A od jakiego szczebla zaczynał się "kacyk partyjny" W mojej klatce mieszkał któryś tam zastępca sekretarza wojewódzkiego PZPR. Samochodu nie miał, stał w kolejkach w tym samym sklepie co ja, nie powiem, żeby był lepiej sytuowany od innych. W delikatesach zawsze była żytnia i baltic. Koniak Stock - 1000zł.
A od jakiego szczebla zaczynał się "kacyk partyjny" W mojej klatce mieszkał któryś tam zastępca sekretarza wojewódzkiego PZPR. Samochodu nie miał, stał w kolejkach w tym samym sklepie co ja, nie powiem, żeby był lepiej sytuowany od innych. W delikatesach zawsze była żytnia i baltic. Koniak Stock - 1000zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
delikatesy to nie to co dzisiaj...na równi były traktowane jak z tymi z msw za żółtymi firankami...i nie pisze o zwykłym pop..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
max sc****o dalej udajesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane