Może i była, ale w PO to prawdziwi Ukraińcy byli Myron Sycz syn Ołeksandra Sycza, członka OUN. Jak sam wspomina ...Nie byłem wychowywany, delikatnie mówiąc w miłości do Polaków. Tak w nienawiści... On był posłem.
Jak dowiadujemy się z historii o Annie Walentynowicz, jej rodzina była zesłąna do łagrów, ją samą bez zgosy rodziny wywieziono w wieku 14 lat do Polski. Poszukiwała rodziny od 1996 roku. Osobiście pamiętam, ze pani Anna Walentynowicz była ikoną Solidarności już podczas strajków. Proszę mi więc wytłumaczyć dlaczego obecne informacje są tak przedstawiane, jakby znalazła się znikąd, jak niejaka Henryka. I co w jej historii jest do potępienia?
Ty pier@ony lewacki bydlaku,jesteś zerem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spać teraz nie bedę mógł...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aha miej pretesje do ipnu ja tylko kopiuje...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po takiej szumownie jak @l..a widać że prawda mocno boli, zwłaszcza jak jest odmienna od wypocin towarzysza kaczyńskiego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
MAXI KRULU BAWARII/erbach/ale jaja...MAXI królu kochany,zloty a jak TWOJ TATE I MAME../.wiadomo/...reszta jest milczeniem jak pisał klasyk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może i była, ale w PO to prawdziwi Ukraińcy byli Myron Sycz syn Ołeksandra Sycza, członka OUN. Jak sam wspomina ...Nie byłem wychowywany, delikatnie mówiąc w miłości do Polaków. Tak w nienawiści... On był posłem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale nie jest kreowany na przywódcę strajku z lat 80
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może i nie jest, ale atakować tych co bronić się nie mogą to tylko szuja lub maxiu potrafi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maxia przywódca strajku z lat 80 to znany znawca totalizatora piłkarskiego niejaki Bolek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eeee to pół biedy... gorzej by było gdyby się okazała Żydówka ... Prawilni zostali by zdruzgotani
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak dowiadujemy się z historii o Annie Walentynowicz, jej rodzina była zesłąna do łagrów, ją samą bez zgosy rodziny wywieziono w wieku 14 lat do Polski. Poszukiwała rodziny od 1996 roku. Osobiście pamiętam, ze pani Anna Walentynowicz była ikoną Solidarności już podczas strajków. Proszę mi więc wytłumaczyć dlaczego obecne informacje są tak przedstawiane, jakby znalazła się znikąd, jak niejaka Henryka. I co w jej historii jest do potępienia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane