Jeśli kiedykolwiek poszukiwałeś w serwisie youtube filmików z serii "szalona jazda po publicznych drogach", to prawie na pewno trafiłeś kiedyś na Giorgia Tevzadze. Ten Gruziński drifter wyczyniał cuda w swoim BMW M5.
Niestety, Tevzadze zginął w wypadku samochodowym w Tbilisi (stolica Gruzji) w swoim M5. I wcale nie dlatego, że się doigrał - nie był kierowcą, a jedynie pasażerem. Prowadzący auto tak uderzył w drzewo, że sam uszedł z życiem, ale Giorgi niestety zginął na miejscu.
wyczyny Froga zdecydowanie lepsze :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zgadzam się....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żaden to kunszt, raczej chamska ruska jazda...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Radzi sobie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli kiedykolwiek poszukiwałeś w serwisie youtube filmików z serii "szalona jazda po publicznych drogach", to prawie na pewno trafiłeś kiedyś na Giorgia Tevzadze. Ten Gruziński drifter wyczyniał cuda w swoim BMW M5. Niestety, Tevzadze zginął w wypadku samochodowym w Tbilisi (stolica Gruzji) w swoim M5. I wcale nie dlatego, że się doigrał - nie był kierowcą, a jedynie pasażerem. Prowadzący auto tak uderzył w drzewo, że sam uszedł z życiem, ale Giorgi niestety zginął na miejscu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Karma go zawinęła...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koleś już nie żyje...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czlowiek legenda :( szkoda ze nie żyje... a zginał bo dał "ziomeczkowi" poprowadzić...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Krzychu ! Kadetem tero !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane