Reklama
Reklama

Komentarze

50
Z
zwierzak250477 Szyderca

Nawet jak mały będzie miał takie same warunki opodatkowania jak duży, nic to nie zmieni. W hurtowni klient który weźmie 200 palet mąki dostanie 30% rabatu, a ten który weźmie 3 zgrzewki dostanie rabatu 5%. Przekłada się to oczywiście na poziom cen w sklepach. Pani Krysia, która chce cokolwiek zarobić, przy takich cenach jakie proponuje jej hurtownik, zawsze będzie droższa niż dowolna większa sieciówka. Natomiast klienci wybiorą ten sklep gdzie zapłacą mniej. Tak działa wolny rynek.

X
x_adam Snajper

Wiocha to były te sklepy właśnie, przecież oni nas tak kroili że to jest poezja, ja jeszcze w mieście kilka lat temu nie miełąem żadnego marketu budowlano elektrycznego a mianowicie sami prywaciaże to wszyscy z miasta bulili po 3x tyle za głupią żarówke... lutownica na bazarze za30zł a u niego ta sama ale za 120zł...także autorze przepraszaj tu szybciutko ze pomylilo ci sie hehehe :P

T
tommootomo Łowca

ale porównaj ile im zależy na takim sklepiku. pamiętaj że u "nas" panom w sejmie nie zależy na państwie, a na portfelu własnym. Zdajesz sobie sprawę ile to roboty tak od każdego sklepikarza w łapę dostać? A tu proszę - Jeden market = jedna łapówka, ale za to jaka. Co poniektórzy już pewnie prywatne wyspy mają pokupowane...

D
diablica1972 Wieśniak

wszyscy macie nasrane a jak jesteście tacy mądrzy to trzeba samemu spróbować prowadzić taki sklepik i zarabiać wielkie kokosy na auto i dom. Łatwo przypiąć łatkę jak się samemu tego nie robi i nie ma zielonego pojęcia jak to jest ale nic straconego jeszcze możecie rozruszać WIELKI interes jak zazdrościcie

K
kurnachatawiocha Szyderca

Że co? Jakie kokosy? Jakie auto? Jeśli jakiś biznes jest niedochodowy, to się go zamyka, więc w czym widzisz problem? A moje pojęcie o pracy sklepikarzy bierze się z oczekiwania w marketowej kolejce na skasowanie dwóch wózków towaru.

S
Sebo30 Snajper

Nic już nie jest takie samo jak kiedyś!! NAwet te drogie masło nie jest takie samo dobre jak kiedyś!!

A
agent0030 Wieśniak

Było ciężko , było drogo ale było fajnie. Ludzie uśmiechnięci i jacyś szczęśliwi byli. Mieli czas żeby sie zatrzymać pogadać itd a teraz to jest bieganina. Teraz ludzie zabiegani, zatyrani, zatraceni w tym wszystkim. Jak mrówki zarabiają i ganiają po sklepach z wózkami. Kiedyś jedzenie było zdrowsze. Teraz macie syf bo dla sieci liczy sie cena a producent też chce zarobić więc kończy sie na oszczęnościach a wy sie cieszycie , ze taniej kupiliście.

I
informatyk26 Łowca

Na myśli masz pewnie lata 90te. Z jednym mogę się zgodzić było ciężko. Ludzie nie byli uśmiechnięci ani szczęśliwi a zatyrani byli tak samo z tą różnicą że tyrali za jeszcze bardziej dziadowskie pensje jak teraz.

[Usunięty użytkownik]

Jak wam tak tego brakuje to po co zaczęliście kupować w marketach.

B
biMat Wieśniak

Szczerze miałem zawsze gdzieś kto mi sprzedaje dzień dobry dowidzenia i tyle :) nie jestem samotnym człowiekiem mam przyjaciół nie potrzebuje znajomości z panią w sklepie. I o wiele lepiej wielkie sieciowe sklepy supermarkety hipermakrkety jak zaczeły rosnąć naweet w małych miastach przestałem łazić do mały sklepików za duże ceny

N
NecrosDeus Szyderca

Kompletne brednie! Tak, właścicielka przestrzegała klientów przed towarem za który zapłaciła, po czym wywaliła go do śmietnika! Znałem kilku właścicieli sklepików, tak walili klientów w rogi, że aż huczało! W nowo powstałych marketach towar był tańszy, zwłaszcza w promocji, sklepikarze wykupywali i sprzedawali ze swoją marżą. Dziś robią to samo zresztą! Bredzisz chłopcze tak ogólnie!!!

D
delik JP 100%

co za bzdura, ekspedientka która jest właścicielką przyjmuję nieświeże mięso i odradza je klientom po czym zostaje z tym mięsem i co dalej? wyrzuca? co za bajki

O
oBcIoSaJmOnGoLa Szyderca

Z każdej tej twojej zd**y histori ta o Pani Krysi ze sporzywczego jest chyba najsmutniejsza :D :D bekę mam Ciebie

R
ramzesx Szyderca

Wolę sklep samoobsługowy, gdzie bez skrępowania mogę przejrzeć produkty i na spokojnie wybrać to co chcę. Kupując dawniej produkty od pani za ladą takiego komfortu nie miałem.

K
kaspar_lehepuu Wieśniak

Jedzcie na Podlasie do małej miejscowości tam jeszcze jest ten klimat

B
Buahahahah

Co za pierdoły. Nie ma nic gorszego niż tego typu sklepy. Samoobsługa, duże sklepy rządzą! Tam kupisz wszystko to co chcesz.

B
blind0 Wieśniak

Pie*dolicie. Zaczeliscie kupowac w tych duzych marketach bo w tych malych bylo g*wno!

J
jethro

"Kiedyś to było, jak miałem 10 lat to wszystko było lepsze, teraz mam 13"... Banda polskich zj*bów. Cały czas tylko narzekacie i nic więcej.

H
heerind Szyderca

Tylko w Lidlu można kupować.

[Usunięty użytkownik]

tak właścicielka sklepu powiedziała Ci że kupiła w hurtowni stare mięso i serek,pierd....nie w bambus

P
pibi80 Padawan

Ależ oczywiście, że ostrzegali przed starym towarem. Nie pamiętasz jak było, to się nie wymądrzaj. Jeśli właściciel widział cię codziennie przez 10 lat, to oczywiste że nie traktował cię jedynie jak dawcę kapitału.

P
pokeroman Wieśniak

pibi80 nie rozśmieszaj mnie.

N
nobodix Wieśniak

Ludzie wybrali markety. Pretensje trzeba mieć do kupujących.

S
SiropDeCitron Szyderca

Autorze owej z**b... wstawki. Połowa to bzdury wyssane z brudnego palucha. Dobrze pamiętam te sklepiki z końca 80., i do połowy lat 90. Dobrze, że większość z nich szlag trafił, a zostały rzeczywiście te w których tak jest, i wbrew temu zje... opisowi wcale mało takich sklepów nie jest.

[Usunięty użytkownik]

mój ojciec z kumplem w latach '90 mieli spożywczak, w 10 lat dorobili się domów :-)

C
cyb155 Szyderca

Na kredyt .

R
r4ggz Szyderca

było blisko, żeby rozwiązać ten problem i dać sklepikom szansę, ale projekt podatków od dużych marketów został szybko zablokowany w unii (i jeszcze z poklaskiem niektórych wysłanników z wiadomo jakiej partii)

M
marcinek235 Szyderca

I przy okazji strasznie drogo.

M
marcoo7 Szyderca

W latach 90 mieli taka przebitke, ze zatrudniali do sklepiku 5x5 metrow 2 lracownice na zmiane, stawiali sobie w oare lat dom, kupowali samochody i nezdzili po swiecie. Z JEDNEGO malego sklepiku...

[Usunięty użytkownik]

dobrze piszesz, tak było. i pracownice zatrudniane były zazwyczaj na lewo, a właściciel płacił im najniższą krajową.

T
tomassii Łowca

Co za bzdet.

A
abek613 Wieśniak

tak i ceny takie ze ona, jej dzieci i wnuki domy pobudowali. takie to byly czasy.

J
jurox Łowca

Fajne były te sklepiki. Można było kupić piwo na zeszyt wypić i odlać się za sklepem.W markecie nie dość, że nie wypijesz to jeszcze kibla trzeba szukać.

Z
zwierzak250477 Szyderca

Oj tam, sztucznie problemy tworzysz. Kiedyś z kumplem zrobiliśmy po dwa browary w Tesco za kasami i nic się nie stało :) A i odlać się za sklepem to też żaden problem.

N
nettai Szyderca

U mnie na osiedlu jest taki sklepik. Ceny 20-30 % wyższe szczególnie owoców i warzyw niż w sklepie ,,społem" obok. A duża część towaru z biedronki i lidla.

[Usunięty użytkownik]

No cóż, wolny rynek. Ja kilka razy robiłem podejście do kupowania towaru w małych polskich osiedlowych sklepikach i w warzywniakach i zawsze albo ceny były z d*py, albo brakowało wielu rzeczy, albo nie było terminali płatniczych.

N
NecrosDeus Szyderca

Normą u sklepikarzy jest kupowanie w hurtowni tańszego towaru z nieodległą datą ważności. W marketach termin zawsze jest bardzo długi, powiedzmy 3 miesiące, a w małym sklepiku np. potrafi być tydzień! Ostatnio w osiedlowym sklepiku "Janusz i Grażyna" kupiłem słoik musztardy. Cena kilkadziesiąt groszy wyższa niż w markecie. Termin kończył się...na następny dzień! Nie chciało mi się iść oddać, wyrzuciłem do kosza!

L
lancusztyk11 Łowca

Nie ma ponieważ własciciele nie wyrabiają na ZUS i podatki zapłacić za wszystko +-2,5tys mc a gdzie pensja ??? jak by opodatkowanie kosztowało 500zł to i opłacało by sie dalej

G
gsk08_15 Wyjadacz

Przecież mamy takie Prawo, o Sprawiedliwości nie wspomnę!

M
marcinek235 Szyderca

Z takimi cenami to powinno im na wszystko starczyć.

D
DonFaraon Łowca

I można było brać na kreche ;-)

G
gsk08_15 Wyjadacz

Dla Ciebie to może śmieszne, ale czy znasz sytuację tych ludzi?

G
gsk08_15 Wyjadacz

Kłamstwo ma krótkie nogi! już nie te czasy że kupowalo się co jest!

[Usunięty użytkownik]

pracownik mógł ostrzec przed trefnym towarem w wielkiej tajemnicy a nie właściciel jak tu się chce przedstawić

P
piotrbigaj Wyjadacz

Dokładnie, ''nie polecam tej kiełbasy, tylko nie mów szefowej''...

D
dosiasamosia Padawan

Piotruś wczoraj do Ciebie skoczyłam...sorry a teraz masz u mnie + mały chciał ""kłębasy" to poproszę to pętko tak ładnie podsuszone-będzie mu smakować, odpowiedź mnie przeraziła a w życiu tego dla dzieciaka nie sprzedam, bo? ja gały ale zrozumiałam.Mały załapał się na świeżutkie kabanosy.Pozdro dla pani z mięsnego w Z.G.

G
gonzox1 Wieśniak

sprzedawca odstraszał stałego klienta i dziwisz się, że już nie ma tych sklepów? zamiast przyjmować śmierdzące mięso powinien odmówić go od swojego dostawcy, nie miałby towaru jeden dzień ale nie stracił by reputacji a dostawca następnym razem by dokładniej przeprowadził kontrolę przed wydaniem towaru.

Reklama