Sam Rabiej przyznał, że pracował. Pracowałem dla klubu Colosseum, nie dla byłego gangstera mafii pruszkowskiej Jarosława Sokołowskiego "Masy"- powiedział członek komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Paweł Rabiej. W ten sposób odniósł się do artykułu "SE", w którym "Masa" nazywa Rabieja swoim "chłopcem na posyłki". Klub Colosseum to był klub Masy, więc jak dla niego nie pracował?
Masa to zwykła qrwa. Jak takiej wierzyć??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i konfident
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W przyszłej kadencji do sejmu z listy PiS chce startować ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z której by nie startował, pasuje jak ulał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka władza takie ideały
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzekł kijowski
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz to może sobie fałdy tłuszczu frajer spaślak ujawniać. Trochę za dużo czasu minęło, żeby sobie parówa NOWE fakty przypominał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba książki nie schodzą..Trzeba przygotować zainteresowanie następną częścią, roboczy tytuł "Poranne stolce bossów pruszkowskiej mafii".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam Rabiej przyznał, że pracował. Pracowałem dla klubu Colosseum, nie dla byłego gangstera mafii pruszkowskiej Jarosława Sokołowskiego "Masy"- powiedział członek komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Paweł Rabiej. W ten sposób odniósł się do artykułu "SE", w którym "Masa" nazywa Rabieja swoim "chłopcem na posyłki". Klub Colosseum to był klub Masy, więc jak dla niego nie pracował?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zależy, czy obie zależności się zazębiały w czasie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bandyta-celebryta tylko kto łyka te jego opowiści
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czepiacie sie więźniów, a ciekawe ile na taką qrwe państwo wydaje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane