MON już pewne wnioski wyciągnęło po obrazie nędzy i rozpaczy na Dragonie, tylko jak zwykle za późno. Może na przyszłość zamiast propagandą w mediach, zajmą się pilniejszymi sprawami w wojsku.
Minister skrzętnie unikał żołnierzy podczas ćwiczeń, więc pewnie nawet nie miał pojęcia w czym tkwi problem i dalej żył w swoim świecie, głosząc jaką wspaniałą mamy armię. Ale po złożonym raporcie dowódcy GRSZ coś tam w ministerstwie się ruszyło. mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/komunikat-mon-02017-11-03/
Naturalne zaminowanie terenu! Każden wróg na goownie się pośliźnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przypadek? - Nie sądzę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
MON już pewne wnioski wyciągnęło po obrazie nędzy i rozpaczy na Dragonie, tylko jak zwykle za późno. Może na przyszłość zamiast propagandą w mediach, zajmą się pilniejszymi sprawami w wojsku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pilniejszymi... czyli zatrudnią dodatkowych kapelanów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Minister skrzętnie unikał żołnierzy podczas ćwiczeń, więc pewnie nawet nie miał pojęcia w czym tkwi problem i dalej żył w swoim świecie, głosząc jaką wspaniałą mamy armię. Ale po złożonym raporcie dowódcy GRSZ coś tam w ministerstwie się ruszyło. mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/komunikat-mon-02017-11-03/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz mnie tak zastanawia... czy Antonii to sam był w wojsku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby był nie głosiłby takich bredni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież on jest obłąkany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No chyba logiczne że jak wojsku grochówę podają to kibel musi być pancerny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane