Reklama
Reklama

Komentarze

9
B
budrysio Łowca

tylko ostatni robi to z własnej woli

T
tommootomo Łowca

zasadniczo jest w tym ziarno prawdy, ale nie do końca... bo niektórzy są zmuszani przez rodziców do studiowania, że nie nadają się na normalny kierunek (np inżynieria) to idą na to, z czym sobie poradzą. Chlają całe studia żeby zaliczyć tylko na mierne a później się dziwią, że nie ma dla nich normalnej pracy, bo oprócz skończonych studiów i nawet matury zdanej z angielskiego, to nie specjalnie potrafią obsłużyć aplikacje po angielsku... ech... no takie jest właśnie życie. Jak studiujesz byle co, to masz wykształcenie byle jakie... i smażysz frytki, bo po co komu językoznawca?

L
lalecznik Padawan

Może trzeba? Bo generalnie ludzie pokazują obrazek lub mówią numerek ...

A
alcik98 Wieśniak

Burger z wieprzowiny?

[Usunięty użytkownik]

Trzeba było studiować budownictwo, to byś zapyerdalał z taczką na budowie.

T
tommootomo Łowca

1. Po "studiach budowlanych" nie zapier dala się z taczką - to się robi po 4ch klasach podstawówki skończonych. 2. Z wykształceniem podstawowym po dwóch latach pracy przy jednej robocie którą zresztą wybierasz na miejscu (czy lepiej ci idą ścianki g/k, murowanie czy wylewanie podłogi) możesz zarobić do 4500 i to nie wyczyn... Tylko trzeba się na za pier da lać

B
bomber72 Wieśniak

Kim do cholery jest ten Burger?

T
tommootomo Łowca

osobiście mi najbardziej smakują od studenta politologi, koniecznie z doktoratem, w drugiej kolejności socjologia. Bo są jakieś takie bardziej suche... Te od językoznawców wywołują bolesne wzdęcia i jeszcze boleśniejsze obstrukcje xD

D
denefcl Wieśniak

bardzo to ciekawe, ale co mnie to gó**o obchodzi

Reklama