Przychodzi arab do lekarza i mówi, że ma depresję. Na to lekarz mu mówi, żeby wziął reklamówkę, nasrał, narzygał i potrzymał tydzień na słońcu. Następnie otworzył i sztachnął się tym zapachem, wtedy poczuje się jak w domu. I po depresji! Pewnie wynaleźli coś podobnego...
Jus kiedyś eksperymentowali na ludziach, mają doświadczenie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie przepraszam, tamto to byli naziści nie biedni niemcy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miałem już pisać że nie należy utożsamiać nazistów z niemcami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przychodzi arab do lekarza i mówi, że ma depresję. Na to lekarz mu mówi, żeby wziął reklamówkę, nasrał, narzygał i potrzymał tydzień na słońcu. Następnie otworzył i sztachnął się tym zapachem, wtedy poczuje się jak w domu. I po depresji! Pewnie wynaleźli coś podobnego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spaliłeś dowcip. Wytłumaczenie, że chodziło o zapach rodzinnych stron padło dopiero gdy pacjent zapytał jak lekarz dobrał lekarstwo do choroby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może to skopolamina.. albo metanol:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba bardziej radykalne posunięcie stawiam na Zyklon B.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to za związek? Strychnina? Ziklon C? Ziklon D? Ziklon F? Metanol? Monooxidum carbonis?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oksytocyna...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy można powiedzieć "niemiec mądry po szkodzie?" ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane