Najpierw to niech wprowadzą egzamin na kartę rowerową, przeglądy i ubezpieczenia dla rowerzystów bo ktoś kto po drodze publicznej porusza się nieubezpieczonym pojazdem bez świateł nie mając jednocześnie pojecia o przepisach ruchu drogowego nie powinien zabierać głosu. Zrozumiałeś czy jazda bez siodełka całkiem cię uodporniła na logikę?
rapp a co cie obchodzi ubezpieczenie rowerzysty? W razie jego winy i tak pokryje ci koszty naprawy.A Z tego co wiem, to sporo aut też nie jest ubezpieczonych i nie wspominając o tym, że nie nadają się do poruszania po drogach publicznych. Za brak świateł-mandat- to tez o wuj ci chodzi? Aha, a sporo rowerzystów to też kierowcy, więc tez jestem za obowiązkowymi egzaminami na prawko- moze nie co roku, ale warto o tym pomyśleć. No i kwestia jazdy bez siodełka- skoro tak ci wygodnie, to czemu czepiasz się rowerzystów? A może ty je sobie w końcu kupisz,a nie zazdrościsz innym.
Uogólniam tak jak rowerzyści uogólniają kierowców. A co do ubezpieczenia to może ja też zacznę jeździć bez. Prawko? Po co? A przegląd, że maszyna sprawna? Bzdura prawda? A w razie jakiejś draki zrobię jak rowerzysta czyli po prostu ucieknę. Tak dwa lata temu straciłem lusterko w samochodzie po tym jak wprost pod koła z podporządkowanej wjechał mi pe**larz. Po moim ostrym hamowaniu zbluzgał mnie, z kopa urwał lusterko i uciekł pomiędzy bloki. Kosztowało mnie to 1000zł raptem.
Ciekawe czy ty byś zostawił na środku skrzyżowania samochód z przestraszonym i płaczącym dzieckiem w foteliku aby gonić za kr***nem który na wszelki wypadek podjechał na tym rowerze od strony pasażera i po kopniaku (nie spodziewałem się, że coś takiego odwali)od razu ruszył z kopyta i zanim odpiąłem pas i wysiadłem był już ze 20m metrów ode mnie uciekając po chodniku.
niemal każdy rowerzysta przejedza przez pasy prosto pod maskę zamiast się zatrzymać a niekiedy koszta naprawy auta są zbyt drogie aby to pokryć. Np wymiana w szyby w Cinquecento 300 zł w golfie 3 500 zł a są i dorsze a tylko id***a wstawia do auta używane szyby gdyż na nie nie ma gwarancji nawet za samo wstawienie. a jak Rowerzysta zginie to nie ma od kogo z ciągnąć kasy. A trup nie zapłaci. podobna sprawa z pieszymi. a paszazer poj samochodowego zawsze może starać o odszkodowanie od winowajcy za straty moralne spowodowane wypadkiem czy kolizją. Więc niech rowezyci i piesi myślą co robią wcho
odpi****l się od rowerzystów pe**le jeden!!!! oby PIS wprowadził coroczne egzaminy z prawka!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najpierw to niech wprowadzą egzamin na kartę rowerową, przeglądy i ubezpieczenia dla rowerzystów bo ktoś kto po drodze publicznej porusza się nieubezpieczonym pojazdem bez świateł nie mając jednocześnie pojecia o przepisach ruchu drogowego nie powinien zabierać głosu. Zrozumiałeś czy jazda bez siodełka całkiem cię uodporniła na logikę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ty co uogólniasz wszystkich rowerzystów, że nic nie wiedzą i nic nie mają z założenia - bo tak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rapp a co cie obchodzi ubezpieczenie rowerzysty? W razie jego winy i tak pokryje ci koszty naprawy.A Z tego co wiem, to sporo aut też nie jest ubezpieczonych i nie wspominając o tym, że nie nadają się do poruszania po drogach publicznych. Za brak świateł-mandat- to tez o wuj ci chodzi? Aha, a sporo rowerzystów to też kierowcy, więc tez jestem za obowiązkowymi egzaminami na prawko- moze nie co roku, ale warto o tym pomyśleć. No i kwestia jazdy bez siodełka- skoro tak ci wygodnie, to czemu czepiasz się rowerzystów? A może ty je sobie w końcu kupisz,a nie zazdrościsz innym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uogólniam tak jak rowerzyści uogólniają kierowców. A co do ubezpieczenia to może ja też zacznę jeździć bez. Prawko? Po co? A przegląd, że maszyna sprawna? Bzdura prawda? A w razie jakiejś draki zrobię jak rowerzysta czyli po prostu ucieknę. Tak dwa lata temu straciłem lusterko w samochodzie po tym jak wprost pod koła z podporządkowanej wjechał mi pe**larz. Po moim ostrym hamowaniu zbluzgał mnie, z kopa urwał lusterko i uciekł pomiędzy bloki. Kosztowało mnie to 1000zł raptem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To pipa jesteś. Trzeba było złapać gościa i na policje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czy ty byś zostawił na środku skrzyżowania samochód z przestraszonym i płaczącym dzieckiem w foteliku aby gonić za kr***nem który na wszelki wypadek podjechał na tym rowerze od strony pasażera i po kopniaku (nie spodziewałem się, że coś takiego odwali)od razu ruszył z kopyta i zanim odpiąłem pas i wysiadłem był już ze 20m metrów ode mnie uciekając po chodniku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro miał czas urwać lusterko miałeś czas go dorwać nie ruszając się z miejsca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wg mnie rowerzystów najbadziej boją się kierowcy bez umiejętności
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Motocykl. Motocykle są wszędzie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niemal każdy rowerzysta przejedza przez pasy prosto pod maskę zamiast się zatrzymać a niekiedy koszta naprawy auta są zbyt drogie aby to pokryć. Np wymiana w szyby w Cinquecento 300 zł w golfie 3 500 zł a są i dorsze a tylko id***a wstawia do auta używane szyby gdyż na nie nie ma gwarancji nawet za samo wstawienie. a jak Rowerzysta zginie to nie ma od kogo z ciągnąć kasy. A trup nie zapłaci. podobna sprawa z pieszymi. a paszazer poj samochodowego zawsze może starać o odszkodowanie od winowajcy za straty moralne spowodowane wypadkiem czy kolizją. Więc niech rowezyci i piesi myślą co robią wcho
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech wszyscy myślą na drodze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
strasz ,trambaj i ałtobós.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Macierewicz przechodzący przez środek skrzyżowania!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sęk w tym że rowerzyści i piesi nie myślą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane