Jak wygrywała, to nikt nie wyzywał na to, że zawsze przed walką chce psychologicznie zdominować rywalki, to część taktyki. Teraz przegrała i od razu banda cebulowych nieudaczników ma dużo do powiedzenia.
nie znasz mnie to nie wyzywaj od nieudaczników.to raz, kocham walki sportu i każdy sport nie lubię braku szacunku do rywala.wiem ,że można przegrać to normalka ale po walce.napinanie się w reklamach i chodzenie jak cyborg ją zgubiło
teraz popiół na głowę równy krok zero bujania barami jak na spacerniaku w czarnym tylko do pracy.
Nie mówiłem konkretnie do Ciebie, każdy teraz jest znocz MMA. Napisałem, że pokazywanie pewności siebie, nawet przesadne, jest częścią gry psychologicznej żeby przed walką onieśmielić rywala. Gdybyś "kochał walki sportu" , to wiedziałbyś że niekoniecznie jest to oznaka zadufania. Pozdro.
jak nie .odpowiadasz na mój wpis i mówisz ,że nie do mnie.ok.jak ją nauczyła ta walka to mam nadzieje ,że przestanie rzucać barami tylko do nauki się zabierze .jeszcze jedno jeżeli o nasze układy to mam w nosie jakie masz zdanie o mnie ,wisi mi to
Kurde, chłopie.. Drugi raz Ci wyraźnie piszę, co ma na celu takie "rzucanie barami", a Ty dalej swoje. Jeśli jesteś mistrzem w jakimś sporcie, to przepraszam za tego nieudacznika. Jeślmnie, to jednak do Ciebie był mój pierwszy wpis. Chciałeś uczciwej opinii, oto moja opinia.
Jak wygrywała, to nikt nie wyzywał na to, że zawsze przed walką chce psychologicznie zdominować rywalki, to część taktyki. Teraz przegrała i od razu banda cebulowych nieudaczników ma dużo do powiedzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie znasz mnie to nie wyzywaj od nieudaczników.to raz, kocham walki sportu i każdy sport nie lubię braku szacunku do rywala.wiem ,że można przegrać to normalka ale po walce.napinanie się w reklamach i chodzenie jak cyborg ją zgubiło teraz popiół na głowę równy krok zero bujania barami jak na spacerniaku w czarnym tylko do pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mówiłem konkretnie do Ciebie, każdy teraz jest znocz MMA. Napisałem, że pokazywanie pewności siebie, nawet przesadne, jest częścią gry psychologicznej żeby przed walką onieśmielić rywala. Gdybyś "kochał walki sportu" , to wiedziałbyś że niekoniecznie jest to oznaka zadufania. Pozdro.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak nie .odpowiadasz na mój wpis i mówisz ,że nie do mnie.ok.jak ją nauczyła ta walka to mam nadzieje ,że przestanie rzucać barami tylko do nauki się zabierze .jeszcze jedno jeżeli o nasze układy to mam w nosie jakie masz zdanie o mnie ,wisi mi to
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kurde, chłopie.. Drugi raz Ci wyraźnie piszę, co ma na celu takie "rzucanie barami", a Ty dalej swoje. Jeśli jesteś mistrzem w jakimś sporcie, to przepraszam za tego nieudacznika. Jeślmnie, to jednak do Ciebie był mój pierwszy wpis. Chciałeś uczciwej opinii, oto moja opinia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak jest twardsza od naszych "piłkarzy", delikatne draśnięcie i nie podnoszą się z murawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i tu się z tobą zgadzam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żeby było jasne możecie mnie minusować mam to głęboko w du**e.na plusach mi nie zależy tylko na uczciwej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane