racjonalność niepragmatyczna Ci chodzi po głowie, a niezaczadzona przy tym...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Panie Gruzawik, zęby bolą jak się to czyta. Zarzucasz dziewczynie, że selektywnie wybiera Twoje tezy, nie podparte żadnymi dowodami. Choć sam w dyskusji ignorujesz świadomie argumenty poparte dowodami, które nie korespondują z ogólnikami, które podajesz za prawdę objawioną. Krótko i potocznie mówiąc - męczysz konia. Kluczysz wokół setna problemu, co chwilę wyprowadzając cios w innym kierunku.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Być może jest to taktyka zakładająca umęczenie przeciwnika. Jeśli tak, to dość skuteczna, bo darowałem sobie dalszy udział w dyskusji, która osiągnęła kilka powtórzeń, ani na krok nie posuwając się do przodu. A prawda jest dość prozaiczna. Niemieckie obozy śmierci, zostały zlokalizowane właśnie w Polsce, ze względu na najliczniejszą, homogeniczną (więc łatwą do rozpoznania) i żyjącą w dużych skupiskach mniejszość żydowską. Koniec filozofii. Kropka.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
najliczniejsza była w ZSRR. dziewczyna nie umie czytać. napisałem, że z przyczyn ideolo, ale ona tego nie widzi, coś bredzi o kolegach. za postęp w dyskusji co uważasz waść? zgodę z Twoimi tezami jedynie? dlaczego w Polsce? ano bo zgodnie z ideologią łatwo się skazuje na śmierć untermenshen, gdzie indziej nie pasowało do ideologii. co szkodziło likwidować na miejscu, jak na wschód od Buga? ano nic, bo tamci wszyscy w sumie do likwidacji, a nie do zniewolenia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ja: jak myślisz,dlaczego obozy zlokalizowano właśnie tu? nie dlatego, że można byłoliczyć na współpracę miejscowych przypadkiem?miśka: Czyli Niemcy zakładali obozy w Polsce nie dlatego, że liczyli na współpracę Polaków (to byłby wzgląd praktyczny), tylko dlatego, że chcieli mieć... jak by to ująć... kolegów? znam tą osobę również z innych dyskusji, ma podobne jak wyżej podejście do logiki i czytania, luźne dość, powiedzmy:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ZSRS przejściowo Niemcy uchwycili. Więc zamiast budować tam infrastrukturę do masowych mordów wysłali Einsatzgruppen. Poczytaj o ich wschodnich zbrodniach. Polacy za nieprzystąpienie do paktu antykominternowskiego byli również przeznaczeni w większej części do biologicznej zagłady, a nie zniewolenia. Poczytaj trochę wypowiedzi o Polsce herr Hitlera poczynając od 1936 a na 1943 kończąc. Nie widzę więc przytaczanego przez Ciebie związku przyczynowo-skutkowego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Współpracy miejscowych nie było. Miejscowi (rdzenna ludność) często siedziała w podobozie obok i również czekała na śmierć. A najśmieszniejsze na koniec: "Oświęcim dekretem Hitlera z 8 października 1939 został wcielony do III Rzeszy i znalazł się administracyjnie w Niemczech, w powiecie bielskim (Landkreis Bielitz) rejencji katowickiej (Regierungsbezirk Kattowitz) prowincji Górnego Śląska (Provinz Oberschlesien)"
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
początkowo adolek nie był tak negatywnie nastawiony, a dopiero kiedy się stało jasne że razem na ruskich nie pójdziemy pod jego przewodem, to retoryka się zaostrzyła. po co więc u nas budować obozy zamiast wykańczać na miejscu? rdzenna ludnosć siedziała w obozach? a jaki procent tej ludności, żeby tak o całej się wypowiadać? a szmalcownik to kto? już pal sześć ich, ale i reszta nie miała wyboru pod groźbą zagłady rodziny albo i wsi.
Gruzawik: jak myślisz,dlaczego obozy zlokalizowano właśnie tu? nie dlatego, że można było liczyć na współpracę miejscowych przypadkiem? Gruzawik: dla obłąkańców ideologicznych kwestie praktyczne są drugorzędne.
Ale najśmieszniejsze, że całe to twoje żałosne plątanie się i przeczenie samemu sobie jest ufundowane, jak zwykle, na żałosnej ignorancji. "Współpraca miejscowych" w przypadku obozów śmierci polegała na tym, że miejscowych się mordowało albo wysiedlało w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.
Do miszatki i ewentualnych innych czytaczy: gruzawik to troll, fajnie się z nim pisze, bo jest głupi i niedouczony, ale tępo uparty, więc mniej więcej w trzecim poście albo zaczyna sobie przeczyć, albo wygaduje jakieś tragiczne głupoty. Niestety, jest też zacięty i przez to męczący. Po prostu w którymś momencie trzeba mu napisać: gruzek, dosyć już się wygłupiłeś, już mnie męczysz. On to uważa za swoje zwycięstwo w dyskusji, ale daje spokój - i wszyscy są zadowoleni :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ładnie sobie z dziubków wyjadacie, co nie zmienia faktów, ze ideolo całkiem oderwane od realiów przetrwa tylko w całkowitej izolacji, jak w Korei pn. zauważcie też, że im dalej to szło, tym oderwanie było większe, a kontakt z rzeczywistością mniejszy, trochę jak u miśki, co widzi tylko czarne i białe, bez stadiów pośrednich. któreś z was kochani może odpowiedzieć na jakieś z zadanych przeze mnie pytań? jaki procent? jaki inny pragmatyzm? i kto tu trolem, skoro nie potraficie odpowiedzieć na proste pytanie dot. waszych tez.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
"Racjonalność jest niezwykle podatna na zaczadzenie, zwłaszcza racjonalność utylitarna." czyżby lepiej już być zaczadzonym ideologią, żeby być odpornym na zaczadzenie? należy porzucić racjonalność, żeby ideologią się nie zaczedzić? coś w tym jest, orangutany wyjątkowo odporne na takie banialuki...
Ja ci, gruzek, już odpowiedziałam: Niemcy nie budowali obozów śmierci w Polsce ze względu na współpracę miejscowej ludności. Po pierwsze, kluczowy był transport. Po drugie, ludność z okolic obozów wysiedlali albo zabijali. Po trzecie, nie było żadnej realnej "współpracy" pomiędzy obozami a ich otoczeniem. To są fakty, sprawdź sobie. A potem snuj swoje radosne dywagacje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a gdzie ja pisałem o otoczeniu? współpracowała część społeczeństwa, raczej oddalona albo już siedząca, reszta nie miałą wiele do powiedzenia, choć część próbowałą pomóc. transport z Węgier był tak kluczowy, że wazniejszy niż transport na front w 44'. obłąkana strategia rodzi obłąkane taktyki. a ty snuj sobie dywagacje na temat racjonalności wybitnie podatnej na obłęd. dopytuję uporczywie: jaka to racjonalność jest mniej podatna, i, dodatkowo, dla chętnych, jak z racjonalności wykluczyć utylitarność?
Aha, czyli z Auschwitz współpracowali Polacy z Bydgoszczy, dlatego obóz wybudowano pod Oświęcimiem, tak? To ja wprost zapytam: czy obozy budowano w Polsce (a nie, na przykład, w Danii), bo Polacy byli bardziej antysemiccy niż Duńczycy? A jeśli tak, to na czym polegała ta współpraca antysemickich Polaków z obozami śmierci?
Co do zaczadzenia ideologią: nic przed nim nie chroni. Racjonalność także nie. Niebezpieczne jest to, że racjonalność uważa, że chroni przed zaczadzeniem, a wcale tak nie jest. Najgorsze zbrodnie w historii popełnił najbardziej oświecony naród (czyi Niemcy) w najbardziej racjonalnej epoce (czyli w XX wieku).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czyżby o Duńczykach krążyło powiedzenie, że antysemityzm wyssali z mlekiem matki? znasz jakieś kawały o Żydach i zagładzie po duńsku? no i wymusić na opornych łatwiej: Duńczyk germaniec, jakby nie było, nijak go nasmierć skazywać. przynajmniej początkowo, bo potem to im dalej w las tym więcej butelek:) znasz takie słowo jak szmalcownik? mało wyroków było? współpraca polegała na denuncjacji ukrywających sie, którzy trafiali do obozów, pisałem o współpracy z Niemcami, nie z obozami, coś sobie ubrdałaś jak zwykle.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
licytować się chcesz na okropność? mniej oświecone epoki raz, że nie dysponowały środkami, dwa że wolały śmierć publiczną i w mękach dłużej jednak trwających. pisałaś że racjonalność jest szczególnie podatna. to jakby pisać, że zdrowy szczególnie podatny na choroby, przez to że zdrowy, i nie wie że coś mu dolega... nieracjonalność więc chroni? przed czym? przed inną nieracjonalnością? należy więc zafundować sobie koklusz, aby heinego-medina nie dostać?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nieszczególnie się też zgodzę, ze niemcy po I wś to tacy oświeceni byli, jak mogli wybrać demagoga i krzykacza jak byli oświeceni tacy? ponoć to nie było państwo któro posiada armię, tylko armia która posiada państwo (Kirst bodajże). militaryzm niewiele ma wspólnego z racjonalizmem. no i pytanie ponawiam: skoro racjonalizm taki szczególnie podatny, to co jest mniej podatne? mistycyzm? toć on sam zaczadzony:)
Gruzawik: "jak myślisz,dlaczego obozy zlokalizowano właśnie tu? nie dlatego, że można byłoliczyć na współpracę miejscowych przypadkiem? bo kwestie transportu mam za drugorzędne" Gruzawik: "współpraca polegała na denuncjacji ukrywających sie, którzy trafiali do obozów". Jak zwykle w dłuższej wymianie zdań tracisz resztki kontroli nad jakimkolwiek logicznym myśleniem :)
A propos Duńczyków: nie znam zbyt wielu duńskich dowcipów, mało mnie też interesują "krążące powiedzenia" - to pożywka dla takich umysłów jak twój, które mają daleko do biblioteki. Wiem za to, że Duńczycy nieźle się obłowili, ratując Żydów. Powiedzenie o armii, która posiada państwo, nie dotyczy Niemiec Weimarskich, tylko Prus. O związku między oświeceniem a racjonalizmem napisano całe tomy. Mógłbyś zamieszkać trochę bliżej biblioteki - wtedy byłoby mniej śmiesznie, kiedy zabierasz głos w imieniu racjonalizmu :)
I z mojej strony to już koniec: trochę za mocno już bredzisz, przez co jesteś bardziej męczący niż śmieszny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
mowa cały czas o współpracy z Niemcami, owszem, w dostarczaniu pensjonariuszy obozom, ale także kapo. ciężko ci idzie czytanie ze zrozumieniem, ale też nie mogłem z ciebie wydobyć, co lepiej niż racjonalizm chroni przed oczadzeniem. oświecenie więc wg ciebie nie jest początkiem racjonalizmu, ale zapaścią rozumu? w porównaniu z czym? cieszę się, że już kończysz, bo rozmowa z tobą to jak rozmowa z kotem: na każde pytanie odpowiada "maiu", a nie rozumie co się pisze po polsku jakby przecież. koło biblioteki to może czasem przechodzisz, ale jaoś skutków nie widać, skoro racjonalizmu wyst
Gruzek, znaj moje serce. Wytłumaczę ci, dlaczego bredzisz: Twierdzisz, że dla Niemców logistyka i transport MILIONÓW Żydów z gett w Polsce były nieistotne, natomiast istotne były dla nich logistyka i transport TYSIĘCY Żydów wydanych przez polskich szmalcowników. To jest absurd.
Co do "kapo", których teraz rozpaczliwie wprowadziłeś: nie rozumiesz znaczenia tego słowa. Kapo to byli więźniowie, i nie w obozach śmierci, tylko koncentracyjnych. Nie łapano Polaków specjalnie po to, żeby zostali kapo, ani nie "zatrudniano" ich na umowę zlecenie, więc nie dowoziło się ich specjalnie. Po prostu wyznaczano ich z więźniów: niemieckich, polskich rosyjskich, żydowskich.
Co do zaczadzenia ideologią: piszę to trzeci raz. NIC PRZED NIM NIE CHRONI. Natomiast jak w przypadku każdej słabości ludzkiej natury, najbardziej podatni są ci, którzy uważają, że nie są podatni. Niemcy miały jeden z najwyższych na świecie wskaźników piśmienności, najdłuższą tradycję obowiązkowego szkolnictwa, świetne uniwersytety, znakomity przemysł, inżynierów - i nic im to nie pomogło.
Tak jak w przypadku każdej poważnej ludzkiej słabości, najbardziej narażeni na zaczadzenie ideologią są ci, którzy uważają, że są na nią odporni. Pycha kroczy przed upadkiem - co sobie gruntownie przemyśl. A już szczególnie dobrym sposobem zaczadzenia jest wykorzystanie autorytetu nauki (eksperyment Milgrama).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
transport i logistyka z Europy nie były istotne, jak się okazało, istotne było żeby żaden nie zwiał. cały holokaust to ponury absurd. wyznaczano, ale nie każdego jak leci, poczytaj pamiętniki zarządców obozów. tobie upadek nie grozi, bo ty juz wymyślasz coś, czego nie napisałem, włączasz oświecenie, piszesz, że szczewgólnie racjonalizm jest podatny, a nie możesz powiedzieć, niby co jest podatne mniej. oczywiście trzeba być ostrożnym, i wiedzieć, że nauka zmienną jest, a za naukę w eksperymencie możesz podstawić dowolny inny ważny dla badanych autorytet. Zimbardo...
Czyli obozy zagłady lokowano w Polsce, bo tutaj była pewność, że nikt nie ucieknie, tak? A dlaczego nie lokowano ich w Niemczech? Albo na jakiejś wyspie, z której praktycznie nie można uciec? I dlaczego wysiedlano ludność w promieniu kilkudziesięciu kilometrów? Jak zwykle, gruzek, masz swoje własne poglądy, które zasadniczo różnią się od poglądów wszystkich poważnych badaczy, którzy zajmowali się tą sprawą. I jak zwykle bredzisz coś o tym, jak ważny jest rozum. Dla ciebie ważny jest tylko twój własny rozumek.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dlatego, że na wyspę trzeba mieć flotę, a tej nie było, za to lokomotywy owszem, były. z obozów zagłady ucieczka raczej nie groziła, a koncentracyjne owszem, były w reichu, i to wcześniej. różni badacze mają różne zdania. warto też poczytać co tam świadkowie i uczestnicy mieli do powiedzenia... ty za to rozumku zdaje się nie zamierzasz używać, czytając coś czego nie napisałem, nie odpowiadając też na zadane pytania. oczywiście ta wstydliwość w używaniu rozumu powinna być zaraźliwa, wtedy łątwiej by ci było wśród podobnych sobie.
Tylko czekać aż niemcy wynajdą w źródłach jakiegoś czystej krwi niemca, który zginął w obozie i zrobią film "na faktach", wciskając w fabułę jakiegoś złego Polaka-obozowego stróża.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie wiem czy wiesz, ale pierwsi w obozach siedzieli i ginęli własnie czystej krwi Niemcy, co się im Adolek nie podobał. reszta potem, z czasem... polsko brzmiące nazwiska wśród katów też nie były niczym szczególnym.
coś tam się czasami liźnie, mimochodem. Np. o Szeryńskim, pierwszy nadkomisarz żydowskiej służby porządkowej, ży**k, który przed wojną przyjął polskie nazwisko.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czyżby polskich kapo nie było w obozach dla Polaków?
Żydzi milczą o żydowskich dokonaniach na własnym narodzie. Niemcy próbują oddalać winę od swoich potomków. Jakiej jesteś narodowości, skoro skupiasz się na "dokonaniach" Polaków?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jestem Polakiem, toteż wstyd mi za innych Polaków. że innym nie wstyd, to ich problem, że inni interesują się najbardziej cudzymi dokonaniami, jak np. ty, to też nie moje zmartwienie.
Na szczęście jesteś w mniejszości i twoje "wstydy" Polacy mają w doopie. P.S. Z tym krzyżem żelaznym miałem nosa, należy ci się, volksdojczu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
tak tak, pokrzycz jeszcze sieg heil, to ci ulży. normalny człowiek wstydzi się za zbrodniarzy, tuman udaje że ich nie było. a volksdojczów sobie w domu poszukaj, najlepiej w lustrze. przecież ty już ludzi dzielisz na tych z prawego pochodzenia i zdrowych, i tych innych, których zabijać pozwalasz, jak ss man jakiś.
To właśnie ludki twojego pokroju pierwsi podpisywali VL, pseudo-zawstydzony hipokryto.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
musisz ich dobrze znać... rodzina?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kolejny na tym portalu,który chce przekonać że obozy to dzieło Polaków. Pierwsza i druga wojna też i w ogóle wszystkie konflikty to wina Polaków. Niemcy są cacy i nie winni.
Słowa klucz "pisze lewicowy niemiecki dziennik". I wszystko jasne. Co może napisac jakaś kolejna lewacka sz***a w jakimś szmatławcu? Tylko to.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska jako państwo nie miała, ale Polacy owszem. bez szmalcowników, odstrzeliwanych na polecenie państwa podziemnego, g..no by się Niemcy połapali ilu im Żydów uciekło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To kwestia światopoglądu. Ja zadam pytanie: Ilu się jednak uratowało? Mimo, że groziła za to kara śmierci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owa kara nie groziła gdzie indziej, prawda. jest jeszcze fajniej: Niemcy byli dość zazdrośni przy eksterminacji i bardzo niechętnie "zatrudniali" przy tym inne narodowości-jako łapaczy, pilnowaczy owszem, jednak obsługa komór czy karabinów raczej czysto niemiecka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz na myśli Jüdischer Ordnungsdienst?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żeby tylko: a to Łotysze, a to Ukraińcy, a to Polacy właśnie. szmalcownik to nie po niemiecku przecież... wszędzie się znajdą k.vy i bohaterowie. bohaterstwo tym większe, że kara taka właśnie, ale i k.stvo też.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem. Gładko i jednym tchem to wymieniłeś. Ale jest jedno zasadnicze ALE. O ile w przypadku Niemców, Ukraińców czy nawet Łotyszy (nie chce mi się sprawdzać czy brali udział w jednostkach SS przewidzianych do obsługi obozów, więc na razie przyjmijmy to za jakiś pewnik) było to stanowisko oficjalne i usankcjonowane prawnie, to w przypadku Polski było to nie tylko zbrodnią, nie tylko było traktowane z pogardą, ale było też karane śmiercią przez podziemne władze państwowe. To tego sprawa proporcji. Zjawisko marginalne stawiasz w jednym szeregu mordem na masową skalę. Jak to nazwać? Demagogia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
usankcjonowane przez kogo? państwo niemieckie płaciło wszystkim współpracownikom, państw UA i LT nie było, polskie podziemne tępiło, a miało kogo. atysemityzm nie był marginesem przed wojną, stał się ws. inspirowanej przez Niemców zbrodni, wystarczy wspomnieć getto ławkowe, jakże złowróżbne i wspólne. gdyby to był margines do tego by nie doszło. nie piszę też o regularnych jednostkach, a o indywiduach zaangażowanych w zbrodnię, tu można dodać właściwie każdą nację w okupowanej Europie. jednak zabijanie wzięli na siebie Niemcy, jako rasową misję. polecam memuary R. Hossa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzecia Rzesza to pewnik. Zostawmy więc ją. Ukrainę reprezentowało OUN, gdzie ludobójstwo wpisane było w statut tej organizacji. O LT nie wspomnę, bo w poprzednich postach pisałeś o Łotyszach ;) Antysemityzm przedwojenny czy getta ławkowe nie były skierowane na masowe ludobójstwo. Nie bardzo widzę samą jakość tego porównania. Odbieram je niejako argument "na siłę". Zapomniałeś za to wspomnieć o przedwojennym antypolonizmie omawianej przez nas mniejszości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogólnie usiłujesz mnie przekonać, że jedynie na terenach naszego kraju mogło dojść do morderstw na skalę przemysłową, ze względu na naszą wrodzoną nienawiść do Starszych Braci. Powołujesz się na getta ławkowe, zapominasz o handlu na wyniszczenie. Powołujesz się na antysemityzm, zapominasz o antypolonizmie. Piszesz o szmalcownictwie na masową skalę - zapominasz o Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, gdzie Polacy zdystansowali wszystkie nacje tej planety.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oun nie reprezentowała państwa, bo go nie było, a antypolonizm wziął się stad, że marszałek UA wydymał, bo za pomoc w walce z bolkszewikami państwo im obiecał, za co zapłacili im ruscy po swojemu. także Litwinom nic nie brakło:) państwo polskiemiędzywojnie zachowywało się podobnie do niemieckiego, tylko że za małe i naród nie taki zdyscyplinowany, żeby było skuteczne. kwestia skali, jak zauważyłeś, ale nie jakości. zabrakło silnego przywódcy, choć w rozbiorze Zaolzia rączka w rączke z Adolkiem braliśmy udział, Czesi pamiętają, u nas każą zapomnieć, jak u ruskich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak myślisz,dlaczego obozy zlokalizowano właśnie tu? nie dlatego, że można byłoliczyć na współpracę miejscowych przypadkiem? bo kwestie transportu mam za drugorzędne, ideologia nie miała takich skrupułów jak ekonomika czy logistyka: lokomotywy, stal, cement potrzebne na froncie szły bez mrugnięcia okiem na transport i budowę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz dopiero rozumiem! Podejrzewasz, że sanacja poszłaby w stronę prawdziwego faszyzmu, zajęłaby się masowym mordem Żydów, więc taka historia alternatywna jest wystarczającym dowodem na polski wątek w holokauście. Trochę mi to zajęło, ale pojąłem ten kręty wywód "argumentowy" W sprawie Zaolzia, moment był dość kiepski. Fakt. Ale zapomniałeś oczywiście o 1919 roku, gdy Polacy uwikłani w wojnę z ZSRS nie mieli sił, by bronić Zaolzia... gdy zbrojnie zajmowali go Czesi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A żebym nie był gołosłowny a propos OUN - "Jarosław Stećko - szef rządu proklamowanej kilka dni później Republiki Ukraińskiej - zwrócił się do Stepana Bandery (przywódcy radykalnej frakcji OUN - OUN-B): "Stworzymy milicję, która pomoże w usunięciu Żydów". Rzeczywiście w tym okresie na terenie Galicji Wschodniej tworzono oddziały ukraińskiej milicji. Nie wszystkie z nich wzięły udział w pogromach. Jednostką siejącą terror była utworzona wiosną 1941 służba bezpieczeństwa OUN (OUN-Służba Bezpieki)"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trend taki był powszechny dość w tej części europy, a że władze już się zabrały za usuwanie przeciwników politycznych to chyba wiesz. adolek też zaczynał od swoich, a jak okrzepł to wziął się za resztę. że naszych zaprzańców nie brakowało, i że nazbierało by się dość kryminalistów do brudnej roboty to też chyba jasne, skoro w obozach ładnie prosperowali. że o powojennych dokonaniach nowej władzy nie wspomnę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hipotetycznymi masowymi mo**ami rządów sanacyjnych zajmuje się zawodowo katedra "science fiction" na uniwersytecie Absurdu w Koorvidołach Dolnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawki, kwestia transportu była drugorzędna?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a nie? endlosung miało miejsce po Stalingradzie, łamiący się front wielkim głosem woła o transport i materiały, a tu lokomotywy zwożą Żydów z Europy do zagazowania... dla obłąkańców ideologicznych kwestie praktyczne są drugorzędne, dlatego są skazani na porażki. miszatka: zagadnieniem tym zajmował się tygodnik w sieci jakiś czas temu, nie wiedziałem że tam pisują tacy wybitni specjaliści...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aha, czyli obłąkańcy ideologiczni są na tyle niepraktyczni, że transport nie ma dla nich znaczenia, ale jednocześnie na tyle praktyczni, że nastawienie ludności lokalnej i ewentualna współpraca ma dla nich znaczenie kluczowe, tak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pragmatyzm podporządkowują ideologii. jak zwykle świetnie ci idzie udawanie nieprzytomnej, a przynajmniej niegramotnej:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W kwestii transportu pragmatyzm podporządkowują ideologii, ale w kwestii współpracy miejscowej ludności stawiają jednak na pragmatyzm, tak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przecież to służy bezpośrednio ideologii, owa współpraca, nieprawdaż? a front tylko pośrednio... ty się znowu za logikę bierzesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli Niemcy zakładali obozy w Polsce nie dlatego, że liczyli na współpracę Polaków (to byłby wzgląd praktyczny), tylko dlatego, że chcieli mieć... jak by to ująć... kolegów? Podziw miejscowej ludności? Nie zakładali obozów w Danii, bo Duńczycy patrzyliby na nich wilkiem i za plecami wymieniali złośliwości, natomiast Polacy klaskali z radości i byli uprzejmi, tak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobra, męczy mnie jak zwykle nie twoja głupota (każdy można palnąć coś głupiego), tylko tępy upór, z jakim trwasz w najbardziej absurdalnych banialukach. Niemcy zakładali obozy w Polsce, ponieważ byli bardzo praktyczni. Gdyby nie byli, nie udałoby się im wymordować milionów ludzi i podbić większości Europy. Transport był kluczowy, a obozy śmierci miały być w przyszłości wykorzystane do eksterminacji Polaków. Nastawienie miejscowej ludności było bez znaczenia, bo obozy w znikomym stopniu były powiązane z lokalnym otoczeniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauka płynie z tego wszystkiego taka, że zmysł praktyczny i racjonalny stosunek do życia bardzo dobrze dają się pogodzić z otumanieniem ideologią. Racjonalność jest niezwykle podatna na zaczadzenie, zwłaszcza racjonalność utylitarna. Gdyby Prusy nie były takie oświecone, gdyby Niemcy nie miały doświadczenia w spisach ludności, gdyby nie precyzyjna, rzetelna biurokracja, gdyby nie pragmatyczne podejście do rozwiązywania problemów, gdyby nie wykorzystanie osiągnięć nauki (informatyki na przykład) - Holocaust na pewno nie byłby tak skuteczny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak, bardzo to było skuteczne: gospodarka niemiecka szczególnie się na nocy kryształowej dorobiła, co? jakich kolegów? pragmatyzm zastosowany w obłąkańczych celach: współpraca ludności jest rczej ważna w takich akcjach.bardzo praktyczne koszty budowy i utrzymania oraz straży... co do uporu i głupoty to zastanawiam się, dlaczego czytasz coś, czego nie napisałem, natomiast pomijasz radośnie co napisane, ale niewygodne. skoro takaś zmęczona, to usiądź, a odpocznij sobie. spisy ludności w Prusach szczególne zastosowanie miały do wschodu kraju...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak to nie liczyli na współpracę, przecież to włąśnie napisałem, że dlatego taka lokalizacja, ze względu na spodziewaną i łatwą do wymuszenia. i ty się coś o racjonalności wypowiadasz, nie umiejąc czytać? jaka racjonalność w taktyce "ani kroku w tył"? a jakaż to racjonalność jest mniej podatna na zaczadzenie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do pewnego stopnia pewnie, że się da pogodzić, ze szkodą jednak dla pragmatyzmu i racjonalizmu który traci szybko prawo do tej nazwy, im dalej w zaczadzenie, i ze szkodą dla tak zorganizownej społeczności: mało przykładów? od Japonii na jednym końcu frontu przez ZSRR po Rzeszę na drugim. nie mogę się doczekać, jaka to racjonalność niepragmatyczna Ci chodzi po głowie, a niezaczadzona przy tym...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panie Gruzawik, zęby bolą jak się to czyta. Zarzucasz dziewczynie, że selektywnie wybiera Twoje tezy, nie podparte żadnymi dowodami. Choć sam w dyskusji ignorujesz świadomie argumenty poparte dowodami, które nie korespondują z ogólnikami, które podajesz za prawdę objawioną. Krótko i potocznie mówiąc - męczysz konia. Kluczysz wokół setna problemu, co chwilę wyprowadzając cios w innym kierunku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Być może jest to taktyka zakładająca umęczenie przeciwnika. Jeśli tak, to dość skuteczna, bo darowałem sobie dalszy udział w dyskusji, która osiągnęła kilka powtórzeń, ani na krok nie posuwając się do przodu. A prawda jest dość prozaiczna. Niemieckie obozy śmierci, zostały zlokalizowane właśnie w Polsce, ze względu na najliczniejszą, homogeniczną (więc łatwą do rozpoznania) i żyjącą w dużych skupiskach mniejszość żydowską. Koniec filozofii. Kropka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najliczniejsza była w ZSRR. dziewczyna nie umie czytać. napisałem, że z przyczyn ideolo, ale ona tego nie widzi, coś bredzi o kolegach. za postęp w dyskusji co uważasz waść? zgodę z Twoimi tezami jedynie? dlaczego w Polsce? ano bo zgodnie z ideologią łatwo się skazuje na śmierć untermenshen, gdzie indziej nie pasowało do ideologii. co szkodziło likwidować na miejscu, jak na wschód od Buga? ano nic, bo tamci wszyscy w sumie do likwidacji, a nie do zniewolenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja: jak myślisz,dlaczego obozy zlokalizowano właśnie tu? nie dlatego, że można byłoliczyć na współpracę miejscowych przypadkiem?miśka: Czyli Niemcy zakładali obozy w Polsce nie dlatego, że liczyli na współpracę Polaków (to byłby wzgląd praktyczny), tylko dlatego, że chcieli mieć... jak by to ująć... kolegów? znam tą osobę również z innych dyskusji, ma podobne jak wyżej podejście do logiki i czytania, luźne dość, powiedzmy:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZSRS przejściowo Niemcy uchwycili. Więc zamiast budować tam infrastrukturę do masowych mordów wysłali Einsatzgruppen. Poczytaj o ich wschodnich zbrodniach. Polacy za nieprzystąpienie do paktu antykominternowskiego byli również przeznaczeni w większej części do biologicznej zagłady, a nie zniewolenia. Poczytaj trochę wypowiedzi o Polsce herr Hitlera poczynając od 1936 a na 1943 kończąc. Nie widzę więc przytaczanego przez Ciebie związku przyczynowo-skutkowego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Współpracy miejscowych nie było. Miejscowi (rdzenna ludność) często siedziała w podobozie obok i również czekała na śmierć. A najśmieszniejsze na koniec: "Oświęcim dekretem Hitlera z 8 października 1939 został wcielony do III Rzeszy i znalazł się administracyjnie w Niemczech, w powiecie bielskim (Landkreis Bielitz) rejencji katowickiej (Regierungsbezirk Kattowitz) prowincji Górnego Śląska (Provinz Oberschlesien)"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
początkowo adolek nie był tak negatywnie nastawiony, a dopiero kiedy się stało jasne że razem na ruskich nie pójdziemy pod jego przewodem, to retoryka się zaostrzyła. po co więc u nas budować obozy zamiast wykańczać na miejscu? rdzenna ludnosć siedziała w obozach? a jaki procent tej ludności, żeby tak o całej się wypowiadać? a szmalcownik to kto? już pal sześć ich, ale i reszta nie miała wyboru pod groźbą zagłady rodziny albo i wsi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik: jak myślisz,dlaczego obozy zlokalizowano właśnie tu? nie dlatego, że można było liczyć na współpracę miejscowych przypadkiem? Gruzawik: dla obłąkańców ideologicznych kwestie praktyczne są drugorzędne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli dla obłąkańców ideologicznych kwestie praktyczne są drugorzędne, to do czego była im potrzebna współpraca miejscowych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale najśmieszniejsze, że całe to twoje żałosne plątanie się i przeczenie samemu sobie jest ufundowane, jak zwykle, na żałosnej ignorancji. "Współpraca miejscowych" w przypadku obozów śmierci polegała na tym, że miejscowych się mordowało albo wysiedlało w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do miszatki i ewentualnych innych czytaczy: gruzawik to troll, fajnie się z nim pisze, bo jest głupi i niedouczony, ale tępo uparty, więc mniej więcej w trzecim poście albo zaczyna sobie przeczyć, albo wygaduje jakieś tragiczne głupoty. Niestety, jest też zacięty i przez to męczący. Po prostu w którymś momencie trzeba mu napisać: gruzek, dosyć już się wygłupiłeś, już mnie męczysz. On to uważa za swoje zwycięstwo w dyskusji, ale daje spokój - i wszyscy są zadowoleni :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ładnie sobie z dziubków wyjadacie, co nie zmienia faktów, ze ideolo całkiem oderwane od realiów przetrwa tylko w całkowitej izolacji, jak w Korei pn. zauważcie też, że im dalej to szło, tym oderwanie było większe, a kontakt z rzeczywistością mniejszy, trochę jak u miśki, co widzi tylko czarne i białe, bez stadiów pośrednich. któreś z was kochani może odpowiedzieć na jakieś z zadanych przeze mnie pytań? jaki procent? jaki inny pragmatyzm? i kto tu trolem, skoro nie potraficie odpowiedzieć na proste pytanie dot. waszych tez.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Racjonalność jest niezwykle podatna na zaczadzenie, zwłaszcza racjonalność utylitarna." czyżby lepiej już być zaczadzonym ideologią, żeby być odpornym na zaczadzenie? należy porzucić racjonalność, żeby ideologią się nie zaczedzić? coś w tym jest, orangutany wyjątkowo odporne na takie banialuki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja ci, gruzek, już odpowiedziałam: Niemcy nie budowali obozów śmierci w Polsce ze względu na współpracę miejscowej ludności. Po pierwsze, kluczowy był transport. Po drugie, ludność z okolic obozów wysiedlali albo zabijali. Po trzecie, nie było żadnej realnej "współpracy" pomiędzy obozami a ich otoczeniem. To są fakty, sprawdź sobie. A potem snuj swoje radosne dywagacje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie ja pisałem o otoczeniu? współpracowała część społeczeństwa, raczej oddalona albo już siedząca, reszta nie miałą wiele do powiedzenia, choć część próbowałą pomóc. transport z Węgier był tak kluczowy, że wazniejszy niż transport na front w 44'. obłąkana strategia rodzi obłąkane taktyki. a ty snuj sobie dywagacje na temat racjonalności wybitnie podatnej na obłęd. dopytuję uporczywie: jaka to racjonalność jest mniej podatna, i, dodatkowo, dla chętnych, jak z racjonalności wykluczyć utylitarność?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aha, czyli z Auschwitz współpracowali Polacy z Bydgoszczy, dlatego obóz wybudowano pod Oświęcimiem, tak? To ja wprost zapytam: czy obozy budowano w Polsce (a nie, na przykład, w Danii), bo Polacy byli bardziej antysemiccy niż Duńczycy? A jeśli tak, to na czym polegała ta współpraca antysemickich Polaków z obozami śmierci?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do zaczadzenia ideologią: nic przed nim nie chroni. Racjonalność także nie. Niebezpieczne jest to, że racjonalność uważa, że chroni przed zaczadzeniem, a wcale tak nie jest. Najgorsze zbrodnie w historii popełnił najbardziej oświecony naród (czyi Niemcy) w najbardziej racjonalnej epoce (czyli w XX wieku).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyżby o Duńczykach krążyło powiedzenie, że antysemityzm wyssali z mlekiem matki? znasz jakieś kawały o Żydach i zagładzie po duńsku? no i wymusić na opornych łatwiej: Duńczyk germaniec, jakby nie było, nijak go nasmierć skazywać. przynajmniej początkowo, bo potem to im dalej w las tym więcej butelek:) znasz takie słowo jak szmalcownik? mało wyroków było? współpraca polegała na denuncjacji ukrywających sie, którzy trafiali do obozów, pisałem o współpracy z Niemcami, nie z obozami, coś sobie ubrdałaś jak zwykle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
licytować się chcesz na okropność? mniej oświecone epoki raz, że nie dysponowały środkami, dwa że wolały śmierć publiczną i w mękach dłużej jednak trwających. pisałaś że racjonalność jest szczególnie podatna. to jakby pisać, że zdrowy szczególnie podatny na choroby, przez to że zdrowy, i nie wie że coś mu dolega... nieracjonalność więc chroni? przed czym? przed inną nieracjonalnością? należy więc zafundować sobie koklusz, aby heinego-medina nie dostać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nieszczególnie się też zgodzę, ze niemcy po I wś to tacy oświeceni byli, jak mogli wybrać demagoga i krzykacza jak byli oświeceni tacy? ponoć to nie było państwo któro posiada armię, tylko armia która posiada państwo (Kirst bodajże). militaryzm niewiele ma wspólnego z racjonalizmem. no i pytanie ponawiam: skoro racjonalizm taki szczególnie podatny, to co jest mniej podatne? mistycyzm? toć on sam zaczadzony:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik: "jak myślisz,dlaczego obozy zlokalizowano właśnie tu? nie dlatego, że można byłoliczyć na współpracę miejscowych przypadkiem? bo kwestie transportu mam za drugorzędne" Gruzawik: "współpraca polegała na denuncjacji ukrywających sie, którzy trafiali do obozów". Jak zwykle w dłuższej wymianie zdań tracisz resztki kontroli nad jakimkolwiek logicznym myśleniem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A propos Duńczyków: nie znam zbyt wielu duńskich dowcipów, mało mnie też interesują "krążące powiedzenia" - to pożywka dla takich umysłów jak twój, które mają daleko do biblioteki. Wiem za to, że Duńczycy nieźle się obłowili, ratując Żydów. Powiedzenie o armii, która posiada państwo, nie dotyczy Niemiec Weimarskich, tylko Prus. O związku między oświeceniem a racjonalizmem napisano całe tomy. Mógłbyś zamieszkać trochę bliżej biblioteki - wtedy byłoby mniej śmiesznie, kiedy zabierasz głos w imieniu racjonalizmu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I z mojej strony to już koniec: trochę za mocno już bredzisz, przez co jesteś bardziej męczący niż śmieszny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mowa cały czas o współpracy z Niemcami, owszem, w dostarczaniu pensjonariuszy obozom, ale także kapo. ciężko ci idzie czytanie ze zrozumieniem, ale też nie mogłem z ciebie wydobyć, co lepiej niż racjonalizm chroni przed oczadzeniem. oświecenie więc wg ciebie nie jest początkiem racjonalizmu, ale zapaścią rozumu? w porównaniu z czym? cieszę się, że już kończysz, bo rozmowa z tobą to jak rozmowa z kotem: na każde pytanie odpowiada "maiu", a nie rozumie co się pisze po polsku jakby przecież. koło biblioteki to może czasem przechodzisz, ale jaoś skutków nie widać, skoro racjonalizmu wyst
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzek, znaj moje serce. Wytłumaczę ci, dlaczego bredzisz: Twierdzisz, że dla Niemców logistyka i transport MILIONÓW Żydów z gett w Polsce były nieistotne, natomiast istotne były dla nich logistyka i transport TYSIĘCY Żydów wydanych przez polskich szmalcowników. To jest absurd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do "kapo", których teraz rozpaczliwie wprowadziłeś: nie rozumiesz znaczenia tego słowa. Kapo to byli więźniowie, i nie w obozach śmierci, tylko koncentracyjnych. Nie łapano Polaków specjalnie po to, żeby zostali kapo, ani nie "zatrudniano" ich na umowę zlecenie, więc nie dowoziło się ich specjalnie. Po prostu wyznaczano ich z więźniów: niemieckich, polskich rosyjskich, żydowskich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do zaczadzenia ideologią: piszę to trzeci raz. NIC PRZED NIM NIE CHRONI. Natomiast jak w przypadku każdej słabości ludzkiej natury, najbardziej podatni są ci, którzy uważają, że nie są podatni. Niemcy miały jeden z najwyższych na świecie wskaźników piśmienności, najdłuższą tradycję obowiązkowego szkolnictwa, świetne uniwersytety, znakomity przemysł, inżynierów - i nic im to nie pomogło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak w przypadku każdej poważnej ludzkiej słabości, najbardziej narażeni na zaczadzenie ideologią są ci, którzy uważają, że są na nią odporni. Pycha kroczy przed upadkiem - co sobie gruntownie przemyśl. A już szczególnie dobrym sposobem zaczadzenia jest wykorzystanie autorytetu nauki (eksperyment Milgrama).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
transport i logistyka z Europy nie były istotne, jak się okazało, istotne było żeby żaden nie zwiał. cały holokaust to ponury absurd. wyznaczano, ale nie każdego jak leci, poczytaj pamiętniki zarządców obozów. tobie upadek nie grozi, bo ty juz wymyślasz coś, czego nie napisałem, włączasz oświecenie, piszesz, że szczewgólnie racjonalizm jest podatny, a nie możesz powiedzieć, niby co jest podatne mniej. oczywiście trzeba być ostrożnym, i wiedzieć, że nauka zmienną jest, a za naukę w eksperymencie możesz podstawić dowolny inny ważny dla badanych autorytet. Zimbardo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli obozy zagłady lokowano w Polsce, bo tutaj była pewność, że nikt nie ucieknie, tak? A dlaczego nie lokowano ich w Niemczech? Albo na jakiejś wyspie, z której praktycznie nie można uciec? I dlaczego wysiedlano ludność w promieniu kilkudziesięciu kilometrów? Jak zwykle, gruzek, masz swoje własne poglądy, które zasadniczo różnią się od poglądów wszystkich poważnych badaczy, którzy zajmowali się tą sprawą. I jak zwykle bredzisz coś o tym, jak ważny jest rozum. Dla ciebie ważny jest tylko twój własny rozumek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlatego, że na wyspę trzeba mieć flotę, a tej nie było, za to lokomotywy owszem, były. z obozów zagłady ucieczka raczej nie groziła, a koncentracyjne owszem, były w reichu, i to wcześniej. różni badacze mają różne zdania. warto też poczytać co tam świadkowie i uczestnicy mieli do powiedzenia... ty za to rozumku zdaje się nie zamierzasz używać, czytając coś czego nie napisałem, nie odpowiadając też na zadane pytania. oczywiście ta wstydliwość w używaniu rozumu powinna być zaraźliwa, wtedy łątwiej by ci było wśród podobnych sobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko czekać aż niemcy wynajdą w źródłach jakiegoś czystej krwi niemca, który zginął w obozie i zrobią film "na faktach", wciskając w fabułę jakiegoś złego Polaka-obozowego stróża.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem czy wiesz, ale pierwsi w obozach siedzieli i ginęli własnie czystej krwi Niemcy, co się im Adolek nie podobał. reszta potem, z czasem... polsko brzmiące nazwiska wśród katów też nie były niczym szczególnym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No widzisz, ty już lecisz z tą retoryką. Na jakiś żelazny krzyż od merkla zasłużyłeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty czytasz coś prócz Sienkiewicza i innych bogoojczyźnianych broszurek? bo nie wiem czy wiesz, ale szmalcownik to nie po niemiecku raczej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coś tam się czasami liźnie, mimochodem. Np. o Szeryńskim, pierwszy nadkomisarz żydowskiej służby porządkowej, ży**k, który przed wojną przyjął polskie nazwisko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyżby polskich kapo nie było w obozach dla Polaków?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żydzi milczą o żydowskich dokonaniach na własnym narodzie. Niemcy próbują oddalać winę od swoich potomków. Jakiej jesteś narodowości, skoro skupiasz się na "dokonaniach" Polaków?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestem Polakiem, toteż wstyd mi za innych Polaków. że innym nie wstyd, to ich problem, że inni interesują się najbardziej cudzymi dokonaniami, jak np. ty, to też nie moje zmartwienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęście jesteś w mniejszości i twoje "wstydy" Polacy mają w doopie. P.S. Z tym krzyżem żelaznym miałem nosa, należy ci się, volksdojczu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak tak, pokrzycz jeszcze sieg heil, to ci ulży. normalny człowiek wstydzi się za zbrodniarzy, tuman udaje że ich nie było. a volksdojczów sobie w domu poszukaj, najlepiej w lustrze. przecież ty już ludzi dzielisz na tych z prawego pochodzenia i zdrowych, i tych innych, których zabijać pozwalasz, jak ss man jakiś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To właśnie ludki twojego pokroju pierwsi podpisywali VL, pseudo-zawstydzony hipokryto.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
musisz ich dobrze znać... rodzina?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejny na tym portalu,który chce przekonać że obozy to dzieło Polaków. Pierwsza i druga wojna też i w ogóle wszystkie konflikty to wina Polaków. Niemcy są cacy i nie winni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane