dokładnie, pewnie nie zlikwiduje to kombinatorów albo osób które będą jeździły bez przeglądu, ale większość powinna zostać wyeliminowana, mniej niesprawnych aut (bez działających hamulców, świateł stopu itd.) podniesie bezpieczeństwo na drodze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dlaczego policja przymyka oczy na wehikuły jeżdżące po drogach,oni tylko prędkość i trzeźwość.Zostałem zatrzymany w ostatnim okresie 3 razy i nigdy mnie nie poproszono o dokumenty tylko dmuchnąć w żółty "klarnet"
Mam 2 g**jny lewaku oba sprawne bo dbam o bezpieczeństwo swoje, mojej rodziny i wszystkich użytkowników dróg ( nawet TWOJE - g**jny ćwoku ) i tak zgadza się NIE MAM PROBLEMU.:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a ja mam "słonia w karafce "
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale czy nie za dużo dano władzy diagnostom którzy aby stacja zarabiała więcej a co za tym i oni będą szukali dziury w całym ?Może tak się stać jak z egzaminem na prawko
Może nie być aż tak źle-usterki mają być wprowadzane do systemu, jeśli ktoś zapłaci za badanie, a w innej stacji po zajrzeniu w system mu powiedzą że poprzedni diagnosta to wymyślił, to prorokuję niemałe awantury od kierowców.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
problem w pobieraniu opłaty przed wykonaniem usługi.I tak dzięki systemowi nie będziesz mógł skorzystać już z innej stacji tylko wrócić po naprawie do tej pierwszej,a tak płacisz podwójnie za to samo
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
korpcio jak zawsze słabo manipulujesz. Drugi raz placisz do 36zł, a cały projekt ma zapobiegać jeżdżeniu po diagnostach "bo może któryś podbije", a tak placisz przed, wykryje usterke, wprowadza ją do systemu, masz 2 tyg na naprawe, wracasz, płacisz do 36zl i podbija, proste, nawet ktoś taki jak ty powinien to ogarnąć:).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
id**to nie siej wrogiej propagandy,za następną wizytę znów płacimy stówę,jak chcesz błysnąć wiejską mądrością to w inny sposób,masz chociaż samochód ? bo podejrzewam że masz to BMW rocznik 75
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
korpcio nie ośmieszaj się i nie stresuj tak bardzo bo ci żyłka pęknie i szekle nie wpłyną na konto. Kłamiesz celowo(prawdopodobnie jak zwykle), albo nie znasz prawdy i siejesz propagande, drugie badanie to koszt do 36zł. Co do bmw chciałbym takie rocznik 75 E21, ehhh klasyk:).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
może się wtrącę w waszą kłotnie.Właśnie przejrzałem artykuł na portalu "Dziennik Polski" wydanie dzisiejsze i zachęcam kolegę lougrama do zapoznania się z tym zagadnieniem.Wyrażnie pisze że za drugi wjazd ponownie płacimy 100 zł,a nie jakieś 36,co do kolegi Korpcia to faktycznie nie stresuj się bo w Twoim wieku to niebezpieczne
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jeszcze raz, drugie badanie w terminie do 14 dni na tej samej stacji do 36zł, więcej tego nie powtórzę.
Oj durnie, czytać się nauczcie ze zrozumieniem, "Negatywny wynik badania zobliguje klienta do usunięcia uchybień w okresie 14 dni i ponownego wykonania badania pod ich kątem. Koszt wtórnej weryfikacji - na tej samej stacji kontroli pojazdów – wyniesie od 13 do 36 złotych, w zależności od wagi usterek. Klient będzie też mógł - po 14 dniach oraz w innej SKP – wykonać badanie, ale w pełnym zakresie i w związku z tym z pełną opłatą jak za badanie pierwotne, w którym stwierdzono usterki." i jeszcze jakieś wątpliwości ?
Rozmawiałem z diagnostą i teoretycznie zawsze tak było. Inna sprawa kiedy są usterki, których nie słychać i nie widać i ten ci powie co masz do zrobienia na JUŻ. Całkiem inna kiedy z premedytacją dziad jedzie złomem i ma świadomość, że stan jest padlina a jakiś truteń podbija bez oglądania. Boją się utraty uprawnień i będą się pilnować.
Oj durnie, czytać się nauczcie ze zrozumieniem, "Negatywny wynik badania zobliguje klienta do usunięcia uchybień w okresie 14 dni i ponownego wykonania badania pod ich kątem. Koszt wtórnej weryfikacji - na tej samej stacji kontroli pojazdów – wyniesie od 13 do 36 złotych, w zależności od wagi usterek. Klient będzie też mógł - po 14 dniach oraz w innej SKP – wykonać badanie, ale w pełnym zakresie i w związku z tym z pełną opłatą jak za badanie pierwotne, w którym stwierdzono usterki." i jeszcze jakieś wątpliwości ?
Może w końcu trochę złomu zniknie z polskich dróg.dr
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie, pewnie nie zlikwiduje to kombinatorów albo osób które będą jeździły bez przeglądu, ale większość powinna zostać wyeliminowana, mniej niesprawnych aut (bez działających hamulców, świateł stopu itd.) podniesie bezpieczeństwo na drodze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlaczego policja przymyka oczy na wehikuły jeżdżące po drogach,oni tylko prędkość i trzeźwość.Zostałem zatrzymany w ostatnim okresie 3 razy i nigdy mnie nie poproszono o dokumenty tylko dmuchnąć w żółty "klarnet"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To chyba normalne, w czym problem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma problemu ,ale twoje g**jne lewackie kumple ze wszystkiego próbują go zrobić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie masz samochodu gnido to nie masz problemu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam 2 g**jny lewaku oba sprawne bo dbam o bezpieczeństwo swoje, mojej rodziny i wszystkich użytkowników dróg ( nawet TWOJE - g**jny ćwoku ) i tak zgadza się NIE MAM PROBLEMU.:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja mam "słonia w karafce "
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale czy nie za dużo dano władzy diagnostom którzy aby stacja zarabiała więcej a co za tym i oni będą szukali dziury w całym ?Może tak się stać jak z egzaminem na prawko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może nie być aż tak źle-usterki mają być wprowadzane do systemu, jeśli ktoś zapłaci za badanie, a w innej stacji po zajrzeniu w system mu powiedzą że poprzedni diagnosta to wymyślił, to prorokuję niemałe awantury od kierowców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
problem w pobieraniu opłaty przed wykonaniem usługi.I tak dzięki systemowi nie będziesz mógł skorzystać już z innej stacji tylko wrócić po naprawie do tej pierwszej,a tak płacisz podwójnie za to samo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
korpcio jak zawsze słabo manipulujesz. Drugi raz placisz do 36zł, a cały projekt ma zapobiegać jeżdżeniu po diagnostach "bo może któryś podbije", a tak placisz przed, wykryje usterke, wprowadza ją do systemu, masz 2 tyg na naprawe, wracasz, płacisz do 36zl i podbija, proste, nawet ktoś taki jak ty powinien to ogarnąć:).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
id**to nie siej wrogiej propagandy,za następną wizytę znów płacimy stówę,jak chcesz błysnąć wiejską mądrością to w inny sposób,masz chociaż samochód ? bo podejrzewam że masz to BMW rocznik 75
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
korpcio nie ośmieszaj się i nie stresuj tak bardzo bo ci żyłka pęknie i szekle nie wpłyną na konto. Kłamiesz celowo(prawdopodobnie jak zwykle), albo nie znasz prawdy i siejesz propagande, drugie badanie to koszt do 36zł. Co do bmw chciałbym takie rocznik 75 E21, ehhh klasyk:).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może się wtrącę w waszą kłotnie.Właśnie przejrzałem artykuł na portalu "Dziennik Polski" wydanie dzisiejsze i zachęcam kolegę lougrama do zapoznania się z tym zagadnieniem.Wyrażnie pisze że za drugi wjazd ponownie płacimy 100 zł,a nie jakieś 36,co do kolegi Korpcia to faktycznie nie stresuj się bo w Twoim wieku to niebezpieczne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze raz, drugie badanie w terminie do 14 dni na tej samej stacji do 36zł, więcej tego nie powtórzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj durnie, czytać się nauczcie ze zrozumieniem, "Negatywny wynik badania zobliguje klienta do usunięcia uchybień w okresie 14 dni i ponownego wykonania badania pod ich kątem. Koszt wtórnej weryfikacji - na tej samej stacji kontroli pojazdów – wyniesie od 13 do 36 złotych, w zależności od wagi usterek. Klient będzie też mógł - po 14 dniach oraz w innej SKP – wykonać badanie, ale w pełnym zakresie i w związku z tym z pełną opłatą jak za badanie pierwotne, w którym stwierdzono usterki." i jeszcze jakieś wątpliwości ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żadnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego niby ktoś nie będzie mógł pojechać gdzie indziej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozmawiałem z diagnostą i teoretycznie zawsze tak było. Inna sprawa kiedy są usterki, których nie słychać i nie widać i ten ci powie co masz do zrobienia na JUŻ. Całkiem inna kiedy z premedytacją dziad jedzie złomem i ma świadomość, że stan jest padlina a jakiś truteń podbija bez oglądania. Boją się utraty uprawnień i będą się pilnować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze żeby wpisywali do dowodu nielegalnie zamontowane oświetlenie "led", które ludziska montują zamiast świateł mijania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak jest na calym swiecie to czemu u nas by mialo byc zawsze inaczej??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj durnie, czytać się nauczcie ze zrozumieniem, "Negatywny wynik badania zobliguje klienta do usunięcia uchybień w okresie 14 dni i ponownego wykonania badania pod ich kątem. Koszt wtórnej weryfikacji - na tej samej stacji kontroli pojazdów – wyniesie od 13 do 36 złotych, w zależności od wagi usterek. Klient będzie też mógł - po 14 dniach oraz w innej SKP – wykonać badanie, ale w pełnym zakresie i w związku z tym z pełną opłatą jak za badanie pierwotne, w którym stwierdzono usterki." i jeszcze jakieś wątpliwości ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież lepiej było pieczątkę wbić na lewo i z głowy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wyspach jest tak samo, a powtorne badanie 50% stawki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane