Jak się wybrał na przejażdżkę biedahonkerem- (czyt. samochodem do wożenia kartofli), to niech się nie dziwi, bo to do jeżdżenia w terenie się nie nadaje. Nie wiem czy to się w ogóle do czegokolwiek nadaje. Dobrze, niech widzi jakim szajsem jeździ nasze wojsko, niech teraz wyciągnie z tego należyte wnioski równie szybko, jak ci mieszkańcy co wyciągnęli jego tarpana w kolorze khaki.
Ministra obrony narodowej wychiągają mieszkańcy. Ciekawie jak by było podczas wojny z Rosją. Moe już sobie darujmy te całe wojsko i obronę narodową. I od razu skupmy się na mieszkańcach czyli partyzantach.
A w czym tam jakikolwiek minister może pomóc? Nie jedzie źle - brak zainteresowania, jedzie źle - po cholerę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No minister taki jak Antoni to rzeczywiście pomóc nie może. No chyba że poszedł by na leczenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i najlepiej jakby ciebie jurek i spółkę zabrał ze sobą :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za stary dla niego jestem. On woli młodych Bartków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się wybrał na przejażdżkę biedahonkerem- (czyt. samochodem do wożenia kartofli), to niech się nie dziwi, bo to do jeżdżenia w terenie się nie nadaje. Nie wiem czy to się w ogóle do czegokolwiek nadaje. Dobrze, niech widzi jakim szajsem jeździ nasze wojsko, niech teraz wyciągnie z tego należyte wnioski równie szybko, jak ci mieszkańcy co wyciągnęli jego tarpana w kolorze khaki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a trzeba było go zostawić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ministra obrony narodowej wychiągają mieszkańcy. Ciekawie jak by było podczas wojny z Rosją. Moe już sobie darujmy te całe wojsko i obronę narodową. I od razu skupmy się na mieszkańcach czyli partyzantach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No wojsko pod Macierewiczem to raczej tylko do noszenia krzyża się nadaje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane